Kategorie

Kalendarz

May 2015
M T W T F S S
« Apr   Jun »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wszechwiedzący

Wciąż się uczę. Może kiedyś się nauczę, zrozumiem, może mnie olśni. Wprawdzie Internetu używałem zapewne wcześniej niż Stanisław Janecki dowiedział się o jego istnieniu, lecz najwyraźniej gdzieś w dziejowym pędzie zgubiłem zrozumienie tego medium. Taki wniosek płynie z wielce pouczającego dialogu, jaki z Janeckim odbyłem dziś na Twitterze.

Rano mianowicie uwagę moją przykuł taki jego tweet nawiązujący do wczorajszego incydentu w Toruniu:

Zauważyłem, że “niepokorni” zrezygnowali z zastrzeżenia “prawie jak”: jest III Rzesza i basta. Gdy parę godzin później Konrad Piasecki dopytywał, czemu polski Twitter wciąż gotuje się od wzmianek o “zamachu”, odpisałem:

Janecki odpowiedział mi szybko, nader grzecznie i nawet z rymem:

Tu odezwali się kibole Janeckiego, licznie dając “FAV” temu tweetowi. Po raz kolejny stłumiłem pokusę przyznania sobie prawa nieco większej swobody doboru słów. Poprosiłem:

Janecki w odpowiedzi niespodziewanie przeistoczył się z przedszkolaka w mentora:

Po chwili rozwinął wątek, wprowadzając mnie przy okazji w obcy mi świat literatury:

Tak to dowiedziałem się, że na Twitterze możesz napisać wszystko i  twierdzić, że masz na myśli coś zupełnie innego niż to, co napisałeś. Ten, kto ma wątpliwości, powinien się puknąć w głowę. Gdyby chciał sam coś napisać, niech się lepiej ma na baczności, bo są tacy, którzy sami sobie przyznali monopol decydowania, co kto tak naprawdę ma na myśli.

3 comments to Wszechwiedzący

  • tolep

    Oni tam próbują kreować narrację czy też memy (w oryginalnym znaczeniu tego słowa), a jeśli chodzi o jakieś dyskutowalne opinie, to mogą dotyczyć raczej tylko spraw neutralnych, np. aktualnego meczu w telewizji.

    Po drugiej stronie tej (sztucznej) barykady mieliśmy “Dudę sięgającego szczytów populizmu” wpisanego przez jakichś stażystów na dziesiątkach kont pożal-się-Boże polityków z drugiego i trzeciego szeregu. To ja już wolę Janeckiego, który przynajmniej nie jest zombie.

  • Jerzy Maciejowski

    Panie Krzysztofie!

    Pan świetnie rozumie internet, tuiter i te wszystkie inne bajery. Pan nie rozumie głupoty stosowanej i nie zrozumie, bo tego nie da się zrozumieć.

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

Leave a Reply