Kategorie

Kalendarz

October 2017
M T W T F S S
« Sep   Nov »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Kali i samopodpalenie

Obóz “dobrej zmiany” nie ma wątpliwości. “Psychopata padł ofiarą propagandy totalnej opozycji” — tak streścić można większość opinii polityków i propagandzistów PiS po próbie samospalenia pod Pałacem Kultury. Jestem niezmiennie zdania, że ludzkie tragedie takie, jak ta, są złym paliwem w walce politycznej. Niektórzy jednak wyznają ten pogląd wybiórczo, w zależności od punktu siedzenia.

W 2011 pod Kancelarią Premiera podpalił się Andrzej Żydek. W listach zarzucił licznym instytucjom państwa korupcję i nadużycia. Przeżył.

Rządząca PO zareagowała z powagą. Premier przerwał kampanię wyborczą w terenie i wrócił do Warszawy: “Sprawa jest dramatyczna… muszę sprawdzić okoliczności… Postaram się, jeśli nie będzie to przeszkadzać w leczeniu, odwiedzić poparzonego i z nim porozmawiać” – rzekł Tusk.

Jarosław Kaczyński zrazu zaprzeczył doniesieniom mediów, że dostał list od Żydka z prośbą o pomoc. Potem jednak rzecznik PiS Adam Hofman potwierdził, że takie listy są i zawierają “poważne zarzuty”. W dalszych komentarzach politycy PiS byli raczej powściągliwi. W eksploatacji tragedii Żydka wyręczyły ich partyjne media.

“Wpolityce” poświęciło mu serię tekstów, w tym jeden wręcz rekordowy, z pełną treścią listów, jakie ów człowiek zostawił. Objętość artykułu wynosi 14 tysięcy słów — więcej niż niejedna praca magisterska. W kolejnych miesiącach portal cyklicznie wracał do sprawy (“Kolejne kulisy afery”, marzec 2012).

W 2013 pod Kancelarią Premiera podpalił się Andrzej Filipiak. Wg mediów powiedział przedtem bliskim: “Wykończył mnie rząd”. Zmarł w szpitalu tydzień później.

Tym razem Jarosław Kaczyński nie miał już skrupułów, by obwinić rząd: “Będziemy mieli kolejne bardzo dramatyczne wydarzenia. I chcę bardzo mocno podkreślić, że za te wydarzenia będzie odpowiadała władza” (via Bartosz Wieliński @ twitter – ówczesne media piszące tej wypowiedzi nie odnotowały).

Jednak i tym razem PiSowskie media poszły dalej. “Wpolityce” zamieściło kolejną serię tekstów (m.in. “podpalił się z biedy” – za “Faktem”), włąsny wywiad z żoną Filipiaka, wróciło też do poprzedniego samospalenia publikując obszerny wywiad z Żydkiem. Tytuł: “Ludzie już tego nie wytrzymują“. Koncern Sakiewicza nie sprostał konkurencji ilościowo, ale przebił ją jakością: “Ten rząd traktuje ludzi jak śmieci. Więcej samopodpaleń niż przez cały PRL“.

Sporo podobnych, może tylko nieco mniej dramatycznych, bez przesądzania o winie rządu, materiałów zamieściły meda wówczas jakoby “prorządowe” (TVN – “państwo pomogło w decyzji” czy Newsweek – “nikt się z dobrobytu nie oblewa benzyną”).

Dwa dni temu pod Pałacem Kultury podpalił się 54-latek, którego personaliów nie ujawniono. Zostawił list oskarżający PiS o psucie państwa i obarczający partię winą za ten czyn. Leży w szpitalu.

Opozycja waha się między postawą “zły PiS” i “nie wykorzystywać politycznie”. Wicemarszałek Joachim Brudziński i tak z mostu potępił opozycję za “wykorzystywanie choroby do walki politycznej i podsycania nienawiści“. W myśl tej dewizy niebywale wręcz zgodni są szef MSW Mariusz Błaszczak (“ofiara propagandy totalnej opozycji“) i “niezależny publicysta” Rafał A. Ziemkiewicz (“Czułem, że histeryczna propaganda “totalnej opozycji” w końcu jakiegoś biednego wariata do czegoś takiego popchnie“). “Wpolityce” zamieszcza m.in. ten tekścik od redakcji z informacją, że autor samopodpalenia”miał problemy psychiczne” i konkluzja: “Wyborcza.pl zaczęła histeryzować, że samospalenie było aktem politycznym. Zdaniem redakcji z Czerskiej mężczyzna chciał zaprotestować przeciwko rządom Prawa i Sprawiedliwości.”.

9 comments to Kali i samopodpalenie

Leave a Reply