Kategorie

Kalendarz

August 2016
M T W T F S S
« Jul   Sep »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Nowe życie lwicy

Aleksandra Jakubowska święci come back. Na razie medialny, wkrótce być może polityczny. Nie będę zdziwiony, jeśli obejmie jakiś stołek w strukturach podległych rządowi PiS, choć jeszcze jesienią zeszłego roku deklarowała, że o powrocie do polityki nie ma mowy. Może wszakże wróći do… telewizji?

Jej dzieje są raczej znane. Od 1980 w PZPR, debiutowała w telewizji Jaruzelskiego. Po 1989 została na krótko gwiazdką “Wiadomości”, z którymi rozstała się przy pomocy torebki. Czasy te wspominała potem z dumą, głosząc przy okazji szereg bzdur, m.in. na mój temat. Owszem, nie kryłem, że jej nie ceniłem, nie lubiłem i nie lubię, więc obiektywny nie jestem.

Wkrótce zajaśniała na politycznym firmamencie u boku Oleksego, Millera, Cimoszewicza i Kwaśniewskiego. Złotym czasem była dla niej kadencja 2001-2005, ale ów czas prosperity brutalnie przerwały “lub czasopisma”. Przyszły kolejne wyroki sądowe i zdawało się, że Aleksandra Jakubowska znów, już po wsze czasy, będzie byłą osobą publiczną.

Wszystko zmieniło się latem 2013, gdy w wywiadzie zawtórowała żądaniom PiS, by ukarać “tych, którzy doprowadzili do tragedii w Smoleńsku”, jasno wskazując na ówczesne polityczne szczyty. Przy okazji zarzuciła rządowi PO nielegalny nacisk na sąd we własnej sprawie. Choć jeszcze ledwie parę miesięcy wcześniej Sławomir Cenckiewicz w artykule “wpolityce.pl” expressis verbis zaliczał Jakubowską do “przemysłu pogardy” (a poseł Girzyński przytaczał, jakoby za Oleksym, dowcip, że Jakubowska w helikopterze z Millerem zrobiła striptiz “i tylko silniki stanęły”) — teraz tenże portal i wszystkie “niepokorne” media obficie i życzliwie cytowały byłą “lwicę lewicy”.

Nagle przestała się liczyć przeszłość w PZPR i telewizji stanu wojennego. Nagle nieistotna okazała się afera Rywina i orzeczony wobec Jakubowskiej prawomocny wyrok w tej sprawie. Nagle zniknęła z pola widzenia “niepokornych” opolska afera korupcyjna, w której Jakubowska także została skazana. O takim drobiazgu, jak wyrok za wypadek drogowy w stanie nietrzeźwości, już nawet nie wspomnę, choć Nitrasowi cofanie na autostradzie “niepokorni” wypominają do dziś (ja też zresztą, czasami).

Romans rozwijał się jednak powoli, a “niepokorni” zrazu zachowywali pewien dystans. Pozbyli się wątpliwości, gdy po ostatnich wyborach Jakubowska z ogromną energią jęła publicznie wychwalać rząd PiS, prezydenta Dudę i prezesa Jarosława, nie szczędząc obelg Platformie. Dziś Jakubowska jest jedną z gwiazd mediów PiS. Jest tak “swoja”, jak Kryże, Jasiński, Piotrowicz, Marcin Wolski czy Marek Król. Z tym, że każdy z tej piątki dostaje za to niezłe pieniądze. Czas, by i Jakubowska skorzystała.

 

26 comments to Nowe życie lwicy

  • to są wszystko, panie Krzysztofie, duperele… Takich “nawróceń”, transferów i wylewającej się przy okazji tych wydarzeń hipokryzji było po 89 tak wiele, że znaczna część publiki uważa to za normę. No i w związku ze spowszechnieniem mniej lub bardziej groteskowych zachowań czy wypowiedzi lud żąda większej podniety… A skoro jest popyt jest i podaż : https://twitter.com/ewa_stankiewicz/status/762952116025561088

    Mamy się już czego obawiać?

  • Atticus

    Jak tam jest, i czy bedzie jakis rodzaj politycznego ukladu pomiedzy J. Kaczynskim i L. Millerem – tego nie wiem.
    Natomiast w sprawie AJ umyka jedna – moim zdaniem -zasadnicza rzecz: mianowiceie jej aktywnosc na TT. Kiedys cos podobnego dzialo sie na S24, ze byli blogerzy ktorym wychodzilo lepiej i tacy, ktorym kompletnie nie szlo- i jesli komus dobrze szlo, to bywalo tak, ze zjedynywal sobie sympatie takze przeciwnikow politycznych, ktora znow nierzadko przechodzila w rodzaj immunitetu. Tak mi sie wydaje.
    Posrod wielu ludzi, wczesniej znanych z TV, wielu kompletnie nie umie zachowac sie sympatycznie w sieci, a inni tak jakby sie wprost starali byc antypatyczni. I to decyduje o popularnosci w polskim politycznym TT, wiec jesli taka sympatie dodac do wystepujacej teraz zbieznosci pogladow, czy to z powodow ideowych, czy koninkturalnych niepodejmowanie tematow przez prawicowe media mnie akurat nie dziwi. Swoja droga z uplywem lat niechec po aferze Rywina jest sprawa bardziej napiecia na linii GW, czy dawna GW a srodowiskiem L. Millera, i np. A. Kwasniewski – wydaje mi sie, jest tu bardziej w grupie GW.

  • Jerzy Maciejowski

    Panie Krzysztofie!

    Pani Aleksandra J. zwisa mi i powiewa. „Prawicowe” portale również. Natomiast nie przypominam sobie by potępiał Pan Stefana N. za rozstanie z Markiem J. i resztą ZChN-u, PO za przygarnięcie go, czy wybiórczą za przejście nad tym do porządku dziennego…

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

    • Krzysztof Leski

      A co ma piernik…? Gdzie tu jakiś cień analogii? Pańskie myśli krążą w niedostępnych mi obszarach.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Krzysztofie!

      Ma Pan pretensje do PiS, że przechodzi do porządku nad SLD-owską przeszłością Aleksandry J.. PO potraktowało tak samo sporo ludzi z innych partii a Stefan N. był tylko przykładem.
      Jazda „pod wpływem” nie jest powszechnie potępiana w Polsce. Co innego spowodowanie wypadku i, nie daj Bóg, ucieczka z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenie pomocy. A jakość pracy sądów można podziwiać na przykładzie trybunału konstytucyjnego łamiącego „prawo” (jakie by ono nie było) i angażującego się w politykę.
      Podobnie jest z korupcją. Większość ją werbalnie potępia, ale jak jest ważna sprawa, to pierwsze o czym się myśli, to jak to załatwić i jak się potem odwdzięczyć. Zatem wyborcy przyjmą, że waga ewentualnych zarzutów opozycji podniesionych przez Pana będzie znikoma.
      Tak ten świat funkcjonuje…

      Pozdrawiam

      Jerzy Maciejowski

      PS. Czy potrzebne jest wyjaśnienie co ma piernik do wiatraka?

      JM

      • Krzysztof Leski

        Pan udaje czy naprawdę nie rozumie?

        Mam w dupie stosunek PO do komuchów czy agentów, bo PO nigdy nie udawała, że dekomunizacja, lustracja itd. są jej priorytetami. Trochę dekomunizowała, trochę zamrażała, na zmianę. Także korupcja to coś, z czym PO walczyła bez przesadnego patosu.

        Z PiS jest inaczej. PiS od swych narodzin ma na sztandarach dokomunizację, tropienie agentów, zdrajców i cyklistów, o korupcji nie mówiąc. Wrzeszczy przy tym, że “komuchy” to właściwie wszyscy inni poza PiS.

        Dlatego hodowanie, ba, wynoszenie przez “niepokornych” na piedestał ludzi pokroju Targalskiego, Kryże, Marcina Wolskego, Marka Króla, Piotrowicza, Jasińskiego, wreszcie Millera, Jakubowskiej czy Ogórek to objawy paranoi schizofreidalnej. Gdy o tym piszę, to nie jest dekomunizacja czy tropienie agentów, lecz po prostu potępienie hipokryzji.

        A Niesiołowski tu Panu pasuje? Żałosne.

      • Krzysztof Leski

        Jeszcze jedno: zechce Pan odróżnić przyzwolenie “społeczne” od własnego.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Krzysztofie!

      Odnośnie hipokryzji w sprawie „dekomunizacji”, to pełna zgoda. Niemniej w przypadku PO, cokolwiek było obiecane, zostało potem olane. Zatem hipokryzja to naturalny stan życia publicznego. Zatem nie przesadzajmy z czepianiem się jednej strony,

      Mnie chodzi wyłącznie o dostrzeżenie, że PiS nie robi niczego specjalnie nowego. Coś obiecuje, a potem robi to co mu pasuje. Nie przypomina to Panu rządów PDT? Bo ja mam rażenie deja vu.

      Co do przyzwoleń, to potrafię odróżnić moje poglądy, w tym przyzwolenia, od powszechnej praktyki związanej z powszechnym przyzwalaniem na jazdę „na cyku”. Mój stosunek do pijanych jest jasny – to nie są mężczyźni, gdyż nie kontrolują tego co się dzieje z nimi i ich bliskimi. Potrafię abstrahować od tego, gdy rozważam typowe postawy w polskim społeczeństwie.

      Pozdrawiam

      Jerzy Maciejowski

  • Ajgor

    A dla Pana nie ma różnicy pomiędzy ZCHN, PC, PiS, PO a SLD? Czy Niesiołowski był skazany przez sąd za sprawy typu “lub czasopisma” lub łapówkarstwo przy ubezpieczaniu państwowych firm?

    Problem nie w samych transferach, bo te bywały i będą, ale w osobach które były na bakier z prawem. PiS to partia “wzmożona etycznie”, ale to pic i fotomontaż. Swoim wybaczą wszystko.

  • Jerzy Maciejowski

    Panie Ajgorze!

    Ma Pan zupełną rację. Różnice pomiędzy ZChN, PC, PiS i PO są kosmetyczne, a SLD, PSL i reszta komuny, to tylko trochę co innego. Skazać psychicznego, to chyba niemożliwe, bo broni się „niepoczytalnością”. Pan Stefan zbyt często dawał popisy niepoczytalności by poważnie brać pod uwagę postawienie go przed sądem.

    Jeśli Pan wierzy w propagandę partyjną, to moje wyrazy współczucia. W polityce moralność, to ostatnia rzecz brana pod uwagę.

    Łączę wyrazy szacunku

    Jerzy Maciejowski

  • Ajgor

    Pan w ogóle zrozumiał o czym jest powyższy wpis?

    Za co Niesiołowski miałby być skazany? Bo Jakubowska została skazana za przestępstwa kryminalne. I o jakiej propagandzie partyjnej Pan pisze?

    Przywołał Pan od czapy osobę Niesiołowskiego, który z przestępstwami Jakubowskiej nie ma nic wspólnego. To, że zmieniał przynależność partyjną nie z tym nic wspólnego.

    Słoń ma trąbę w kształcie robaczka, a robaczki dzielimy na…

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!

      To, że Pan nie rozumie co napisałem, nie jest dowodem na niezrozumienie wpisu przeze mnie. Zatem proszę nie zadawać nierozsądnych pytań.

      Stefan N. ma różne rzeczy za uszami i nie chce mi się grzebać w archiwaliach, by pokazywać Panu gdzie i kogo publicznie obrażał. Uważa Pan, że to nie podlega sądowi? Nawet gdy obraża się głowę państwa? Proszę się zastanowić zanim Pan coś równie błyskotliwego wystuka na klawiaturze.

      Tak jak pisałem w odpowiedzi panu Krzysztofowi, jazda pod wpływem może być „przestępstwem” zgodnie z literą prawa, ale nie jest nim w odczuciu społecznym. Natomiast napaść na kobietę nawet jeśli jest to nielubiana dziennikarka, jest wśród ludzi przyzwoitych dyskwalifikująca moralnie. Chce Pan jeszcze udowadniać wyższość moralną Stefana N. nad kimkolwiek włączając w to Aleksandrę J.?

      Słoniowa trąba przypomina robaka i tak jak robaczki… To trochę inne podejście. :)

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

      • Ajgor

        Jest Pan mistrzem manipulacji i odwracania kota ogonem, co muszę Panu przyznać.

        K. Leski skrytykował obłudny stosunek polityków PiS do A. Jakubowskiej, z której wcześniej szydzili, ostro krytykowali itp, a zmienili zdanie gdy Jakubowska zaczęła podzielać ich pogląd na katastrofę smoleńską i “poczuła” dobrą zmianę. Nie napisał ani słowa o jej transferach politycznych, bo ich nie było. Jakubowska do PiS, póki co, nie wstąpiła.

        Pan, z braku argumentów, napisał
        “Natomiast nie przypominam sobie by potępiał Pan Stefana N. za rozstanie z Markiem J. i resztą ZChN-u, PO za przygarnięcie go”

        Ni z gruszki ni z pietruszki, byle się przyczepić.

        Jakubowska została dwukrotnie skazana w procesach karnych, a PiS to podobno partia bardzo etyczna, z prezesem na czele.

        To, że jazda pod wpływem alkoholu nie jest przestępstwem w odczuciu społecznym, to pański pogląd i być może to Pan jest emanacją takiego właśnie społeczeństwa.

        Stefan Niesiołowski nie jest moim idolem, ale póki co nie została skazany za żadne przestępstwo. Odepchnięcie pani Stankiewicz (a nie napaść jak Pan kłamliwie insynuuje) chluby mu z pewnością nie przynosi, ale nazwać tę panią dziennikarką, to jak jak nazwać dziennikarzem Urbana.

        Obrażanie głowy Państwa przez Niesiołowskiego be, a przez Kaczyńskiego cacy.

        Jest Pan hipokrytą, co stwierdzam bez zdziwienia po raz kolejny.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!

      Bardzo możliwe, że jestem hipokrytą. To bardzo ludzkie, więc dlaczego miałbym zakładać, że mnie nie dotyczy? Problem polega tylko na tym, że Pan widzi hipokryzję w innym miejscu niż ja. Poza tym, hipokryzja to hołd składany cnocie przez występek. Widzi Pan w moim działaniu jakiś występek? Bo i ile mi wiadomo, posiadanie własnego zdania nie jest jeszcze występkiem, choć pod rządami PO było bardzo niewskazane.

      Jeśli prawdą jest, że nie ma przyzwolenia na jazdę po pijaku, to skąd biorą się te setki złapanych na podwójnym gazie kierowców w każdy weekend? Kosmici przylatują? Proszę wybaczyć, ale fakty przeczą Pańskiemu przekonaniu o powszechnej nieakceptacji łączenia alkoholu z prowadzeniem.

      Czepianie się PiS, że patrzy życzliwie na nawróconą grzesznicę, to dziwienie się chrześcijańskiemu miłosierdziu okazywanemu przez socjalistów pobożnych. Czy nie jest objawem gonienia w piętkę.

      Niuansowanie, czy Stefan N. tylko odepchnął, czy „przyje…ł” jakiejś kobiecie jest śmieszne. Tak jak z Lecha Kaczyńskiego dworowano za „spieprzaj dziadu”, tak samo należy potępić damskiego boksera. Mężczyźnie pewne rzeczy nie przystoją. Szczególnie gdy jest osobą publiczną. Jeśli Pan nie dostrzega niestosowności zachowania Stefana N. to nie mamy o czym rozmawiać. Przykro mi.

      Gdyby rozumiał Pan co piszę, to nie pisałby Pan o braku argumentów. Bo ja mam pretensje do autora, że czepia się jednych socjalistów, podczas gdy drugich się nie czepiał. Pan Stefan N. i jego wyskoki oraz brak komentarza autora są tego przykładem. Czy teraz zrozumiał Pan?

      Jeśli myślał Pan, że mam zamiar „bronić” PiS-u to trafia Pan kulą w płot. Socjaliści niezależnie od tego czy są pobożni czy europejscy są szkodliwi i należy ich tępić. Niemniej krytykowanie jednych, za to za co drudzy nie byli krytykowani, to nie moja bajka.

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

  • toka95

    Czasy się zmieniają, ludzie też.

    … by ukarać “tych, którzy doprowadzili do tragedii w Smoleńsku”,

    no rzecz straszna.
    Oczywiście każdy normalny człowiek uważa, że odpowiedzialnych za doprowadzenie do tragedii nie należy karać. Przecież nie jesteśmy oszołomami.

    … jasno wskazując na ówczesne polityczne szczyty.

    Chyba przypadkiem zerknąłem w podlikowany przez Pana materiał, a tam … upsss, niczego takiego nie ma.

    Wreszcie:

    O takim drobiazgu, jak wyrok za wypadek drogowy w stanie nietrzeźwości

    szanowny Pan Krzysztof raczył był posunąć się do kłamstwa.
    Cóż ludzie się zmieniają. Wolę Pamiętać innego Pana Krzysztofa.

    Pozdrawiam

    • Krzysztof Leski

      Skoro link to za mało – zacytuję:

      Ludzie, którzy doprowadzili do tej tragedii nie zostali ukarani. Znaleziono jedynie kozłów ofiarnych w BOR. Powinno się wyjaśnić wszelkie okoliczności tragedii. Zbyt wiele latałam rządowymi samolotami – zdarzyło mi się nawet lecieć w jednym samolocie z prezydentem, premierem i marszałkiem! – żeby nie wiedzieć, że to wszystko, co się wydarzyło, to kwestia niekompetencji kancelarii premiera, kancelarii prezydenta i pułku

      Tyle w sprawie “ukarania winnych”. Co do wypadku po pijanemu – jest wyrok z 2008. Prawomocny. Czarno na białym.

      Po raz kolejny pojawia się pan tu tylko po to, zy zarzucić mi kłamstwo. Na fakty i argumenty jest pan odporny. W s24 było to samo. Tak, ja też pamiętam.

      Otóż nic nie stoi na przeszkodzie, by poszukał pan sobie innego, lepszego Leskiego, który “nie kłamie”. Płakać nie będę.

  • toka95

    to kwestia niekompetencji kancelarii premiera, kancelarii prezydenta i pułku

    Pana zdaniem Jakubowska pisała o niekompetencji kancelarii prezydenta Komorowskiego? (Leski: “latem 2013 … jasno wskazując na ówczesne polityczne szczyty”)

    Co do wypadku po pijanemu – jest wyrok z 2008. Prawomocny. Czarno na białym.

    Za np.: gazetą

    Była parlamentarzystka i szefowa gabinetu politycznego premiera Leszka Millera została skazana za jazdę po pijanemu. …
    Według ustaleń policji wypadek spowodował rowerzysta, wymuszając pierwszeństwo i wjeżdżając wprost pod samochód b. posłanki.

    Czyli według Pana “wyrok za spowodowanie wypadku”!

    Po raz kolejny pojawia się pan tu tylko po to, zy zarzucić mi kłamstwo.

    Rzeczywiście zarzuciłem Panu kłamstwo – nie miałem racji?

    W s24 było to samo. Tak, ja też pamiętam.

    Coś Pan źle pamięta.
    Jedyna dłuższa rozmowa dotyczyła porównania obciążenia studentów zajęciami w czasach gdy Pan studiował i współczesnych, było to spokojne i wyważone.

    Pozdrawiam.

    • Krzysztof Leski

      1. na Tuska
      2. nie ma u mnie słowa “spowodowanie”

      Mam dość.

      • toka95

        1. na Tuska

        i Lecha Kaczyńskiego

        2. nie ma u mnie słowa “spowodowanie”

        napisał Pan: O takim drobiazgu, jak wyrok za wypadek drogowy

        czy to co spotkało Jakubowską to był “wyrok za wypadek”?

        Mam dość.

        Z przykrością stwierdzam, że ja też.

        Pozdrawiam

  • miab

    Żądamy dekomunizacji ulic Dworcowa zaktualizował(a) swoje zdjęcie profilowe.
    19 kwietnia ·
    Nikołaj Dworcow to radziecki pisarz socrealistyczny, który z niezrozumiałych powodów jest wciąż patronem ponad 800 ulic w Polsce. Należy z tym skończyć!
    https://www.facebook.com/dworcow/

  • Musze sie przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem… O ile hipokryzja partii określającej się jako antykomunistyczna i niepodległościowa, w traktowaniu osób którym komunizm, ze wszystkimi jego konsekwencjami dla braku niepodległości, nie był specjalnie obrzydliwy może śmieszyć o tyle niezachwiane przekonanie iż byt kształtuje świadomość jest zdecydowanie mniej śmieszne.
    Owszem, kupowanie wyborców to w demokracji powszechna praktyka , która prędzej czy później zawsze doprowadza kupujących do upadku. Na mój gust PiS jest na etapie początków rządów Zapatero dorównując mu rozrzutnością i przewyższając w zapale rewolucyjnym oraz rewizji historii. Jak to się w Hiszpanii skończyło możemy obserwować do dzisiaj.
    Niestety to dewastuje a nie kształtuje świadomość. Więc nie mam przekonania, że bezpośrednio po PiS-ie przyjdzie ktoś racjonalny. Raczej zdewastowana świadomość suwerena, odrzucając karykaturalnie konserwatywny anturaż PiS-u zawierzy tym, którzy złożą jeszcze bardziej hojne obietnice.

Leave a Reply