14 sekund

Święte oburzenie prawactwa dotarło do mnie rykoszetem i z opóźnieniem. Usłyszałem, że TVP w głównym wydaniu “Wiadomości” poświęciła wystąpieniu prezydenta RP na szczycie ONZ 14 sekund dowodząc tym samym, iż jest “telewizją partyjną” itd. Brzmiało to mało realistycznie, więc w końcu uznałem, że sobie owe “Wiadomości” z 28 września obejrzę.

Wbrew twierdzeniom prawaków Andrzej Duda i szczyt to nie dwójka, lecz jedynka, czołówka serwisu. Czołówka. Cała relacja zajmuje pięć i pół minuty, co się szalenie rzadko zdarza (standardowo 25-minutowe “Wiadomości” mieszczą circa 8-10 tematów). Przez pierwsze 2,5 minuty mowa jest wyłącznie o Dudzie i o tym, co powiedział. Kolejne trzy minuty to omówienie problemu Syrii na szczycie, z powrotem do wystąpienia PAD.

Są w materiale dwie tzw. setki Andrzeja Dudy, czyli fragmenty z oryginalnym dźwiękiem na pierwszym planie, a nie w tle. Pierwsza trwa 19 sekund, druga 14 – w sumie 33 sekundy. Poza tym jest 10-sekundowa setka z Obamy oraz 6-sekundowe Putina i Ławrowa, wszystkie oczywiście z tłumaczeniem voiceover.

Duda jest więc zdecydowanie w centrum wyjątkowo długiego jak na “W” materiału, któremu trudno zarzucić stronniczość czy nierzetelność. “Partyjna” (rozumiem, że platformerska) telewizja nawet nie wzmianknęła (raczej słusznie, bo to bez znaczenia), że prezydentowi towarzyszył platformerski szef MSZ.

Tyle prawdy w owych “14 sekundach”, tyle rzekomego skandalu. Już ja widzę, jaką to obiektywną telewizję prawactwo zrobi po wyborach. Zresztą pamiętam tę z lat 2006-2009 pod rządami PiS, LPR i Samoobrony — to był najczarniejszy jak dotąd okres TVP po 1989 r., gorszy niestety nawet od rządów SLD.

PS. TVP kontruje bliźniacze rojenia innego “niepokornego”. Kłopot w tym, że rzesze wyznawców w to wierzą, a nie sprawdzą, bo przecież nie oglądają.

20 Replies to “14 sekund”

  1. W przypadku sekt religianckich (jaka jest niewątpliwie Pis) prawda powinna być tylko nasza najnaszejsza i nadawana całom dobę. Zresztą w przypadku sekty politpoprawckiej też się tak ostatnio porobiło(z kneblowaniem komentów włącznie).

  2. Panie Krzysztofie!

    Pan T. Rad ma rację. Zwolennicy PiS są taką „prawicą” jak z koziej d…y trąba. To są socjaliści. Proszę pisać o lewakach, lewicowcach i innych czarnych, brązowych, różowych czy tęczowych towarzyszach. Prawicy jest niewiele, a zbitka Polak-katolik wcale nie jest prawdziwa.

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

  3. Panie Krzysztofie!

    Niezależnie od tego, kto jest jaką lewicą, to takie teksty, jakie demaskują czyjąś ignorancję i zwykłe niechlujstwo, w Pana wykonaniu najbardziej lubię. To, że dowala Pan zwolennikom PiS, a oszczędza „wiodącą siłę narodu” i jej zwolenników, to mnie nie bulwersuje, choć wolałbym by obdzielał Pan wszystkich socjalistów równo. Jak widać jedni socjaliści są lepsi od innych…

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

  4. Widzę że Hawking(tym razem na Dupelku):
    http://www.pudelek.pl/artykul/84598/stephen_hawking_o_przyszlosci_swiata_najwiekszym_zagrozeniem_jest_nasz_egoizm/
    tez widzi konieczność komunizmu(redystrybucji bogactw), a nie wydłużanie wieku emerytalnego(wydłużania czasu pracy i opóźniania przechodzenia na emeryturę jak znany piastun stolca europejskiego i mniej znany piłkarzyk).
    Chociaż jak luckość się zepnie to zrobi takie rozpierdol że nie będzie kłopotu bo nie będzie co dzielić.

  5. No comments? 🙂 Polska wybrała i wygrała… Cos – tylko jeszcze nie wiadomo co wygrała. O tym Polacy dowiedzą sie za jakiś czas. Nawet jeśli wybrała pewną wiedzę o sobie samym – to też wygrała…

  6. Święte oburzenie Krzysztofa LEskiego dotarło do mnie rykoszetem i z opóźnieniem. Brzmiało to mało realistycznie, więc w końcu uznałem, że sobie owe “Wiadomości” z 28 września obejrzę.

    Obejrzałem.
    Przeczytałem podlinkowany artykuł i stwierdziłem, że p. Leski kulą nawet w płot nie trafił.
    Trochę przykro. Kiedyś uważałem go za inżyniera (to moim świecie pojęć komplement), teraz został już tylko dziennikarz.

    Ale pozwoliło to kilku wiernym wyznawcom zamieścić trochę komentarzy typu:
    W przypadku sekt religianckich (jaka jest niewątpliwie Pis) prawda powinna być tylko nasza najnaszejsza – żaden nie sprawdził, czy ich Leski nie robi w konia?

    1. “stwierdziłem, że p. Leski kulą nawet w płot nie trafił”
      To żeś obalił, ale chyba się.
      Prawie jak Julek Cezar: Obejrzałem, Przeczytałem i Stwierdziłem.
      Wierny Wyznawca(tylko nie wiem czego)

Leave a Reply