Kategorie

Kalendarz

September 2015
M T W T F S S
« Aug   Oct »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nauczyciel

Pan dr hab. Sławomir Cenckiewicz naucza historii na twitterze. Właśnie ogłosił za Lechem Wałęsą, że Anna Walentynowicz została w początkach 1981 r. wyrzucona z “Solidarności” i zmieścił to w 140 znakach wraz z powołaniem się na źródło i kąśliwym komentarzem.

W następnym tweecie cytuje słowa Wałęsy w z 2009 r. Z jednego z głupszych wśród wielu głupich wywiadów udzielonych łaskawie mediom przez starzejącą się legendę “S”. Pan historyk ani na tt, ani w znacznie szerszych wpisach na tenże temat na fejsie nie raczy zająć się kwestią, czy ktoś istotnie Panią Anię wyrzucał lub wyrzucił. Wszystko zaś tłumaczy animozjami z doby obecnej, od 2007.

Zaprawdę dzieje konflktu LW i AW zasługują na więcej. Skandalicznych lub “tylko” żenujących zachowań Lecha wobec Pani Ani było od początku “S” wiele. Spór wybuchł o kształt Pomnika Poległych Stoczniowców, ale rychło przerodził się w czysto personalny. Wciąż mam w oczach Wałęsę, który — zmuszony wiosną 1981 przez całą Krajową Komisję Porozumiewawczą do pogodzenia się Panią Anią — podchodził do niej z głową zwróconą o 120 stopni w bok, mrucząc pod nosem: “A jak ona znowu wytnie mi taki numer?”

Inna sprawa, że czasem wycinała. Na temat Lecha opowiadała wiele rzeczy czasem wyssanych z palca, czasem zaś takich, o których lepiej było milczeć. To nie był czas wolności, lecz walki z komuną, która każdy ślad wewnętrznych sporów w “S”, a zwłaszcza ataku na Wałęsę lub kogoś z czołówki działaczy i doradców, wykorzystywała do maksimum. Autocenzura była do pewnego stopnia pożądana.

Wałęsa mógł sporo, ale wszechwładny nie był. Zdołał usunąć Panią Anię, jak zresztą wszystkich swoich przeciwników, z władz Regionu Gdańskiego. Pomysł wyrzucenia jej z “S” słyszałem może parę razy, ale nie przypominam sobie, by ktokolwiek próbował go wprowadzić w życie.

Jeśli pan Cenckiewicz zafałszowuje sam konflikt LW-AW, to cóż powiedzieć o jego tle, o jasnych sugestiach, że 1981=2015? Spróbuję wymienić i umieścić we właściwych przegródkach nieco nazwisk. Dlaczego tych, a nie innych? To miks wagi i znaczenia ludzi wtedy i w czasach bardziej współczesnych, a także zasobów mej pamięci. Chętnie powitam uzupełnienia.

W obronie Pani Ani, przeciwko Lechowi, przez cały “karnawał Solidarności” stali zdecydowanie: Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Bogdan Borusewicz, Andrzej Kołodziej, Bogdan Lis, Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Jan Rulewski, Adam Michnik, Jacek Kuroń, Zbigniew Romaszewski, Karol Modzelewski, Janusz Onyszkiewicz, Ludka i Henryk Wujcowie, Helena Łuczywo…

Jest tu niemal cały KSS “KOR’, bo też spór LW z AW i Gwiazdami był  wtedy (niezupełnie słusznie, ale nie bez części racji) postrzegany jako wojna LW z KORem. Którą to wojnę LW prowadził sobie, gdy mu to było wygodne, wyciszał zaś lub wręcz wyciągał rękę do zgody, gdy taki widział interes (swój, “Solidarności” — to było dla niego to samo).

Za Wałęsą, przeciwko Walentynowicz, jednoznacznie opowiadali się: Jerzy Borowczak, Krzysztof Wyszkowski, Tadeusz Mazowiecki, Lech Kaczyński, Jan Olszewski, Wiesław Chrzanowski, Aram Rybicki, Marian Jurczyk, Andrzej Słowik, Jerzy Kropiwnicki, Seweryn Jaworski, Ludwik Dorn, Antoni Macierewicz, Piotr Naimski, Marcin Gugulski…

Historia, panie doktorze, jest nieco bardziej złożona niż pańskie memotweety. Źle, gdy fałszują ją i kogoś lub coś “gumkują” politycy i działacze. Fatalnie, gdy robią to media. Co powiedzieć, gdy czyni to historyk?

10 comments to Nauczyciel

  • Atticus

    Ale to jakie w takim razie generalizacje mogly decydować, chociażby w tej niemalej probie czołowych działaczy Solidarnosci?
    Poza faktem, ze tak a nie inaczej uważali, czy były tam skosy, np. geograficzne? towarzyskie? inne jakies?

    • Krzysztof Leski

      Wszelkie możliwe. Ideologiczne, religijne, polityczne. Towarzyskie oczywiście, w obie strony, tzn. “poprę go, bo przyjaciel, choć gada głupstwa” lub “przyłożę, bo nigdy go nie lubiłem”…

      • Atticus

        Niektóre układy przetrwaly, inne się odwrocily. Ilu ciekawych ludzi! Dzis już cokolwiek wiekowi, jeśli tak można napisac, ale może jeszcze jakies wolty się wydarza.

      • Lestat

        Przez Ciebie spędziłem czas na przeglądaniu lektur tamtego czasu .

        Usunięta z prezydium gdańskiego . Nigdzie nie ma jakiejkolwiek wzmianki , że usunięta z Solidarności .

        a Cenckiewicz kiedyś mnie rozbawił jak twierdził że ze zdjeć ze strajku w maju 1988 usunieto Kaczyńskich. Oparł się na tym najbardziej znanym , po prostu nie zmieścili się w kadrze . Sam mam kilka gdzie sa w tym samym momencie ale zrobione z innego miejsca .

        a Tobie jak zawsze przez te lata dedykuję słowa lestata – to jest nowa interpretacja starych faktów – metoda historyków i publicystów dworskich – panowie każą słudzy muszą .

  • Atticus

    Tymczasem dziś, syn T. Mazowieckiego i Ludwik Dorn znow jednym glosem;)

  • Sławomir Cenckiewicz w swojej publicystyce od dawna zajmuje się nie tyle publikowaniem jakichkolwiek badań, analiz czy syntez, lecz toczeniem batalii ze złowrogimi siłami dominującymi nad światem. To wyznawca wiary np., że II Sobór Watykański i wszystkie reformy w Kościele zostały zmontowane przez sowieckich agentów. Nie ma co się nim przejmować.

    Ale reakcja cenna: “zostawienie historii historykom” jest błędem, tym bardziej jeśli zamilkną świadkowie.

Leave a Reply