Kategorie

Kalendarz

March 2016
M T W T F S S
« Feb   Apr »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Portret rodzinny

Jak niektórzy z Was wiedzą lub przynajmniej się domyślają — mam (miałem) ojca. To podobno przypadłość każdego ssaka na naszej planecie.

Ojciec miał dwie siostry. Jedna z nich miała córkę. Ta ostatnia jest tedy moją siostrą cioteczną. Rzecz w tym, że do niedawna nawet nie wiedziałem, iż mam takie rodzeństwo także ze strony ojca, a nie tylko matki. Miła pani, która robi o moim ojcu fabularyzowany dokument, sprawiła, że dziś spotkaliśmy się po raz pierwszy. Ale nie ostatni.

Ok, to troszke tak, że chciałem się powyższym pochwalić. Ale mam prośbę. Stanąłem bowiem w drzwiach Anki z pustymi rękami. Nie miałem żadnego pomysłu, po drodze nic nie wpadło, a wszystko rozegrało się dość szybko jak na moje obecne zdolności decyzyjne.

Poradźcie tedy, co mam zanieść idąc z następną wizytą. Wiem już, że Anka nie przepada za kwiatami. Pomysłu nadal nie mam. Finanse niestety ostro limitowane — dobry prezent nie musi być drogi, ale to ogranicza wybór.

PS. Porady proszę umieszczać poniżej lub od biedy na tt. Nagród w tym konkursie nie ma, bo musiałbym napisać kolejny post z pytaniem, jaka nagroda byłaby dobra…

 

12 comments to Portret rodzinny

  • embercadero

    Skoro kobieta to uniwersalnym wyborem są wyroby czekoladowe :)

  • Atticus

    Zdjecie(a) dzieci. Czyli ze wujeczna spod Piaseczna okazała sie stryjeczna, bo kuzynka z Ciechocinka zamiast córki miała synka.

  • Proponuję wybór przez eliminację możliwych kategorii:
    - kwiaty jak już Pan wie, odpadają
    - łakocie też odpadają trochę banalne
    - ciuch (choćby apaszka) raczej też odpada
    - alkohol ewentualnie inne używki to raczej na następne spotkania
    - książka – gdyby Pan ją sam napisał tak jak wielu namawiało plus stosowna dedykacja to byłaby bomba.. a tak odpada…
    - pozostaje niestety tzw. “gustowny drobiazg”. Nie koniecznie drogi ale oryginalny. Coś co miałoby szansę zostać pamiątką… Co konkretnie – musi się Pan zdać na “pierwsze wrażenie” ewentualnie w ostateczności poradę kompetentnego subiekta. Pewnie w stolicy odpowiednie pracownie Pan znajdzie.

    • nocnik

      współautorstwo też jest ważne http://katalog.rajska.info/0631900386333/holzer-jerzy/solidarnosc-w-podziemiu (ciekawe czy zadziała? bom już zupełnie zapomniał tego kodowania) … co tam co tam? a właśnie – współautorstwo, to jednak nie to samo co autorstwo więc … wczoraj, wieczorem, przekazałem siostrze ciotecznej szekspira, romea i julię a dostałem dwadzieścia jaj, co to je zniosły kury – robiące i jedzące co chcące. … możne daj jej w prezencie takich właśnie jaj? prezent to miły, zdrowy, w pełni biodegradowalny, oryginalny, użyteczny, … przedświąteczny, ba! wręcz symboliczny … odrodzinny:)/dobre słowo/

  • Hmm, nie wiem czy to dobry pomysł pytać o to na blogu (który obdarowana może poczytać)…

    Może jakiś drobiazg z historią? Coś osobistego – jakąś pamiątkę (bo ja wiem, archiwalne wydawnictwo bezdebitowe wyciągnięte z półki, może jakiś ciekawy autograf, albo stary winyl z własnej kolekcji).

    Pozdrowienia rodzinne łączę.

    • Jakoś w te stronę tęż bym kombinował. To dosyć specyficzne jednak spotkanie, więc raczej typowy drobiazg “spotkaniowy” (typu bombonierka) to jakoś tak…
      Ach, egzemplarz własnej książki z autografem by się nadał… :-P

  • dzzn

    Jako prawdziwy Polak płci męskiej słabo się nadaję do takich rad. Nie wierzę w prezenty uniwersalne. Prezenty przygotowuje się na podstawie znajomości osoby obdarowywanej lub/i w związku z planami wobec tej osoby.

    O znajomości w Pańskiej sytuacji trudno mówić. Pozostaje więc kwestia przyszłości. Wrodzony prymitywizm prezentowy pozwala mi wymyślić tylko jakieś medium, nośnik informacji. Coś, co pozwoli na wymianę myśli, refleksji, emocji. Najlepiej staroświeckie, papieropodobne, podwójne, bo poznawanie się wymaga aktywności dwustronnej.

    Pozdr.

  • r306

    Odpowiedz zawarl Pan w tytule notki…. Atticus to rowniez potwierdzil niejako w komentarzu..
    Koszt : zakup niewielkiego albumu na max 30 fotek. Plus ewentualnie powielenie fotek, ktorych nie chce sie Pan pozbyc.
    Wartoc – przyblizenie siebie, swoich losow poprzez obraz swoich najblizszych lub wydarzen dla Pana waznych. Wartosc dodana – nad takim albumem snuje sie nieskonczone niemal opowiesci, bo kazdy obraz, to tysiac slow.

    • Atticus

      O to to. Tytul uderzyl mnie dopiero po zamieszczeniu wpisu, ale uderzyl mnie tak bardzo, ze podziwialem swoja lotnosc, podziwialem jak tak dlugo, az zmienilem zdanie.
      Panie redaktorze, prosze jako prezent wreczyc antologie moich wpisow na blogu, tu czy na S24. Zaspokajaja tak potrzeby duszy, jak i umyslu.
      Wiem, wiem dobre wychowanie nakazuje dawac prezenty skromne, gdy tymczasem tak z gornego C, monumentalnie, od razu na wstepie…
      Co pan mysli? Co mysla panstwo? Prosze jednak pamietac, ze nie znosze pochlebstw.

  • analityk_16

    Szampan.

    Najlepiej francuski rejonu Szampanii – wada – jest drogi, choć zdarzają się promocje (dopadłem kiedyś a Auchan za 39.99).

    Bardzo dobre są też hiszpańskie choć o niebo tańsze.

    Świetny jest Martini dolce (słodki) – bardzo leciutki ok 7.5% alk. Można by rzec niezobowiązujący, a zapraszający do spożyć np przy następnym spotkaniu (trzeba dobrze schłodzić!).

    Ważna uwaga – proszę w żadnym wypadku (niech ręka broni) nie kupować szampanów z plastikowymi korkami…

    Większość kobiet przepada za szampanami. Jeżeli smak osoby dla której dedykujemy taki prezent jest nieznany, to najlepszy będzie słodki. Martini dolce (w cenach od 25.99 do 40.00 pln) wielokrotnie bywał na naszych Sylwestrach i innych okazjach i nigdy nie spotkał się z krytyką – jest uniwersalny (trzeba jedna zaznaczyć, że najlepiej smakuje dobrze schłodzony).
    No i to by było na tyle.

    Pozdrawiam

  • Zgroza

    Teraz panuje rewolucja w polskim piwie. Moim zdaniem warto się szarpnąć na piwo z najwyższej polskiej półki (ceny 8-20 zł za butelkę). Bardzo fajne rewolucyjne piwa robi Artezan. Moim zdaniem idealne na prezent byłoby Cherry Lady z Browaru na Jurze.

  • Jerzy Maciejowski

    Panie Krzysztofie!

    Moim zdaniem pomysł z szampanem (dobrze schłodzonym) wzmocnionym albumem ze zdjęciami (ma Pan zaległy prezent) jest najlepszy. Myślę, że to nie powinno być zbyt drogie rozwiązanie.

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

Leave a Reply