Kategorie

Kalendarz

November 2017
M T W T F S S
« Oct   Dec »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Bolszewizm antybolszewicki

Sejm miał potępić rewolucję bolszewicką i jej skutki… Posłowie PiS i Kukiz’15 wysmażyli wszakże projekt uchwały potępiający en masse wszelkie światowe lewactwo i wszelkie jego dokonania na przestrzeni dziejów.

Klub  Platformy zgłosił więc własną wersję, ograniczającą się do potępienia rewolucji, bolszewizmu i jego skutków, w tym Jałty jako przyzwolenia Zachodu na eksport bolszewii.

PiS z Kukizem projekt odrzucili. W głosowaniu nad wszechpotępieniem wszechlewactwa posłowie PO i N wyjęli karty z czytników. Teraz PiS z Kukizem głoszą, że opozycja “na złość PiSowi odmówiła potępienia rewolucji bolszewickiej”.

Potępiając ją werbalnie, posłowie prorządowi stosują klasyczną strategię bolszewicką: sfałszować pogląd wroga, by go zniszczyć. A lud to kupuje, co widać na TT. Postprawda triumfuje, Lenin ze Stalinem klaszczą.

17 comments to Bolszewizm antybolszewicki

  • dzzn

    Twitter jako probierz głosu ludu? Z tymi wszystkimi botami, realnymi żołnierzami, pracownikami biur poselskich itd.? Nie sądzę.

    Ale że ogólnie w polityce działa prawo gorszego pieniądza – przyznaję. Trudno nie zauważyć.

    Pozdr.

  • dzzn

    Są konsekwentni i zorganizowani. Budowali to rozproszone Ministerstwo Prawdy latami. Ale każde takie kłamstwo przybliża ich do nieuchronnego upadku. Do małej śnieżki zawiedzionych/oszukanych/zbrzydzonych z każdym kolejnym świństwem przyczepią się kolejni. To tylko kwestia długości stoku.

    • r306

      Dzzn – a w jak dlugim okresie przewiduje Pan tworze ie sie tej sniegowej kuli? Komuna w PL przetrwala blisko 50 lat….

      • dzzn

        Wzór na długość stoku jest następujący: czas trwania komuny minus: obecność Wielkiego Brata, funkcjonowanie wyłącznie mediów państwowych, nieistnienie Internetu, uwięzienie Polaków w kraju i wiele innych okoliczności, które wtedy miały miejsce, a dziś są nieobecne. Porównanie z komuną uważam za nietrafione i niezasadne.

        Jak długo to potrwa? Nie aspiruję do roli wróża, ale nie mogę nie zauważyć, że poziom arogancji, pychy, buty, bezczelności PO z lat 2014-2015 obecna ekipa osiągnęła jakoś tak w pierwszym półroczu roku 2016. Wszystko, co przyszło potem, to już ich własny, autorski wkład w dzieje politycznej autodestrukcji. Do tej pory kończyło się to zawsze tak samo. Pytanie tylko, czy odbędą się normalne, uczciwe wybory. Nie słyszałem, by kiedykolwiek w UE jakiś rząd porwał się na ich skręcenie. Czy będzie pierwszy raz, nie potrafię przewidzieć.

        Nie wiem, w jakim towarzystwie Pan się obraca, ale dookoła siebie widzę mnóstwo ludzi, powiedzmy, zmobilizowanych. Może nie do manifestowania, konspirowania – przeciętny Polak ostrożny jest i koniunkturalny – ale do udziału w wyborach na pewno. Jestem pewien, że to uczucie codziennej bezradności i niemocy przełoży się na hasło “Do zobaczenia przy urnie”.

        Radzę też przejrzeć wyniki wyborów uzupełniających z ostatniego czasu, tudzież referendów okołowarszawskich. Pouczająca lektura.

        Pozdr.

        • Na ten wzór można patrzeć niestety i z drugiej strony…
          Internet, paszport w kieszeni, media prywatne(do czasu repolonizacji) etc. to, zaryzykuje twierdzenie, coś w rodzaju usypiacza, coś co rozbraja protest. Fotografując praktycznie od początku antyrządowe manifestacje bardzo często słyszałem opinie postronnych, że to głupota bo przecież żadnego zamachu na wolności i demokrację nie ma. W domyśle – mam paszport, przecież im go nie zabierają…. Jak zaczną coś z internetem to postawimy się jak w sprawie ACTA i co nam zrobią… Wybory? a co mnie tam obchodzą, nie lubię polityki… A do tego dochodzi niebywały, w mojej ocenie, klimat dla konformizmu w instytucjach decydujących o funkcjonowaniu państwa – żyć z czegoś trzeba . Z resztą nie tylko w instytucjach – nagroda Forum Ekonomicznego dla JK jest oceną skali powszechnego koniunkturalizmu i konformizmu.
          Powracając do analogi z kulą – kulka, jak się jej toczenie znudzi, może powiedzieć w pewnym momencie “spier..am stąd” i nie będzie miała z tym większych problemów… Po co mam się kopać z koniem. Na bezradność dzisiejszą, w odróżnieniu na tą za komuny, dużo łatwiej znaleźć lekarstwo i to dużo skuteczniejsze niż czekanie na wybory…

          • dzzn

            Koniunkturalizm, konformizm był zawsze. Każdy dawny opozycjonista mówi, że tak naprawdę była ich garstka (w stosunku do narodu). A jednak niechęć do komuny pod spodem bulgotała. Koniunkturalizm kończy się w kabinie wyborczej, oczywiście o ile dochodzi do normalnych wyborów.

            Co do usypiaczy – pisałem o tych elementach rzeczywistości, bo kolega r306 przywołał czasy komuny, nieporównywalne przecież.

            Że dla części ludzi te paszporty itp. są bielmem na oczach? Każdy ma swojego rubikonia. Dla jednego jest to napad oprychów na sądownictwo, dla drugiego znęcanie się przez Policję nad pojmanym obywatelem, dla trzeciego likwidacja branży, dla czwartego ceny masła i jajek, dla piątego zamknięty monopolowy itd.

            Procesy społeczne to bardzo często suma drobiazgów, a oczekiwanie powszechnego protestu z wybranego powodu jest nierealistyczne. Przecież miłośnik swobodnego dostępu do trunków i jego sąsiadka zbulwersowana drożyzną mogą nie cierpieć prawników, bo to przecież wyniośli zarozumialcy z innego, lepszego świata. No i mogą nadal nie trawić wiecznie zadowolonych z siebie byłych właścicieli instrumentu muzycznego z cennego kruszcu, tudzież tradycyjnej czapki z Pana stron. Ale czy to znaczy, że zagłosują na upersonifikowaną pychę, że nie dostrzegą, nie wyczują fałszu obłudnych zapewnień lejących się dzień po dniu z każdego medium? Kiedy staną przed półką z cenami albo drzwiami zamkniętego sklepu, będą myśleć o tym, jak nienawidzą Schetyny? Nie przypuszczam. Powszechnie wyśmiewany looser raczej nie będzie im się kojarzył z odpowiedzialnością za to, co ich akurat uwiera. Kiedy przyjdzie do wyborów, najważniejsze dla nich będzie zrobić na złość tym spasionym kocurom, którzy aktualnie odgrywają rolę Jaśka.

            I na koniec – kula ma to do siebie, że dotyczy jej prawo bezwładności. Swoją rolę wypełnia, bo nie ma innej możliwości. Poszczególne śnieżynki mogą ulecieć z wiatrem, ale kula i tak powstanie.

            Pozdr.

            • No to trochę inaczej: Zgadzając się oczywiście co do dynamiki procesów społecznych to nie można zakładać, iż zawsze kończą się pozytywnym skutkami, które umownie nazywasz spotkaniem przy urnie. Otóż właśnie inne warunki niż za komuny powodują. że ta kula może potoczyć się w różnych kierunkach – nie tylko w kierunku urny ale i Okęcia czy choćby w kierunku “dupy” w której – jak klasyk kiedyś pisał – zacznie się urządzać.
              Takich możliwości w komunie nie było. Oczywiście wówczas konformizm i koniunkturalizm święcił triumfy ale też ich zracjonalizowanie było powszechne. Można było sobie to tłumaczyć koniecznością dziejową i brakiem alternatywy. Dziś odbywa się to pod hasłem wymiany elit czyli niczego nie trzeba sobie nawet racjonalizować – wystarczy przecież powiedzieć sobie, że mi się należy, też potrafię, nie jestem gorszy… etc.
              Więc podtrzymuje opinię, oczywiście intuicyjną bom przeca laik, iż kierunków w którym kula się potoczy jest kilka. I jeśli już ma się do tej urny się dotoczyć, to pomijając to co z tej urny wyskoczy, zajmie jej sporo czasu

  • r306

    Panie Krzysztofie, w widzial Pan jakakolwiek probe ze strony PO dotarcia z prawdziwa informacja do ludzi? Jakas konferencja, cos z przytupem odslaniajace manipulacje PiS? Bo ja ni cholery.

  • miab

    Bolszewizm to się raczej skonczył na Stalinie. Teraz kaganek bolszewizmu podniósł i poniósł Kaczyński i jego czeredka. Niebawem czeka ich bolesne starcie z narodowym-socjalizmem (co było już poniekąd widać na marszu nienawisci), jako że oba konkurują o ten sam elektorat, motłoch(czy tam plebs). Tak że było by chyba coś niesmacznego w potępianiu samegio siebie.

  • Kurcze…. Legenda antykomunizmu twierdzi, że sędziowie nie są po to by czegokolwiek bronić… Komunistyczny prokurator, pod adresem posła opozycji, rzuca tekstem o “nieciekawej przyszłości”, która go czeka…

    Jak ja bym chciał dożyc depisyzacji…

  • Jerzy Maciejowski

    Panie Krzysztofie!

    PiS wieczny nie jest i jak każda władza odejdzie. Mam jedno pytanie: widzi Pan jakichś następców, jacy nie są gorsi? Bo PO to takie samo lub gorsze szambo od PiS. Nowoczesna produkt „sześciu kruli” jest porażką intelektu. Ludzie Kukiza sami nie wiedzą czego chcą, poza durną wiarą w jednomandatowe okręgi wyborcze… przeoczyłem kogoś liczącego się w wyścigu po schedę po ludziach kaczki?

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

  • Bufon

    “PO to takie samo lub gorsze szambo od PiS”

    PO ? Przy PiS to skauci kontra przemysł pogardy, naiwniacy kontra cynicy, drobne cwaniaczki wobec macherów, detaliści vs. hurtownicy, uliczni huligani kontra mafia. Grzeszki PO przy grzechach śmiertelnych PiSu to cień wobec góry.

  • Jerzy Maciejowski

    Panie Bufonie!

    Ja jestem odporny na propagandę, więc niepotrzebnie Pan strzępił pióro.

    Łączę należne wyrazy szacunku

    Jerzy Maciejowski

    • Bufon

      “Ja jestem odporny na propagandę”

      Taaak ? Po tresciach nie widać tego za bardzo. A w każdym razie widać efekt gram-ujemny albo odwróconej osmozy.

Leave a Reply