Kategorie

Kalendarz

August 2015
M T W T F S S
« Jul   Sep »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Twitter magistro vitae

Zacznę od obrony przed atakiem, który jeszcze nie nastąpił. Czyli wykonam manewr wyprzedzający. Otóż jeśli chcesz się czepiać tytułu, informuję, że: (1) lekcje łaciny pobierałem lat temu ze 30, (2) może bezpodstawnie, w oparciu o polskie skojarzenia językowe, przyjmuję, iż twitter jest rodzaju męskiego. Choć jego kłótliwość i skłonność do zaprzeczania samemu sobie (niesłusznie zwana czasem hipokryzją) wskazuje raczej na podobieństwo do Sejmu, a nie do którejś z płci.

Jak już wspominałem, dowiedziałem się w ciągu minionej doby, że gdy np. Geremek wystawiał swój dramat w PE, to “wygadywał brednie”, “kłamał” i “szkalował”. Gdy zaś PAD informował Joachima Gaucka, że Polska “nie traktuje równo swych obywateli” , to skonstatował “oczywistą oczywistość”, bo “prawda” to za mało powiedziane.

Dowiedziałem się także, że “prezydent nie klęka”. A jeśli jednak klęka, choć nie klęka? Otóż gdy PBK klękał w kościele, to “nieszczerze”, PAD zaś klęka prawdziwie. Oraz akurat odwrotnie, że skoro PAD zamiast swój udział w mszy utajnić godzi się na obecność kamer, to znaczy, że “uznaje prymat religii” i czyni Polskę “państwem wyznaniowym”. Wyszło na to, że prezydent RP składając ślubowanie powinien zarazem zawiesić swoją wiarę na czas kadencji i jest to “prawie zapisane” w konstytucji. Powtórzę: prawie (nie: “prawnie”), to nie literówka.

Dowiedziałem się, że tytuł czołówki TVRepublika — “Kopacz: Prezydent Duda zawłaszcza ‘Solidarność’“, choć chodziło o Dudę Piotra — to nie jest wcale kłamstwo dziennikarza, lecz wyłączna wina… PEK, która nie zwróciła się w swej wypowiedzi do mediów inteligentnych inaczej z wyjaśnieniem, że zachodzi pechowa zbieżność nazwisk.

Dowiedziałem się, że gdy PPBS mówić o “dzieleniu Polaków” przez PEK w rocznicę Sierpnia, to dobry uczynek, oraz zły uczynek, gdy zaś PEK mówić o “dzieleniu Polaków” przez PAD i PPBS w rocznicę Sierpnia, to dobry uczynek, oraz zły uczynek. Z jakichś ważnych przyczyn wersje są asymetryczne, czyli “dobry+zły” vs. “zły+dobry”. Tu, przyznaję, trochę się pogubiłem, ale cóż, nie każda lekcja dociera do ucznia od razu. Poćwiczę.

Dowiedziałem się, że gdy Monika Olejnik przyzywa (copyright by gazeta.pl) PPBS do odpowiedzi na pytanie, czy PiS jest “solidarne z tonącymi dziećmi” (mowa o uchodźcach, nie o gliniankach), to nie jest to żaden populizm gwiazdy polskiego “dziennikarstwa”, co śmiałem zasugerować, ani też rada, by z tonącym dzieckiem się solidaryzować zamiast mu pomóc (czego już sugerować nie śmiałem) — lecz dowód braku owej solidarności po stronie przyzywanej. Która to strona jest teraz stroną przyciskaną — słów “przyzywała do odpowiedzi” już nie ma. Ale były.

Dowiedziałem się też (“taka prawda”), że brak zaproszenia PEK na obchody sierpniowe to tylko jej histeria, bo przecież, jak PPBS wyjaśniła, każdy mógł sobie przyjść i postać. Nawet premier. Nie dowiedziałem się, dlaczego PPBS jednak potrzebowała zaproszenia i to tak bardzo, że sama o to zabiegała. Cóż, tak jak uczeń, tak i każdy nauczyciel też miewa gorsze chwile.

Kupy rzeczy się dowiedziałem. Z przewagą kupy, która wszak niepodzielnie króluje w życiu politycznym, medialnym i sieciowym, więc tym cenniejsza to szkoła — szkoła prawdziwego, codziennego życia. By nie zapomnieć, nie zaprzepaścić efektów, zrobiłem sobie notatki i robić będę nadal. I tu je sobie wieszam, i wieszać będę, dla przyszłych referencji.

PS. Po namyśle deklaruję elastyczność w sprawie dyskusji o tytule. Straciłem wiarę, iż to ma być Ablativus. Ad meritum zaś – może magistro kupae byłoby bardziej od vitae adekwatne?

PS2. Dowiedziałem się też, że co najmniej jedna żona (nie moja) w 3mieście wie, iż PKM to inwestycja samorządowa, a nie centralna. Ale to już zupełnie inna historia.

PS3. To musi być grubym wężykiem, z ostatniej chwili: dowiedziałem się, że skoro krytykuję i PO, i PiS, to tak jakbym “równo traktował Żydów i Niemców w czasach II WŚ”. Autorem odkrycia niejaki Bernard, zdaje się ten znany niektórym z s24. Zrobiłem screena, by lepiej przyswoić tę trudną lekcję.

PS4. Już nie z tt – smutna lekcja dwóch czołowych “news”-portali. Gazeta.pl – już 20.40, wciąż brak choćby wzmianki o obchodach w sali bhp. Ani na stronie głównej, ani na stronach oddziału regionalnego. Dziwne tym bardziej, że rozczarowująca (mnie) mowa PAD (zamknięta lista wymienionych z nazwiska ojców Sierpnia i “S”: Jan Paweł II, dwaj prymasi, dwaj księża, kropka) — dla “GW” jest wymarzonym celem ataku. Onet.pl – nic na stronie głównej, słaba relacja na stronach oddziału trójmiejskiego, boż ten Sierpień to sprawa lokalna. Kłamstwo Telewizji Republika jak wisiało, tak wisi.

7 comments to Twitter magistro vitae

  • Sorbifer

    Nie rozumiem jednak po co jest ten wpis… Można pomarudzić na gazetę.pl czy TV republika, czy N innych stron, że pierniczą w jakiś artykułach, bywa. Generalnie są to jakieś źródła info. Zniesmaczony durnym tekstem doda Pan wpis na temat i starczy. A Twitter? Nie podoba się – można się wypisać. Jak z S24. Olać, zapomnieć, nie używać. Chyba łatwo rzucić. A tu wychodzi jakiś szwedzki syndrom ;)

    Można sobie spokojnie pisać o pociągach i już.

    PS: Byleby nie o Pendolino ;)

    • Krzysztof Leski

      Cel czysto rozrywkowy. Ufałem, że nie tylko ja mam ubaw. Może się myliłem.

      • Sorbifer

        Przecież przeczytałem cały tekst. :) Może nie ubawił mnie setnie, ale przecież *w dzisiejszych czasach* przeczytanie tekstu w całości, a nie tytułu i pierwszego akapitu, to już wyczyn. Takie czasy, nieprawdaż?

    • od czasu gdy pod swoim adresem przeczytałem, iż choroba Córki powinna mnie nauczyć rozumu i powinienem ślepo popierać jedno ze stad, nie zdziwi mnie już nic… Ten brak zdziwienia nie oznacza jednak zgody na zdominowanie rozmowy takimi “mądrościami”. Ja mogę zbanować. Mogę na TT nie zaglądać. Mogą zająć sie zdjęciami ptaszków, kwiatków i robaczków. Ale ta bezgraniczna głupota, której przykłady podaje KL, i tak mnie dopadnie jako obywatela bo zaczyna ona wkraczać na polityczno-medialne salony wszelkich maści. A dopóki – teraz trochę wazeliny pod adresem Gospodarza – Leskiemu jeszcze się chce z tym trochę powalczyć to może nie wszystko stracone ? Proszę zatem Go nie namawiać by wziął sobie do serca tytułowe “Tylko po co ?”

  • r306

    Patrzylem na to wszystko tak jednym okiem i teraz mam niesymetryczny wytrzeszcz oczu. Od ladnych kilku “sezonow” chadzam na wybory celem oddania glosu niewaznego. Bo nie do strawienia byl dla mnie argumen “glosowania na mniejsze zlo”. Przerazajace, ze zaczynam sie lamac…
    Niewiele jest rzeczy gorszych od sprzeniewierzenia sie wlasnym zasadom…

Leave a Reply