Kategorie

Kalendarz

October 2017
M T W T F S S
« Sep   Nov »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Wróg: podłe babska

Spędziłem smutną noc przyglądając się, jak PiS “wyrównuje rachunki krzywd”. Z każdym, kto ośmielił się zakwestionować choćby słowo z nauk prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Ktokolwiek to jest, jakikolwiek ma dorobek, status, przeszłość.

Posłuchałem wypowiedzi Zosi Romaszewskiej, która niemal całe życie w PRL spędziła w opozycji. Ostatnio bardzo ostrożnie i łagodnie krytykuje PJK za to, że dążąc do szczytnego celu – sprawnego zarządzania państwem i radykalnej zmiany w sądach – “może przestać być demokratą”.

Posłuchałem wynurzeń dr. Jerzego Roberta Nowaka, który przez cały stan wojenny publikował w prasie PZPR. Jednym tchem ubliża HGW (“może to babsko przestanie kwiczeć”) i PAD (“to nie prezydent, to zdrajca; biedny Duduś”). I Zosi: “podłe babsko, lewaczka, leming, pazerna lizuska” i raduje się wielce, że w necie spotkał ją “powszechny bluzg”. Dodam, że mówił to 2 tygodnie temu, zanim jeszcze Zosia ośmieliła się skrytykować wprost PJK, wystarczyło mu, że wsparła prezydenckie weto.

Poczytałem setki wpisów PiSowskich trolli, którzy nadal, od 2 dni jeszcze bardziej agresywnie tworzą ów “powszechny bluzg”. 77-letniej Romaszewskiej przypisują “demencję”, słowotok 77-letniego Nowaka podnoszą do rangi Biblii, zaś “zdrada” PAD jest dla nich oczywistą oczywistością.

Czas zdać sobie sprawę, że ktoś w PiS precyzyjnie steruje tym festiwalem hejtu. Powtarzają się te same zarzuty i sformułowania. Ten ktoś myśli, że w ten sposób uda się zmiękczyć PAD w sprawie sądów. Ale ta szczujnia bez granic musi się kiedyś wymknąć spod jego kontroli.

6 comments to Wróg: podłe babska

  • dzzn

    To jest metoda podpatrzona na stadionach. Zresztą stara jak świat. Lider podrzuca okrzyk, tłum powtarza. Biorąc pod uwagę skalę zabetonowania elektoratu prezesa, może to sprawnie działać przez długi czas. Proszę zauważyć, że nie ma komu bronić A. Dudy. On nie ma swoich wyznawców.

    “Kiedyś” to wiadomo, że coś się zmieni. Pytanie, jak będzie wtedy wyglądać nasza rzeczywistość.

    Rozumiem Pański smutek na widok czołgania zasłużonej koleżanki – opozycjonistki. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że jest to zjawisko przypominające, powiedzmy, “krytykę” jednej frakcji w KC przez zwolenników innej na targowisku czy w punkcie skupu żywca. Rolę prowodyrów pełnili wtedy jawni i tajni współpracownicy władzy. Dziś jest przecież tak samo, tylko rolę jarmarków przejął Internet.

    Dużo smutniejsze i bardziej niszczące nasze są nagonki polityczno-medialne na grupy społeczne. Na ludzi, którzy nie są politykami. Zohydzanie, zastraszanie, zniechęcanie do działalności, skłócanie – takich rzeczy nie spodziewałem się już ujrzeć. Myślę, że to ważniejsze niż potyczki w szeroko rozumianym obozie władzy. Nawet jeśli są tak nieestetyczne. Ale na to po szkole w S24 powinien być Pan uodporniony.

    Pozdr.

  • dzzn

    Errata

    W ostatnim akapicie miało być “niszczące nasze życie”.

  • Bufon

    Panie Krzysztofie
    wg mnie z PiSem oraz szerzej z ludźmi/wyborcami/Polakami ich popierającymi, problem jest innego rodzaju.
    Póki popierają aktualną politykę PJK oraz poglądy przez niego głoszone, póty są uczciwi, mądrzy, inteligentni, porządni, patriotyczni, etc. Gdy tylko ich poglądy (zwłaszcza głoszone głośno) zaczynają odbiegać od tego co PJK głosi, wówczas stają się zdrajcami, głupcami, zaprzańcami, komuchami, itp. I wtedy po pierwsze są zdziwieni, zaskoczenie. Ale po drugie nie zmieniają swojego zdania o PJK i całym jego otoczeniu, nie widzą swoich dotychczasowych błędów w uwielbieniu PJK i wierze w jego wielkość i nieomylność.
    Z całym szacunkiem dla Pani Romaszewskiej – ona dalej wierzy w PJK, PiS i jego wyjątkowość.
    Podobnie jak wielu innych sympatyków PiSu, którzy widzą POJEDYNCZE błędy, ale nieistotne dla wielkiego programu partii.

  • To nie prezydenckie veto poderwało do boju “szczujnię”. Z jej usług władza korzysta od początku. Czy jakoś żal mi dziś ludzi, niewątpliwie zasłużonych przed 89r , którzy mając intelektualną zdolność dostrzeżenia pisowskich mechanizmów zaszczuwania nie reagowali a dziś sami są zaszczuwani? Sam nie wiem… Z jednej bowiem strony jeśli coś zostało z dawnej “S” to przecież jedynie tacy ludzie ale z drugiej, to na nich powinien w pierwszej kolejności spoczywać obowiązek piętnowania takich praktyk, nawet wówczas gdy stosuje je władza, z którą wiązali nadzieję na urzeczywistnienie swoich pomysłów na Polskę…
    I to w tym wszystkim jest najgorsze – brak odpowiednio szybkiej reakcji na mechanizmy żywcem przejęte przez pis z peerelu przez ludzi, którzy kiedyś przecież walczyli o to by takich mechanizmów w Polsce nigdy już nie było…

  • tolep

    Twitter to szambo. Przy tych 140 znakach powinien się nazywać “shouter”. Nie ma tu miejsca na senswne debaty i polemiki.

  • Jerzy Maciejowski

    Nurtuje mnie dlaczego nie czytałem takich tekstów, gdy wybiórcza zmieniała stanowisko w czyjejkolwiek sprawie?

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

Leave a Reply