Kategorie

Kalendarz

October 2015
M T W T F S S
« Sep   Dec »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

TASS świętuje

“W dniu dzisiejszym podstępna armia chińska ostrzelała pokój miłujący radziecki traktor…” — pamiętacie? Ta prawie prawdziwa historia z czasów sowiecko-chińskiego konfliktu granicznego nad Amurem świetnie ilustruje komunistyczną propagandę rozsyłaną po demoludach za pośrednictwem komunikatów agencji TASS.

W dniu dzisiejszym podstępna armia chińska ostrzelała pokój miłujący radziecki traktor, który wynurzywszy się oddał kilka strzałów, po czym odleciał.

Czy wiele się zmieniło? W sposobie relacjonowania konfliktów z sąsiadami najzupełniej nic. W innych sferach troszkę. Zdaje się, że można już w Rosji krytykować sportowców nawet wtedy, gdy spotykają się z wrogami klasowymi. Za komuny obowiązywała bowiem internacjonalna solidarność i w tej sferze, dzięki czemu pewnego dnia w latach 70. wszystkie gazety bloku, w tym polskie, donosiły, że

W towarzyskim międzypaństwowym meczu rugby reprezentacja Czechosłowacji po bardzo zaciętej grze uległa w Pradze drużynie Nowej Zelandii 3:68.

Tak, trzy do sześćdziesięciu ośmiu. Wyniku fałszować nie kazano, ale fraza o bardzo zaciętym meczu (w którym Czesi strzelili jednego jedynego karnego, a mistrzowie z antrypodów mieli bodajże dziewięć przyłożeń z podwyższeniami) znaleźć się musiała. Klęskę drużyna z demoludów ponieść mogła tylko z najlepszymi wśród równych, czyli z CCCP.

Kumpel podesłał mi świeżutki kawałek o kolei. Wszystkie ruskie media zamieszczają depeszę TASSa o nowym rozkładzie połączeń na regionalnej linii Moskwa-Twer. Wszystkie też zapewniają, że oznacza to

kolejne powiększenie rosyjskiej sieci kolei dużych prędkości (…) szybkie pociągi łączą teraz Moskwę z Twerem, Sankt-Petersburgiem i Helsinkami na Zachodzie oraz z Niżnym Nowgorodem na Wschodzie.

Jak jest naprawdę? W Rosji była, jest i długo jeszcze będzie JEDNA linia KDP. Ta z Moskwy do Sankt-Petersburga. Owszem, licząca ponad 600 km. Od sześciu lat jeżdzą tam, osiągając na części trasy 250 km/h, pociągi “Sapsan” czyli Siemens Velaro. Non-stop lub z jednym postojem w Bołogoje. Miały jeździć 300 i taką mają konstrukcyjną prędkość maksymalną, ale modernizacja linii nie wyszła tak, jak miała.

Do Helsinek jeżdżą średnio szybkie pociągi “Allegro”, o dekadę starsza od naszej (podobna zaś do fińskiej i czeskiej) wersja Pendolino. Ruszyły rok po “Sapsanie”, na dwóch krótkich odcinkach osiągają 200 km/h. Do Niżnego Nowgorodu jeżdżą codziennie dwa “Sapsany”, ale nie przekraczając 160 km/h, bo wbrew obietnicom Putina linii nie zaczęto nawet modernizować.

A Twer? Twer to jedna ze stacji na linii sanktpetersburskiej. Tej, którą śmiga Sapsan. Rosjanie, których tabor regionalny i lokalny niemal w całości pamięta Chruszczowa, szarpnęli się na kilkadziesiąt składów Siemens Desiro (typowe podmiejskie pociągi o prędkości do 160 km/h, jak u nas Elfy czy Flirty) w nieco zrusyfikowanej wersji nazwanej “Łastoczka”. Pierwsza dostawa jeździła podczas zimowej olimpiady w rejonie Soczi, potem rozproszono ją po całej Rosji. Kolejną partię puszczają do Tweru. Prędkość średnia na trasie ma minimalnie przekraczać 100 km/h.

To trochę tak, jakby na eksploatowanej od lat naszej CMK puścić kilka Elfów w relacji Warszawa-Opoczno i chwalić się, że polska sieć KDP (której nie ma) właśnie urosła. Gdybv coś takiego się zdarzyło, a PAP puściła taką notatkę, 90% zdurniałych mediów przekleiłoby ją zapewne bez wahania…

3 comments to TASS świętuje

  • miab

    Ja to pamiętam w takiej wersji:
    “W dniu dzisiejszym, na pograniczu radziecko – chińskim wojska chińskie niespodziewanie zaatakowały radziecki traktor spokojnie orzący pole. Traktor odpowiedział ogniem z broni pokładowej i odleciał w kierunku naszej bazy.”
    Tu dość ciekawe o strategi Rosji:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Timothy-Snyder-Jakie-sa-prawdziwe-przyczyny-zaangazowania-Rosji-w-Syrii,wid,17884004,wiadomosc.html

  • the_point

    Oj tam, “er” im się zjadło.
    High-er lub fast-er – i gra. ;)

    Swoją drogą, wikipedia definiuje “high” jako ponad 241 km/h ( 150 mph) i jednocześnie umieszcza Polskę wśród krajów, które “have developed”.

  • Gdybv coś takiego się zdarzyło, a PAP puściła taką notatkę, 90% zdurniałych mediów przekleiłoby ją zapewne bez wahania…

    Chyba nie. U nas część mediów zachwyciłoby się sukcesem modernizacyjnym, a druga część rozpoczęłaby szyderę. zależnie od tego, jak akurat dałoby się powiązać rzecz bardziej z narracją PO czy PiS.

    Tu jednak jest pole do puszczenia wodzów fantazji, bo sprawa nie jest jednoznaczna. Ponieważ modernizacja jest narracją PO, a w nowym składzie mogłaby wystąpić przed kamerami PEK, więc “niepokorni” mieliby tendencję do “demaskowania propagandy” i wykazywania, że to wszystko pic, listek figowy maskujący upadek kolejnictwa. Z drugiej strony hasło “dobre bo polskie” powinno dać punkt wybicia prawicowym dziennikarzom do triumfalnych okrzyków, że mamy znów polską luxtorpedę, wielokroć lepszą i tańszą od pendolino, które PKP kupiły w zamian za zegarek dla Nowaka i stołek dla Tuska, zaś liberal-lewica zająć by się musiała “demitologizacją”. Nie da się wykluczyć pewnego zagubienia opiniotwórczych publicystów i argumentów “za, a nawet przeciw”.

    Po wyborach media będą miały z górki: wszelkie inwestycje, zmiany organizacyjne, a nawet estetyczne na kolei, drogach, lotniskach, w lasach, rolnictwie i w ogóle wszędzie staną się dla prawicowych mediów przykładami wielkiego odrodzenia narodowego, zaś dla liberal-lewicy dowodem staczania się w otchłań upadku i azjatyckiego zdziczenia, oraz faszyzmu.

Leave a Reply