Kategorie

Kalendarz

February 2017
M T W T F S S
« Jan   Mar »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  

Cezar, przewodniczący regionu rzymskiego

Był sierpień 1981. Na krótkim urlopie od “Solidarności”, w drodze autostopem na plaże Sycylii,  zwiedzałem Muzem Kapitolińskie. Gdy ciecie patrzyły w inną stronę, szybko wsadziłem czapeczki “S” na dwa rzymskie łby i pstryknąłem fotkę. Nie mogę jej dziś znaleźć, więc nie wkleję, ale mam ją w oczach. Nieźle wyszła.

Zrobiłem to dla jaj. Nie zastanawiałem się, czy taki collage symboli obraża “Solidarność”, czy może Rzym. Sporo niezbyt istotnych  rzeczy w życiu zrobiłem raczej bezmyślnie, bez głębokich rozważań nad znaczeniem i skutkami. Podejrzewam, że podobny brak poważnych intencji przyświecał dwu generałom SKW, gdy w 2013, zwiedzając niesławny krążownik “Aurora”, zrobili sobie zdjęcia w czapeczkach załogi okrętu. Fotki znalazł niejaki Misiewicz, gdy dwa lata później włamał się do CEK.

Dziś generałowie ośmielili się ostatnio krytykować PiS, czym strasznie podpadli “niepokornym”, więc nadredaktor Rachoń powiesił dzisiaj te zdjęcia na Twitterze sugerując, że wszystko jasne. Jak mniemam, zdjęcia mają dowodzić uwielbienia dla rewolucji sowietów i kompromitować panów generałów — choć sam nadredaktor nie widział w sobie nic złego, gdy przebierał się publicznie za penisa.

Marzy mi się, że nadredaktor Rachoń wyjaśni mi także głęboki sens mych czapeczek “S” wsadzonych na łby dostojników rzymskich. Miałem wtedy 22 lata, ale chyba i dziś zdolby byłbym do takiego aktu chuligaństwa. Zastygam w oczekiwaniu.

21 comments to Cezar, przewodniczący regionu rzymskiego

  • r306

    Oj tam… ze stajni pana Rachonia – czyli TV Republika taka wrzutka:

    http://telewizjarepublika.pl/hold-dla-premier-beaty-szydlo,44500.html

    A co do innych holdow… Slyszalem dziś wywiad (briefing?) rzecznika krakowskiej prokuratury… Jak dorosły facet, urzędnik piastujący poważna funkcje przed kamerami/mikrofonami może tak bez wazeliny wypowiadać się o terminie przesłuchania premier? “…bo pani premier piastuje bardzo odpowiedzialne stanowisko…”
    Po takiej wypowiedzi pod gigantycznym znakiem zapytania stoi prawidlowosc postepowania krakowskiej prokuratury…

    Do tego ciagla zmiana “zeznan” tejze prokuratury – jeszcze kilkanaście godzin temu ta sama prokuratura: kierowcy seicento nie postawiono jeszcze zarzutow, nie był przesłuchiwany.
    By kilka godzin temu – kierowca był przesłuchany zaraz po wypadku i postawiono mu natychmiast zarzuty.

    Żeby zgadzalo się z wczesniejsza wersja policji??? Kurde!!!

    TVN pokazuje filmik, szkoda ze bez dzwieku… Widac jak pierwszy samochod kolumny mija skrzyżowanie, mija ok 4s i dopiero pojawiają się dwa kolejne. Przy optymistycznej wersji 50km/h, w która chyba nikt nie wierzy – to 50m odstępu!!!!
    Jeśli predkosc była wieksza – to sporo więcej.
    Przy takiej odleglosci gdy facet z sejcento decyduje się na manewr po przepuszczeniu pierwszego auta kolumny – pozostale dwa nawet mogly nie być na lewym pasie drogi!!!!

    Ja wiem – kolumna – jeśli pierwszy miał niebieskie i czerwone swiatlo – to czekac na pozostale auta kolumny – tylko KTO TO ROZPOZNA/ZWROCI NA TO UWAGE????

    Do tego ciagle kłamstwa Blaszczaka, który nie umie powiedzieć jednego zdania nie atakując wszystkich wokół.

    Szlag mnie powoli trafia….

  • Andrew

    Panowie, mam prośbę, czy moglibyśmy nieco cieplej o obecnym MSW a szczególnie o jego wybitnym przedstawicielu w osobie w-ce ministra, a niestety mojego ziomka, bo wiecie Warszawa duża to jakoś GO tam strawi a Suwałki takie małe- udławią się. Niech tam posiedzi jeszcze ile się da dokąd moje miasto się rowzinie maksymalnie. Z góry dziękuje za przychylność.Andrew. Toronto. Ontario.

  • Wie Pan, gdyby chodziło tylko o p.Rachonia to to pół biedy… Ale odnoszę wrażenie, że obecna władza nie tyko “korumpuje” suwerena (transfery socjalne na potęgę) ale również robi wszystko by zademonstrować swoją “totalność”. A żyć przecież trzeba – stąd też tak liczne grono usłużnych dziennikarzy, usłużnych prokuratorów, usłużnych oficerów etc.
    Niedawno mój znajomy gdy dowiedział się , ze moja fotka śmigała wśród gorszego sortu po internecie spytał czy się nie boję… Spytał o to człowiek dużo młodszy ode mnie, komuny nie znający, wychowany w Wolnej i Niepodległej… Pewnie też nigdy nie słuchał JK Kelusa:

    “życie jest, bracie, życiem
    a tam czysta – nie czysta
    zamiast cztery osiemset na rękę osiem czterysta

    Co ja mu miałem odpowiedzieć, żeby nie uciec w banał? Powiedziałem, żartem i gromkim śmiechem, że jestem pionek… Kurde… Ten kierowca fiata – z całym szacunkiem – do wczoraj też był “pionkiem”…

  • Różnica między Krzysztofem Leskim w 1981 a generałami SKW w 2013 jest między innymi taka, że Krzysztof Leski (z całym szacunkiem) nie był oficerem armii.

    Gen. Schwarzkopf w swojej książce (tak, zdaję sobie sprawę, że ta autobiografia jest czymś w rodzaju pomnika na własną cześć, oraz na cześć niezwyciężonej armii amerykańskiej, że jest propagandą, ale jednak to nie jest sama bujda) opisywał, jak staranne przeszkolenie z etyki i etykiety otrzymał przed promocją genrealską. Bo generał US Army ma godnie reprezentować cały naród i federalne państwo. On nie tylko ma umieć się zachować sam z siebie, ale jest do tego szkolony. On wie jak się zachować. To cześć jego fachu.

    W mojej podstawówce, w sali historycznej były w gablotce eksponaty podarowane przez ocalałego więźnia obozu niemieckiego, oraz kilka innych wojennych zabytków. Ponoć zdarzyło się, że kiedyś na lekcję nie dotarł nauczyciel, a znudzona klasa zaczęła się wydurniać. Ktoś otworzył gablotkę i rozkręcił zabawę w hitlerowców i więźniów. Aż wreszcie nauczyciel zajrzał do sali. Jak wieść niesie, jeden delikwent był później prowadzony przez szkolne korytarze do gabinetu dyrekcji. W więziennym pasiaku i kajdanach.
    Bardzo zabawne.
    Szkoda, że w tych czasach nie było fotoapartów w każdej kieszeni (o telefonach w kieszeni nie czytało się nawet u Lema). Taki obraz z pewnością wart jest tysiąca słów.

    Ale to był uczeń podstawówki. Nie generał. Kontrwywiadu, czyli tego rodzaju wojsk, którego bronią jest informacja.

    PS. Oczywiście, publikacja obrazka przez pisowskiego polityka jest ciosem poniżej. Krytyki. Co nie zmienia mojej opinii o rozbawionych ćwierć-generałach.

    • jes

      No nie. Chyba istotą rzeczy jest tu pytanie o owe “nielegalne kontakty z rosyjskimi służbami wywiadowczymi” generałów oraz zasadność wejścia słabo uprawnionego pracownika MON i WSW do pewnej instytucji wywiadowczej. Czapki z “Aurory” w tym kontekście to czysty infantylizm. I to niezależnie, jaka jest prawda o konflikcie generałów z obecnym kierownictwem Resortu. Paradziennikarz, ekscytujący się tą czapkową “aferą” wydaje się jeszcze bardziej żałosny niż jej bohaterowie.
      Człowiek na pewnym poziomie pewnych spraw nie potrzebuje komentować. A jeśli już musi, to to jest bardziej niż żenujące.
      Standardy opisane przez Schwarzkopfa?.. O czym my w mowimy…

      • Pardon,
        nie oglądam telewizji, Rachoń jest mi obcy, a walka na obrazki z podtekstem jest mi obca. Oczywiście, chwyty na “dziadka z wehrmachtu” są wstrętne i nie ma o czym mówić. Tak więc “istota rzeczy” jest mi obca i obojętna.

        Ale ja się odniosłem nie do Rachonia, nie do telewizyjnego mema, lecz do tekstu KL. A w nim wyczytałem (może moja interpretacja jest pochopna), że wygłup generałów kontrwywiadu podczas wycieczki jest jak wygłup antystemowego rebelianta ;) KL na wycieczce w Italii przed laty: równie spontaniczny, niepoważny i równie nieszkodliwy, czytaj: niewinny. A kto szuka drugiego dna ten sam jest głupi (w najlepszym razie).

        I ja głębokich ukrytych znaczeń tym nieszczęsnym rewolucyjnym nakryciom głowy na pamiątkowej fotce znaczeń nie przypisuję. Nie, nie należę do tych, którzy dopatrują się w źrenicach Busha śladów źle zamaskowanego Reptilianina.

        Ale generał to stanowisko, na którym powstrzymywanie się od wygłupów winno być standardem. A kontrwywiad to służba, która winna wręcz przesadnie uczulać na możliwość zbierania kompromatów, nawet z wygłupów. Więc jeśli to są asy naszej ochrony wywiadowczej, to Hospody, pomyłuj.

        • jes

          To chyba rzeczywiście naditerpretacja. Moim zdaniem tekst jest o poważnym traktowaniu wygłupów. Czyli o idiotach, którzy opanowali polskie media. Na konkretnym przykladzie.
          A generałowie? Off topic. Czy mamy już w armii jakiegoś generała, który karierę wojskową zaczynał po 1989?

          • Pytanie mnie zaintrygowało, więc poszperałem.
            Tylko jak rozumieć początek “kariery” wojskowej. Mowa o roku początku służby, roku ukończenia podchorążówki, czy też studiów dających start do pracy sztabowej?

            Czterogwiazdkowy generał Mieczysław Gocuł, do niedawna szef sztabu, rocznik 1963, podchorążówkę ukończył w 1987, ale studia na AON w latach 90.

            Najmłodszym chyba trzygwiazdkowym generałem był (do ostatnich nominacji z 2016) Różański, były (już) Dowódca Generalny Rodzajów SZ. Urodzony w 1962, podchorążówkę ukończył w 1986, ale następne kursy i studia na AON – już po 89.

            Wśród generałów dywizji i brygady można znaleźć znacznie młodszych, ale lista jest zbyt długa. Przykładowo z awansowanych przez Dudę: gen. Kukuła (dowódca WOT), rocznik 1972, podchorążówkę skończył w 1996, WAT 2001; gen. Gromadziński (dowódca 15 brygady), rocznik 1971, podchor. z roku 1994, AON 2002.

            Wygląda na to, że właśnie dokonuje się historyczna zmiana warty… prawie 30 lat…

            • jes

              Czyli, bodaj najmłodszy dziś generał trzygwiazdkowy decyzję o wyborze kariery oficera LWP podjął gdzieś w okresie stanu wojennego. Niech zgadnę, że wzorował się na płk. Kuklińskim.
              Ale i w wojsku, jak widać, pesel robi swoje. Dzięki za podjęcie tematu :) . Być może kolegom z rocznika gen. Kukuły “Awrora” już tak jajcarsko się nie kojarzy.

              @prawie 30 lat… Do symbolicznej czterdziestki jeszcze
              trochę brakuje.

        • Krzysztof Leski

          Generał niewątpliwie powinien się powstrzymać od wygłupów publicznych. Czy ten na “Aurorze” był publiczny? Kwestia sporna. W zamierzeniu – nie, upublicznił to Misiewicz.

    • r306

      Odysie… To powiedz mi za co polecial gen. Michael Flynn? Fakt, nie za czapke…

      • Nie wiem za co.
        W miediach różnych czytam i słyszę, że za kłamstwa w sprawie nietypowo intensywnych spotkań z rosyjskim dyplomatą. Prywatnie rosyjski dyplomata kojarzy mi się z Akwarium Suworowa, ale to dlatego, że się nie znam.

  • Zarejestrowałem się u Pana.Pozdrawiam.Zastanawiam się nad S.Dlaczego nie popierałem “S”?Dlaczego inni popierali,pomimo ża scenariusz dla “S”,pisała Moskwa,z Panami i Paniami,piszącymi w jęyzku polskim.

    Widziałem slamsy w EU,w USA,w Afryce i wracałem,pomimo,skarbówki,oczekującej 60 % podatku od kwoty jaką zarabiałem jako muzyk,w dolarach,czy też w markach.

    Wracałem VW a potem z Benzem,do swojego domku z ogródkiem.W wannie,się zrelaksowałem a do ogrodu,wystawiłem stolik,krzesła,telefonicznie zaprosiłem znajomych,rodzinę aby z spędzić przyjemnie wieczór.

    Kolację dla wszystkich zamówiłem wcześniej w restauracji,które szef,znajomy,gotowe dania z napojami przywiózł,o 16.00 a 18.00 rozpoczęła się kolacja,rozmowy,,tańce z muzyką z magnetofonu i z płyt.Do białego rana.

    Potrzebowałem rodziny,znajomych,gdyż kontrakty były od 3-6 miesięcy,a urlopy były 3-4 dniowe.Właśnie te krótkie urlopy były znakomite…ale w Polsce,w ogrodzie,w własnym domku.Małym bo małym ale własnymm zakupionym z pensji.

    Rozumiem wszystkich,którzy popierali “S”gdyż nie znali…slamsóów i biedy.Czy popierałem PRL,które było zatwierdzone w Teheranie?Mi nie przeszkadzało i nikt mnie nie zmuszał do czerwonych książeczek,gdyż taki “nikt” wiedział”,że Marek nie przeszkadza,zarabia i płaci podatki.I to regularnie.

    Oczywiście że byli zainteresowani ale wiedzieli że Marka interesuje kariera i pieniądze,dlatego nie przeszkadzali.

    Oni wiedzieli,że przygotowania,próby,ćwiczenie na instrumencie zabierało czas,którego brakowało na zabawne,dla naiwnych, gry Panów z SB.

    Po 88 pozostałem w porcie,Berlin,gdyż wtedy już wiedziałem,że “S” to iluzja,tak jak reformy po 89,z zakazami i apartheidem w Polsce,niestety aktualnym do dzisiaj.

    Nikt się dzisiaj nie buntuje przeciw selekcji,nie tylko ekonomicznej w Polsce ale to jest inny temat.

    Dziękuję za uwagę.Pozdarwiam.

    • Krzysztof Leski

      Nie podejmę tej dyskusji, bo to temat na setki stron. Cieszę się, że udało się Panu zarejestrować, bo mam sporo skarg, że procedura rejestracji nie działa, żądając na wstępie… zalogowania się. Nie wiem, w czym rzecz, nie mam siły dociekać…

  • miab

    tomtg123
    Pieśń Rasy Panów (na podstawie Szpotańskiego)

    Do jasnej cholery
    my chcemy wyżery !
    Koryto, koryto nam daj!

    Niech dzwonią ordery
    niech pędzą maybachy
    czerwony niech złoci się kraj!

    Niech skończą się ględy
    już renty, procenty
    o dupę czas potłuc i kwita.

    Socjalizm w sam raz
    dla ciemnych jest mas
    a dla nas rycerska jest kita!

    Niech boją się chamy
    na chamów my sramy
    cham jesteś, bydlaku, to cierp!

    Ten kraj jest dla szlachty
    która z Nowogrodzkiej
    na taczce przywiozła swój herb.

    Zabawą wesołą
    utwórzmy więc koło
    i Gnoma otoczmy pierścieniem.

    Hej, nasza różyczko
    z mizerną twarzyczką
    czas skończyć z twym wiecznym bredzeniem.

    Niech zaczną się bale
    niech jarzą się sale
    muzyka, muzyka niech brzmi!

    Zostanie wszak po nas
    pustynia czerwona
    lecz dzisiaj panowie — to my
    !
    W komentach pod:
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,21408759,im-nie-chodzi-o-przywrocenie-godnosci-zwyklemu-czlowiekowi.html#BoxNewsImg&a=65&c=61

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Miabie!

      Czy to jest tłumaczenie „Deutschland Deutschland ueber alles”? Bo to jedyna „rasa panów” jaka przychodzi mi do głowy. ;)

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

  • miab

    “Jakie szczęście, że nie można tego dożyć,
    kiedy pomnik ci wystawią, bohaterze,
    i morderca na nagrobkach kwiaty złoży.”

    K.K. Baczyński Pożegnanie żałosnego strzelca
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21430956,piotrowicz-sklada-kwiaty-pod-pomnikiem-ofiar-komunizmu-chichot.html#MT2

  • miab

    Widzę ze znikł mój wpis o dwóch pedałach(czort z nim jak ma być elegancko czy ponieką nawet poprawniacko).
    Tak na marginesie taka skrywana(nie ujawniana) skłonność u notabli to b.dobry materiał na szantaż(podobnie jak kapustowatość).
    A co pan powie o:
    Żoncom nami kapusie niezłomni.

  • r306

    Panie Krzysztofie… Przeczytalem wlasnie na TT Pana krotka wymiane zdan z Pania Romaszewska… Jestem wstrzasniety. Jesli nawet Pani Romaszewska jest do tego stopnia juz…. nie wiem jak to okreslic… zaczadzona obledem Kaczynskiego, to je smutkiem… Zaczynam wysylac CV za granice. Moze wewnatrz mojej firmy sie zmigruje do Holandii… W sumie powstaje tam fajny devops do BigData. Stracilem nadzieje na pszyszlosc w tym kraju dla moich corek. Basta.

Leave a Reply