Kategorie

Kalendarz

August 2015
M T W T F S S
« Jul   Sep »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Hejterom ciasno

Nie miałem dotąd okazji jechać Pendolino. Nie byłem nigdy w środku składu ETR-610. Z niejaką pokorą przyjmuję więc liczne w necie narzekania, iż w pociągu w barwach PKP Intercity strasznie ponoć ciasno. Sądząc po owych wpisach, na tle Pendolino taki kibel EN57 to wręcz ejakulacja komfortu.

Moje doświadczenia z podróży podobnymi pociągami we Francji, Niemczech czy Szwecji są standardowe i jednolite. W klasie 2. to zgrubsza jak w klasie turystycznej czy też ecomomy w przeciętnym samolocie. Cudów nie ma, ale da się żyć. Ciepło wspominam miły wyjątek: B767 w barwach królewskich linii marokańskich, w którym miejsca na nogi w klasie turystycznej jest o 15% więcej niż w innych znanych mi wersjach wyposażeniowych wszelkich samolotów. To chyba jednak bardziej przypadek niż polityka, bo w innych maszynach tychże Royal Air Maroc też ciasno. Tylko B767 zrobiony inaczej.

Ciekawość kazała mi jednak podjąć próbę zbadania zjawiska ciasnoty w polskim Pendolino w sposób dostępny bez ruszania się z domu. Dość pracochłonne to było, ale dało interesujące rezultaty. Porównałem mianowicie wagony doczepne II klasy  biorąc pod uwagę te, które poza przedsionkami są wypełnione głównie siedzeniami, a więc bez stojaków rowerowych, przewijaków dla niemowląt czy części barowej. Nie ma w nich też oczywiście przedziałów silnikowych ani kabin maszynisty.

Nie mam dostępu do danych tak szczegółowych, by móc określić dokładne rozmiary samej przestrzeni pasażerskiej. Biorę więc pod uwagę całą długość wagonu, od zderzaka do zderzaka, co sprawia, że lepiej niż w rzeczywistości wypadają wagony krótkie: wszak przedsionki są podobnych rozmiarów i w wagonie 26-metrowym, i w 16-metrowym. Trudno; jako się rzekło, mam to, co mam.

I to właśnie zebrałem w tabelce. Finalny współczynnik to długość wagonu (w centymetrach), którą jeden pasażer wirtualnie ma do samodzielnej dyspozycji. Pozwala to porównać możliwośc wyciągnięcia nóg. Im współczynnik wyższy, tym oczywiście lepiej.

Wartości dla Flirta i Darta (*) są jedynie szacunkowe, by nie rzec — zgadnięte na podstawie dostępnych informacji o liczbie miejsc poszczególnych klas w tych pociągach. Jakoś nie sprawiają jednak, bym miał dać wiarę wyznaniu dziennikarza pewnej poważnej (?) polskiej gazety, iż Dart przestrzenią przewyższa Pendolino.

Ten zaś pociąg w wersji PKP IC wypada w tabelce całkiem nieźle. Odrobinę luźniejsza jest wersja użytkowana przez Hiszpanów, w Szwajcarii ilość miejsca ta sama, we Włoszech zaś ścisk znacząco większy. W niektórych wersjach TGV na metrze długości wagonu udało się upchnąć niemal 20% więcej miejsc niż w naszym Pendolino!

Jak widać, w niektórych wersjach hiszpańskich AVE jest minimalnie luźniej, w innych ciaśniej. Szwedzki przewoźnik też nie powala na kolana ilością miejsca, podobnie jak trzecia generacja ICE w Niemczech, o dziwo ciaśniejsza od wcześniejszych.

Co myśleć, skoro w realu wnętrza Pendolino nie widziałem? Może Alstom do spółki z PKP IC zastosował trick rodem z Harry’ego Pottera, ale w wersji odwrotnej: z zewnątrz duże, w środku mikre… Może zaś jednak krzyk o ciasnocie w Pendolino to tylko kolejny sieciowy hejcik. Hejterów żadna tabelka oczywiście nie przekona, ale ja teraz nieco lepiej wiem, na czym siedzę.

PS. Słyszę często, że komfort starych wagonów z przedziałami to dziś marzenie. Ścianki działowe mają oczywiście swoje zalety. Gdy mowa o przestrzeni, standardowy wagon PKP IC długości 24.5 m mieści 80 pasażerów, co daje współczynnik 30.62 cm/pas., zaś spora część wagonów za PRL miała przy tej samej długości o jeden przedział więcej, 88 pasażerów i 27.84 cm/pas.

PS2. Ktoś na Twitterze napisał, że brak mu tu Shinkansena. Tabelka zawiera pociągi szerokości ca. 2.85 m, którą określa europejska skrajnia (3.15 m). Shinkansen jest o 20% szerszy (3.35-3.40 m), po zwykłych torach jeździć nie może. Ma też pięć (2+3) zamiast czterech siedzeń w rzędzie. Gdy to uwzględnić, najnowszy Z500 (wagon 25.00 m, 100 pasażerów, po przeskalowaniu szerokości 80 pasażerów) ma X=32 cm/pas.

9 comments to Hejterom ciasno

  • Klucznik

    Panie Krzysztofie, piękne wyliczenia, ale…
    Ale jeśli mnie pamięć nie myli, to główny kierunek pretensji pod adresem ciasnoty Pendolino skierowany był na szerokość kabiny, siedzeń oraz pochylenie ścian bocznych. Nie sprawdzałem tego nigdzie, ale ponoć Pendolino jest nieco węższe niż standardowy wagon dalekobieżny.

    Pozdrawiam

  • jes

    Takie tam szczególanctwo, o jakieś liczby po przecinku się pan bije. Ważne jest, jak kto się czuje a nie to, co mu w kalkulatorze się wyświetla. Zresztą, to co pan pisze potwierdza tylko nieudolność tych, co kupowali polskie pendolino – proszę bardzo, więcej miejsca, a mniej wygodnie niż u konkurencji.
    Co do wrażeń. Nie umiem porównać żadnego odpowiadniego wagonu z polskim pendolino, na pewno w każdym razie komfort jazdy w 2 klasie jest wyższy od jakiegokolwiek znanego mi samolotu w klasie economy. Ilość miejsca na nogi nie stanowi dla mnie w plpendolino żadnego problemu (a do najniższych nie należę), choć oczywiście fajnie jest, gdy można wyłożyć stopy na przeciwległe siedzenie, czego tu się raczej nie da ;) . Rzeczywiście dla osób szerszych, jak piszący te słowa, komfort na kierunku lewa-prawa (klucznik przytomnie to zauwaza) jest porównywalny z samolotami, a więc nieco wyższy niż w wagonach z przedziałami ośmioosobowymi, a niższy niż w przedziałch sześcioosobowych. Sorry, taką mamy geometrię. Tak sobie przynajmniej pomyślałem, gramoląc się w Krakowie na swój fotel. Ale, wie pan, komfort jest niepoliczalny, jeśli ktoś źle się czuje w wagonie wyprodukowanym lub zakupionym przez onych, to żadna geometria nie będzie dla niego miała znaczenia. No bo co z tego,że ma dużo miejsca, jeśli śmierdzi ;) ?

  • 2xM

    Dzień dobry, po dłuższym okresie zaglądania postanowiłem coś w końcu napisać.

    Część pasażerów faktycznie drażni zwężające się ku górze pudło, które jest ceną za wersje wychylne. Najlepiej widać to na rysunkach udostępnionych przez PKPIC (niestety, jest tylko przekrój przez 1 klasę): http://eicpremium.intercity.pl/pl/sklady_zespolowe_rzuty
    O ile na poziomie podłokietników szerokość wnętrza jest typowa (ok. 265 cm), to na wysokości górnej płaszczyzny zagłówków jest to tylko 250 cm. W tradycyjnym taborze tego zwężenia nie ma. Do tego dochodzi mniejsza powierzchnia okien w pendolino.

    • Krzysztof Leski

      Trudno oczekiwać, że producent stworzy dwie różne wersje nadwozia w zależności od tego, czy będzie instalowane wychylne pudło, czy nie. Skrajnia i geometria są neubłagane. Cegielski wypuścił kiedyś fajny wagon I klasy, a potem w tym samym pudle wagon II klasy. Nie zmienili rozstawu okien, więc część pasażerów na wprost nosa ma ścianę.

  • 2xM

    Oczywiście, zresztą w rodzinie ICE 3 jest chyba podobnie (choć tam ściany są bardziej zaokrąglone). Niestety, znalazłem tylko taki przekrój ICE 3: http://www.designwissen.net/files/images/ICE_3_Schnitt_web.jpg

  • Może to nie najistotniejsze ale też można wziąć pod uwagę następujący szczegół: siedząc na fotelu Darta (i to i w I i w II klasie) przypominało mi się jak przez 2 lata szukaliśmy kanapy do naszego mieszkania. Głównym problemem w znalezieniu odpowiedniej było to, że na niemal każdej na której siadałem miałem wrażenie że siedzisko kończy mi się w połowie uda. Oczywiście ani Jul ani nikt inny nie miał tego problemu.

    W Darcie nie tylko ja miałem poczucie że fotele są cosik przykrótkie inni też zwrócili na to uwagę. Mi to sprawiało pewien dyskomfort, ale dla tych którzy mają hmm… krótszy odcinek między tyłkiem a kolanem na tych samych umownych 33 cm zostaje większa przestrzeń na nogi…

  • Klucznik

    Panie Krzysztofie,
    miejsce umieszczenia tego komentarza wybrałem trochę na chybił trafił. Nie ukrywam, że brakuje mi w ostatnim czasie Pana “kolejnych” wpisów. Koniec roku się zbliża, kontrakty sztukowane i łatane w szalonym tempie, przez różne fora przetacza się fala postów: “zdonżom”, “niezdonżom”, “zabiorom”, “Dartolino be, Flirt cacy” (i vice versa), o tym co pisze prasa nie będę wspominał, bo aż zęby bolą, a Pan milczy!
    Czy w czasie kiedy nie da się słuchać radia i oglądać telewizji, bo zewsząd wychodzi spór o TK i okolice podany w otoczce, która przyprawia o… mniejsza z tym o co, nie miałby Pan ochoty napisać podsumowania przebiegu obu “kontraktów stulecia” na “Pendolino 2″ i skomentować sytuację, szczególnie w porównaniu do podobnych przetargów w innych krajach.
    Bardzo mi brakuje wyważonej wypowiedzi z odniesieniem do źródeł, szczególnie teksty przekrojowe które Pan pisał, są unikalne w skali polskiego internetu.

    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością

Leave a Reply