Kategorie

Kalendarz

March 2016
M T W T F S S
« Feb   Apr »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Moje słowo na Wielkanoc

Znów smutne Święta. Na twitterze pod znakiem szczytu nuklearnego — PAD chciał mieć spotkanie z Obamą w cztery oczy, ale nic z tego. I już kwitnie hejcik. Jedni wbrew oczywistym faktom (publiczne wypowiedzi szefa MSZ) głoszą, że Polska wcale spotkania nie chciała, a w ogóle to po co spotykać się z lewakiem, którego lada chwila zastąpi “dobry, prawy Trump”. Po drugiej stronie nie sposób nie zauważyć nutki satysfakcji z czegoś, co wszak jest porażką nas wszystkich. Polski.

Wciąż głośno też o Puszczy Białowieskiej i to jest punkt wyjścia moich świątecznych życzeń. Otóż przygniatająca większość opinii na tt i w gdzie indziej w necie należy do dwóch skrajnych grup. Zdaniem jednej jest oczywiste, że ścięcie choćby jednej gałęzi to zbrodnia na Puszczy. Druga na to, że przecież “każdy wie”, iż szkodniki tępić trzeba i wycinać chore drzewa.

Filolog i praczka, suwnicowy i przysięgła tłumaczka, a także górnik, rolnik i stoczniowiec — wszyscy są dziś fachowcami od higieny leśnej. A takich, jak ja, którzy się nie znają i pozostawiają te sprawy mądrzejszym, prawie nie widać. Otóż życzę nam wszystkim, by w tę Wielkanocną Niedzielę 2016 zmartwychwstała w nas zwykła ludzka skromność. Może nie aż w sokratejskiej wersji, ale taka, która w odpowiedniej chwili podpowie: “Siedź cicho”.

59 comments to Moje słowo na Wielkanoc

  • miab

    1. Nie jest porażka nas wszystkich tylko tych którzy zmierzają z Ziemi Polskiej do Wolski.
    2. Jak w bolszewizmie – Każda kucharka powinna nauczyć się rządzić państwem.- W.I. Lenin.
    Wszystkiego Dobrego Ci życzę i już Siedzę cicho.

  • r306

    Panie Krzysztofie – mimo wszystko i na przekór wszystkiemu – RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKIEJ NOCY!!!!

  • Wysyp leśników to nie jedyny wysyp w ten Wielkanocny czas… Teologów, socjologów,psychologów społecznych i psychiatrów też jest na pęczki. I tak jak w przypadku domorosłych leśników, wygłaszane opinie niedopuszczające żadnego cienia wątpliwości nie są niczym innym, jak jedynie utwierdzaniem samego siebie się w dokonanym wyborze politycznym bądź światopoglądowym.

    W te Wielkanocne Święta życzę nadziei, pogody ducha i wytrwałości. Wszystkiego dobrego!!!

  • Jerzy Maciejowski

    Panie Krzysztofie!

    Ci, którzy są gotowi szukać pomocy przeciwko legalnej władzy na obcych dworach, nie rozumieją co to znaczy interes Polski. Oni myślą o swoim interesie, a cena jaką zapłaci za to państwo ich nie interesuje. Niestety. Dlatego, to nie ich prezydent doznał porażki…

    Mimo wszystko, odrobiny szczęścia i dostrzeżenia pozytywów w obecnej sytuacji.

    Życzy

    Jerzy Maciejowski

    • Ajgor

      “Ci, którzy są gotowi szukać pomocy przeciwko legalnej władzy na obcych dworach”

      Pan widzę należy do tych, którzy uważają, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!
      W przeciwieństwie do Pana, ja nie jestem wyznawcą żadnej ze stron sporu PiS-u z PO i resztą bandy. W wypadku sporu o Trybunał Konstytucyjny proponuję mniej słuchać „autorytetów” wspierających falandyzację prawa, a więcej myśleć samodzielnie. Domniemanie konstytucyjności przysługuje każdej ustawie do momentu orzeczenia TK o jej niekonstytucyjności. Zatem założenie przez prezesa TK, że ustawa o TK jest niekonstytucyjna, i obradowanie na podstawie poprzedniej ustawy, to działania wątpliwe moralnie i zwyczajnie bezprawne. Tylko zaślepienie polityczne nie pozwala Panu dostrzec tej oczywistości. Niechęć do Jarosława Kaczyńskiego przesłania zdrowy rozsądek, a nie jest to najlepszy sposób rozwiązywania problemów.
      Pan może oczywiście wierzyć, że poprzednia władza reprezentowała interes Polski. Tyle, że koszt tego reprezentowania płacą zwykli ludzie, którzy postanowili podziękować, za takie reprezentowanie. A skarżenie kolegom z „zaprzyjaźnionych” z poprzednią władzą państw, to oczywiście wymysł propagandy pisowskiej, bo Donald Tusk, Grzegorz Schetyna i cała reszta zawsze wspiera interes Polski, a jak posłowie PO do sejmu brukselskiego głosują przeciwko Polakowi kandydującemu do organu unijnego lub banku takiegoż, to z troski o Polskę. Prawda? :) Pan sobie jaja robi, czy rzeczywiście wierzy w tak idiotyczne argumentowanie? PO i reszta kompromitują się nie mając niczego do zaproponowania, ale waląc w PiS, a przy okazji w Polskę bez opamiętania.

      Proszę przemyśleć jaki program proponuje obecna opozycja. Czy jest coś poza odsunięciem „kurdupla” od władzy? Bo to trochę mało jak na partie, które rządziła 8 lat i partie, które są anty systemowe.

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

      • Ajgor

        “atem założenie przez prezesa TK, że ustawa o TK jest niekonstytucyjna, i obradowanie na podstawie poprzedniej ustawy, to działania wątpliwe moralnie i zwyczajnie bezprawne. Tylko zaślepienie polityczne nie pozwala Panu dostrzec tej oczywistości. Niechęć do Jarosława Kaczyńskiego przesłania zdrowy rozsądek, a nie jest to najlepszy sposób rozwiązywania problemów.”

        To nie opinia prezesa TK, ale całego składu z wyjątkiem świeżych pisowskich mianowańców, z których jeden był posłem PiS, co najlepiej świadczy o standardach tej partii. Gdyby Panu umknęło, to z drobnymi wyjątkami, całe prawnicze środowisko podziela zdanie sędziego Rzeplińskiego, z Prezesem Sadu Najwyższego włącznie.

        Tylko zaślepienie polityczne nie pozwala Panu dostrzec tej oczywistości.

        Proszę mi nie wmawiać wiary w coś lub kogoś, lecz wskazać konkretny komentarz, gdzie wspierałem Tuska lub Schetynę, wtedy odniosę się do konkretów, na razie uprawia Pan erystykę.

        Walenie w PiS nie jest waleniem w Polskę, bo “interes partii interesem narodu” to było w PRL-u, za czym najwidoczniej Pan tęskni.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!

      Jeśli „cały świat”, a przynajmniej jego „postępowa część” nazwie parę ciot małżeństwem, to nie zmieni to charakteru ich związku. małżeństwem się nie staną.

      To, że „cały skład Trybunału Konstytucyjnego” uznał falandyzację prawa za normę świadczy źle nie o ustawie, tylko o składzie Trybunału Konstytucyjnego. To, że nowi członkowie nie poparli jawnego łamania prawa świadczy o nich dobrze, choć może być motywowane politycznie, a wtedy nie ma większego znaczenia dla ich oceny.

      Kryterium powszechności w odniesieniu do prawdy jest kryterium błędnym. To, że prezesi dwóch sądów twierdzą to samo, nie czyni z tego prawdy. Nawet gdy całe towarzystwo prawnicze tak twierdzi.

      Proszę mi podać, jakież to zaślepienie polityczne nie pozwala mi dostrzec jakiejś oczywistości? To, że uważam PiS za socjalistów narodowych w przeciwieństwie do PO czyli socjalistów unijnych? Czy może moje liberalne poglądy mówiące, że państwo nie powinno się wpieprzać obywatelowi we wszystko? A może to, że uważam, iż Polska powinna prowadzić suwerenną politykę i trzaskać po łapkach wszystkich łącznie z Moskwą i Berlinem? Co Pan raczy wiedzieć o moich poglądach, że tak ochoczo Pan pisze o zaślepieniu? ;)

      Interes PO jest przeciw interesowi Polski, co pokazuje zadowolony Grześ, gdy jego zabiegi o „żółtą kartkę” dla Polski przyniosły efekt. Interes żadnych socjalistów nie jest zgodny z interesem państwa, niemniej w rezolucji sejmu brukselsko-sztrasburskiego nie zwraca się uwagi PiS-owi tylko rządowi, a to organ państwa (gdyby coś umknęło Pańskiej przenikliwości).

      Wypowiadanie się za falandyzacją, czy raczej łamaniem prawa, nawet popartego zdaniem „autorytetów”, czyni z Pana mniej lub bardziej świadomego przeciwnika interesu Polski. To, co teraz zostanie zepsute w wyniku radosnej działalności przewodniczącego PO, to nie zniknie gdy władza się zmieni. Zgoda na ingerencję w wewnętrzne sprawy państwa, będzie trwała, bo jesteśmy krajem drugiej kategorii (czy sejm b-sz. miesza się w przypadki łamania praw człowieka we Francji i Niemczech?). Proszę się zastanowić jak niewolniczą trzeba mieć postawę, by zdanie białego człowieka z „Europy” było ważniejsze niż interes narodu i państwa.

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

      • Ajgor

        “To, że „cały skład Trybunału Konstytucyjnego” uznał falandyzację prawa za normę świadczy źle nie o ustawie, tylko o składzie Trybunału Konstytucyjnego. To, że nowi członkowie nie poparli jawnego łamania prawa świadczy o nich dobrze, choć może być motywowane politycznie, a wtedy nie ma większego znaczenia dla ich oceny.”

        Ma Pan prawo do swojej opinii, ale ja mam odmienną. Falandyzuje prawo PiS i jego mianowańcy.

        Ja wiem, że większość nie zawsze musi mieć rację, ale w tym przypadku tak jest. PiS łamie Konstytucję i żadne pańskie chwyty erystyczne tego nie zmienią.

        Jeżeli jedna lub dwie osoby mówią Ci, że jesteś pijany możesz wzruszyć ramionami Gdy mówi Ci to 20 osób, idź się położyć do łózka.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!

      Fakty nie są kwestią oceny, tylko faktów. Łamanie prawa przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego ma Pan opisane detalicznie tu: http://txt-atrium.pl/gadajacygrzyb/62854.html . To, czy Pan przyjmie fakty do wiadomości czy nie, to Pańska sprawa. Proszę tylko nie zasłaniać się obcymi słowami, tylko punkt po punkcie wykazać, że prezes trybunału nie brał udziału w pisaniu „lewego” w 2015, nie odmówił konstytucyjności ustawie wbrew prawu itd… To jest elementarz postępowania, gdy chce Pan przekonać kogokolwiek do „swojej wersji prawdy”. Na razie Pana oponenci są dla mnie bardziej przekonujący, bo podają argumenty a nie oceny. Proponuję to samo, to może mnie Pan nawróci!

      Odnośnie tych ludzi, co to mówią mi, że jestem wstawiony, to muszą być trzeźwi jak świnie, by brać ich świadectwo pod uwagę. Jeśli 20 leżących w rynsztoku pijaków tłumaczy mi, że jestem pijany, a ja stoję nad nimi, to jakoś ich zdanie może mnie tylko bawić, a nie nakłaniać do rozważenia czegokolwiek.

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

      • Ajgor

        Pan wybaczy,

        ale podał Pan linka do prymitywnej agitki, który ma czegoś dowodzić? Czytywałem inteligentniej pisane argumenty za wersją PiS. To Pan nie przyjmuje faktów do wiadomości.

        TK oceniając ustawę czerwcową, nie zanegował jej w całości, zanegowany został wybór dodatkowych sędziów przez ustępujący Sejm. Naprawdę Pan nie wie czy udaje, że nie wie, że ten punkt został dopisany jako poprawka poselska przez PO i Rzepliński nie miał z tym nic wspólnego?

        Czy można napisać ustawę o TK bez vacatio legis, która to ustawa blokuje de facto pracę TK? Ja wiem, że znajda się tacy, którzy to potwierdzą, ale to świadczy tylko o ich ułomności. PiS powołał do TK, już kolejny raz, posła, nikt tego nie robił, bo to świadczy tylko o tym, że powołuje się do TK polityka, który ma tam do wykonania określone zadanie. Służenia tym, którzy go powołali. Na niektórych kandydatów tzw peowskich głosował nawet sam Jarosław Kaczyński, to świadczy o różnicy poziomu tych kandydatów.

        Na pański link z agitką, odpowiadam innym linkiem. Osoby która ewidentnie nie jest miłośnikiem PO.

        http://www.sub-iudice.blogspot.com/2015/12/w-burzy-oklaskow.html

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!

      Podany odsyłacz jest do tekstu przedstawiającego fakty. Pan nie podważa tych informacji, tylko nazywa tekst „prymitywną agitką”. Czy to nie Pan zarzucał mi erystykę?

      Czy jest Pan w stanie wskazać przepis, na podstawie którego Trybunał Konstytucyjny jest władny oceniać działania władzy, a nie przepisy je normujące? To czy przepisy ustawy są zgodne czy nie z konstytucją to jedno, zaś kwestia ich wykonania to drugie. TK nie jest od orzekania, czy jacyś jego członkowie zostali prawidłowo wybrani, bo to nie jest jego broszka. Zatem powoływanie się na „orzeczenie” w tej sprawie świadczy o powołującym się i całej reszcie wspierających środowisk.

      Jeśli wskaże Pan przepis złamany przez PiS przy uchwalaniu ustawy o TK, to będzie zupełnie inna rozmowa. Na razie ma Pan swoje przekonanie o niewłaściwości działań Kaczora i wsparcie ludzi mających podobny pogląd. To trochę mało, jak na rzeczową argumentację. Pańskie niezadowolenie z demokratycznego wyboru Polaków, nie jest podstawą uznania ustawy za niekonstytucyjną. Zatem pretensje do autorów konstytucji, że nie przewidzieli takiej sytuacji…

      Moim zdaniem, na sędziów TK powinno się teraz mianować ludzi bez przygotowania prawniczego, bo prawnicy się skompromitowali. Jeśli Pan uważa, że odmowa konstytucyjności ustawy à priori, jest legalna, to jest Pan w świetnym, skompromitowanym towarzystwie. Tylko jak Pan się goli, bo to przykro w lustro patrzeć…

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

      • Ajgor

        Proszę Pana,

        te “fakty” to właśnie agitacja, bo to jest interpretacja, a nie żadne fakty.

        “TK nie jest od orzekania, czy jacyś jego członkowie zostali prawidłowo wybrani, bo to nie jest jego broszka.”

        Wybór członków TK odbywa się na podstawie przepisów prawa, więc jeśli to prawo jest łamane, to jest to jak najbardziej broszka TK.

        “Pańskie niezadowolenie z demokratycznego wyboru Polaków, nie jest podstawą uznania ustawy za niekonstytucyjną”

        Pańskie niezadowolenie z orzecznictwa TK nie jest podstawą uznania tego orzecznictwa za niezgodne z prawem.

        “Jeśli Pan uważa, że odmowa konstytucyjności ustawy à priori, jest legalna, to jest Pan w świetnym, skompromitowanym towarzystwie”

        Nie każdej ustawy, a ustawy o TK, która to ustawa wprowadzana w życie bez vacatio legis, blokuje de facto pracę TK, i powoduje, że większość sejmowa może przegłosowywać ustawy niezgodne z Konstytucją, których przez lata nie będzie można ocenić, o co PiS-owi chodzi.

        Pańskie oceny, czyje towarzystwo jest skompromitowane, to żałosna próba ataków ad personam, co dowodzi tylko o miałkości pańskich argumentów.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!

      Fakty nie są agitacją. Ocena, dobór, mogą być agitacją. Niemniej wspomniany tekst to kalendarium łamania prawa przez prezesa trybunału, a Pan nie przedstawił niczego, co pozwalałoby podważyć prawdziwość przedstawionych informacji. Nazywanie tego tekstu „agitką”, to próba zdezawuowania informacji niemożliwych do podważenia. Dojrzały krok, dojrzałego dyskutanta. Gratuluję poziomu i samozadowolenia.
      Broszką trybunału jest orzekanie zgodności norm (ustaw i innych aktów prawnych) z konstytucją. Ocenianie działań rządu to materia dla trybunału stanu, naczelnego sądu administracyjnego czy sądu najwyższego, a nie trybunału konstytucyjnego. Zatem niech Pan nie miesza kompetencji różnych organów władzy sądowniczej.
      Gdyby było orzecznictwo, to nie byłoby ważne moje zadowolenie. Wypowiedź „ogółu sędziów” Trybunału Konstytucyjnego, „podjęta” niezgodnie z obowiązującym prawem, nie jest wyrokiem de iure. To elementarne.
      Wbrew temu co się Panu wydaje, nie ma żadnego umocowania w prawie i konstytucji dla specjalnego traktowania ustawy o trybunale, bez względu na intencje (faktyczne lub urojone) przywódcy większości sejmowej. Zatem Pański argument jest „o kant siedzenia”.
      Ewentualne przyszłe naruszenia ładu konstytucyjnego również nie są usprawiedliwieniem dla łamania prawa przez prezesa trybunału. Zatem nadal, nie wykazał Pan, że Pańskie autorytety mają rację twierdząc, że wszystko jest OK. Trybunał ma badać akty prawne (nie działania w oparciu o nie) na podstawie obowiązujących przepisów, zaś ustawom przysługuje domniemanie konstytucyjności do czasu orzeczenia, iż jest inaczej. Jeśli wskaże Pan podstawę prawną działań prezesa trybunału w sprawie ustawy o trybunale, to chętnie ją poznam. Pańskie i Pańskiego towarzystwa fobie, lęki i obawy, a nawet proroctwa, taką podstawą nie są. :)

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

      • Ajgor

        Proszę mi odpowiedzieć na proste pytanie.

        Na jakiej podstawie prawnej Sejm obecny odwołał 3 sędziów TK wybranych zgodnie z prawem przez Sejm poprzedni.

      • Ajgor

        Trybunał Konstytucyjny w orzekł, że wybór 3 sędziów TK w końcówce poprzedniej kadencji Sejmu, był zgodny z prawem. Nie istniała jeszcze wtedy pisowska ustawa o TK z listopada, a więc nie może Pan podważać tego orzeczenia. I to załatwia sprawę łamania Konstytucji przez PiS.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!

      Jeśli ustawa na podstawie której wybrano owych sędziów była wadliwa, to była to podstawa uznania działań na jej podstawie, za niebyłe. To jest akurat proste.

      Na jakiej podstawie trybunał dał sobie prawo do oceniania działań, a nie aktów prawnych? To tyle odnośnie łamania prawa przez PO i prezesa trybunału. :)

      Zabawne jak słabe ma Pan argumenty. :)

      Łączę wyrazy szacunku

      Jerzy Maciejowski

      • Ajgor

        Ustawa może być niezgodna z Konstytucją w całości lub części, co skrzętnie Pan pomija, bo jest to Panu niewygodne. I Pan ma odwagę pisać o słabości argumentów. Zabawne.

        Nie przekonamy się nawzajem, więc podsumuję tak.

        O tym co jest niezgodne z prawem nie decyduje:

        poseł Jarosław Kaczyński
        premier Beata Szydło
        prezydent Andrzej Duda.

        O tym decydują sądy:

        Konstytucyjny
        Najwyższy
        Powszechne

        W PRL-u mieliśmy piękna Konstytucję która mogliśmy sobie w kiblu powiesić, bo o winie obywatela orzekał milicjant, prokurator, polityk, lub tchórzliwy sędzia (były wyjątki).

        Czy Pan jest zwolennikiem aby nadal było tak jak w PRL-u, że o tym co jest zgodne z prawem decydują politycy? Obojętnie z jakiej partii.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Ajgorze!

      Trybunał może orzec, że przepisy, na jakich podstawie wybrano jakichś „sędziów” były konstytucyjne czy nie. Nie jest to jednoznaczne z oceną prawidłowości wyboru, czego trybunał nie może ocenić. Rozumie Pan różnicę? Ta drobna różnica przekłada się na słabość Pańskiej argumentacji.

      Nadal nie przedstawił Pan podstawy prawnej działań prezesa trybunału. Jakiś przepis pozwalający mu odmówić domniemania konstytucyjności przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego? Bo żaden z Pańskich „autorytetów” nie przedstawił takiego przepisu, więc może Pan wie co to za przepis. Osobista niechęć prezesa trybunału, czy przekonanie o szkodliwości przepisów ustawy, nie są podstawą do działań bezprawnych i krzyczenia, że Kaczor łamie prawo. Znów słabość Pańskich argumentów wychodzi.

      Przez ostatnie 25 lat jest prawie tak samo jak za prl-u, więc niech Pan nie straszy powrotem systemu, bo żyje Pan w prl-u bis, a nie Rzeczpospolitej. Zatem Pańskie argumenty ad personam są równie słabe, jak „merytoryczne”.

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

  • Cóż, w tych świętach idzie o Królestwo, które nie jest z tego świata.
    A z najgłębszej otchłani jest zmartwychwstanie.
    Jeśli nasi pradziadowie widzieć chcieli na Wielkanoc nadzieje na cudowne zjednoczenie podzielonej ojczyzny, tym bardziej i my możemy mieć nadzieje na to, że wbrew Rymkiewiczowi to co nas podzieliło – to się kiedyś sklei.

    Wesołych!

  • Sorbifer

    Ekhem, święta nie mogą być smutne z tego powodu, że Prezydent spotyka się z kimś, lub nie, czy też, że w Puszczy Białowieskiej się coś tanie (lub nie). Pewnie powód u Pana jest inny – i myślę, że tak nie musi być. Mam nadzieję, że jednak ma Pan dobre i wesołe święta. Z rodziną (choć z częścią choćby przez Skype, jak to u mnie dzisiaj było). Pozdrawiam!

  • nocnik

    tak czułem właśnie (tak jeszcze przedświątecznie:), żem specjalistą od lasu, czyli prosto z kniei więc i nie dziwota. samozwańczy leśnik.

  • Ajgor

    “Po drugiej stronie nie sposób nie zauważyć nutki satysfakcji z czegoś, co wszak jest porażką nas wszystkich. Polski.”

    Nie, to nie jest porażka Polski. Powodem odmowy spotkania jest obecna polityka PiS wobec Trybunału Konstytucyjnego, i to jest pstryczek w nos prezydenta Dudy, który firmuje i popiera tę politykę. Szczyt NATO się odbędzie, a dopiero jego odwołanie byłoby ze szkodą dla Polski.

  • miab

    Tu Panie Krzysztofie zdaje się ze Pana ulubieniec(bo na pewno mój) i dziewica orleańska religii smoleńskiej wstępująca na szafot(z toporem):
    “…
    Do zebranych przemówił redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Zażądał przesłuchania prezydenta Rosji Władimira Putina w sprawie katastrofy w Smoleńsku. – Musimy wiedzieć, czy Polska została zaatakowana, czy mamy do czynienia z serią wypadków. Dlaczego Rosja nie chce nam oddać dowodów? – pytał, zapraszając Putina, w razie niekorzystnego dla niego wyroku, do polskiego więzienia, gdzie “będzie mu wygodniej niż w rosyjskim”.

    Jako następna przemawiała reżyserka Ewa Stankiewicz, która przedstawiała wizję “sześciu lat upadku państwa”. – Póki my nie ukarzemy karą śmierci za śmierć polskiego prezydenta, nie możemy mówić o suwerennym państwie – oceniała.
    – Państwo, które nie karze za śmierć prezydenta, daje sygnał: tak, to można zrobić. Dopóki nie ukarzemy, będziemy państwem teoretycznym – dodała.
    W dalszej części wystąpienia Stankiewicz stwierdziła, że odpowiedzialnością za śmierć Kaczyńskiego trzeba obarczyć m.in. Donalda Tuska. – Trybunał Stanu dla niego to za mało! – mówiła. “Najsurowiej ukarani, jak to tylko możliwe” powinni też być wg. Stankiewicz Bronisław Komorowski, Radosław Sikorski, Bogdan Klich, Ewa Kopacz i Tomasz Arabski. – Popieramy! – skandował tłum po jej wystąpieniu.
    …”
    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,19893487,kluby-gazety-polskiej-pod-ambasada-rosji-kara-smierci-za-smierc.html

  • Ciekawie się robi… Dyskusja czy Tuska skazać na śmierć czy tylko na ciężkie więzienie z udziałem trzeciej osoby w państwie jest intrygująca… Na dodatek urzędnik kancelarii prezydenta wdaje się w dywagacje czy Polacy nie za szybko wybaczą…
    Powiem tak – tym razem ja chyba posłucham tego urzędnika. Ale raczej nie o ciężkie więzienie będę apelował (dalej musiałbym na tego urzędnika łożyć) ale o pozbawienie praw publicznych.

    • Słuchałem pani profesor Staniszkis… Po raz któryś twierdzi, że w PiS są myślące, a przy tym wysoko postawione osoby, które nie rozumieją tego co się dzieje.. Jakże bym chciał poznać choć jedno nazwisko… Takich przecieków ze szczytów władzy nie ma chyba Jan M. Rokita – twierdzi bowiem, że członek PiS myśli to, co w danej chwili myśli JK.
      Hmmm… Brać za dobrą monetę słowa pani profesor i łudzić się, że są w PiS-ie chociażby niewielkie pokłady zdrowego rozsądku czy też zawierzyć Janowi Marii i znaleźć jakiś “zobojętniacz” , który pozwoli przeżyć te 3 lata z okładem? Ciekawe…

      • Ajgor

        Też się nad tym zastanawiałem. Albo pani profesor się myli, albo strach przed utrata apanaży jest tak wielki, ze osoby takie nigdy się nie wychylą. Czyli tak naprawdę, jakby ich nie było.

        Dużo było komentarzy, ale do dzisiaj nie rozumiem, dlaczego tak naprawdę z PiS wyleciał Dorn.

  • miab

    Mikołejko o religii smoleńskiej:
    http://wyborcza.pl/10,149607,19902698,temat-dnia-gazety-wyborczej-bank-gniewu-i-ofiara-zalozycielska.html
    Trochę to inaczej ujmuje niż ja(od lat) ale podobnie.

    • Sorbifer

      E tam. Jak to było? Jak już zaczynam mieć dosyć PiS-u to sobie czytam Gazetę Wyborczą i natychmiast mi przechodzi. A zresztą niech będzie cokolwiek, byleby Tuska wsadzili, a Jaruzela wykopali i przesadzili…. :)

  • Panie Krzysztofie, bryndza po całości…

    “Rozumiem, że to jest niezgodne z prawem, ale zgodne z moją wolą”

    Co takiego jest w polityce, że człowiek tak się rozmienia na drobne ?

  • miab

    Ostatnie 38 minut lotu. Nagranie z kabiny prezydenckiego tupolewa (http://www.tvn24.pl):
    http://www.tvn24.pl/niepublikowane-nagranie-z-kokpitu-tu-154m,636030,s.html
    odszumione i chyba zgrane z próbkowaniem 96kHz(zamiast pierwotnych 11).

  • miab

    Warszawa – Bruksela ~1300 km

    JAK-40 Prędkość maks. 510 km/h
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jak-40

    Prędkość max- 600 km/h, prędkość przelotowa- 420 km/h, prędkość lądowania- 160 km/h,
    wznoszenie- 9,1 m/s, pułap praktyczny- 12000 m, zasięg- 600-1000 km, zasięg max- 1350 km.
    http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/1366/126/Jakowlew-Jak-40

  • Sorbifer

    Wszędzie piszą, że szambo w GW wybiło, a tu nic? Ani gospodarz, ani szanowni goście powyżej? Zawiodłem się… :(

  • Sorbifer

    Ja tam w geografii Warszawy słaby jestem, nie wiem jak daleko Wiejska od Czerskiej, ale chyba nie o to chodziło… I nie o to szambo. Zresztą nieważne.

  • Sorbifer

    Chyba abstrahując… a może to nawiązanie do tych polskich jutuberów?

    • miab

      W przypadku “W potylice” i pokrewnych plujni opłacanych z pieniędzy ukradzionych depozytariuszom normalnych banków za pośrednictwem SKOK-ów przez donatora Biereckiego zdecydowanie chuje.

  • Sorbifer

    Uuuu grubo pan jedzie… “Stres wrogiem zdrowia”, jak mówili w Potworach i Spółka.

  • Jeśli gdzieś szambo wybiło to w katedrze w Białymstoku… Nazwanie tego “niedopatrzeniem administracji parafialnej” potęguje smród… Zakaz wystąpień dla ks.Międlara smrodu nie zmniejszy bo został wydany stanowczo za późno. To moja opinia katola.
    PS
    Wszelkie inne wybicia to igraszki… To na Czerskiej to liche jakieś – nawet nie znaleziono chrzcielnicy, do której by obmawiany defektował. Muszą się jeszcze, choć wydaje się to niemożliwe, dużo uczyć by dorównać najlepszym(czytaj : najniepokorniejszym i najniezależniejszym) …

  • Rzeczniczka rządu o sędziach SN wyraża się per zespół kolesi . Jeśli to tylko kolejna odsłona rytualnej werbalnej nawalanki to mimo jej żałosnego charakteru to pół biedy… jeśli tak w ogóle można nazwać kolejny etap demolowania Państwa i wywoływania peerelowskiego propagandowego deja vu . Jeśli zaś zapowiedziana w tym wystąpieniu kolejna nowelizacja ustawy u TK “rozprawi się” z owymi kolesiami to już nie będzie werbalna wojenka. To już będzie “gorąca wojenka”.
    PS
    jacyś nieszczęśnicy wycierający sobie gębę tradycją Solidarności żądają unieważnienia prezydentury Bronisława Komorowskiego.. Ciekawe czy posłowie PiS wsłuchujący sie w głos Narodu przegłosują to z jakiegoś piątku na sobotę? Powie Pan zapewne, że przesadzam… Tak z ręką na sercu : spodziewał się Pan tego wszystkiego z czym mamy obecnie do czynienia? Czy wg Pana jest coś co może powstrzymać JK przed jakimkolwiek posunięciem demolującym atrybuty III RP ?

  • Sorbifer

    Kolesie mogli nie wychodzić przed szereg i nie wypisywać głupot, ot i tyle. A 3RP… no cóż, od 25 lat to kulawe państwo, już dawno trzeba było coś zrobić drastycznego. Teraz to tylko takie poszturchiwania, machania kijem po obu stronach, ale jak się łódka rozkołysze, to może być nieźle. Trzymajmy kciuki. ;)

  • Sorbifer

    O nie, to nie moi kolesie, bynajmniej…

Leave a Reply