Kategorie

Kalendarz

May 2015
M T W T F S S
« Apr   Jun »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wyszynk uliczny

Zazdrość bierze. Współcześni “dziennikarze” widzą tak dużo. O ileż więcej niż ja…Wczoraj krótko, ale dobitnie odnotowywali poranny happening Andrzeja Dudy, który rozdawał kawę pod stacją metra Centrum. Komentarze zawierały pełen przekrój emocji — od entuzjazmu przez euforię po erekcję. Wszyscy zgodnie orzekli, że pomysł jest wielce oryginalny i absolutnie genialny, Duda jako wykonawca — perfekcyjny, a efekt wyborczy murowany.

Dziś z podobnym natchnieniem, lecz znacznie częściej i gęściej omawiają spacer Bronisława Komorowskiego po Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu. Jeden tylko Stanisław Janecki poświęcił owemu wydarzeniu circa 40 tweetów. Parę cytatów:

(13.15) Uwaga narodzie! Pan Bronisław spaceruje po Warszawie i zaczepia ludzi na ulicy. Kryć się!

(13.20) Obecnie pan Bronisław idzie z Placu Trzech Krzyży w kierunku palmy. Nie wiem, czy będzie się na nią wspinał.

(13.30) Pan Bronisław zwiedził właśnie napotkany parkomat.

(13.39) Uwaga mieszkańcy i spacerujący po Nowym Świecie – pan Bronisław idzie po was.

(13.51) Czy pan Bronisław to uczestnik „Tańca z gwiazdami” czy „Twoja twarz brzmi znajomo”, bo się pogubiłem.

(13.53) Na razie wygrywa „Rolnik szuka żony”.

(13.54) Zaiste na Nowym Świecie, Krakowskim Przedmieściu i Placu Trzech Krzyży są zlokalizowane najważniejsze polskie problemy. :-)

(14.11) Za panem Bronisławem podąża kobieta z brodą i cielę z dwoma głowami.

To wszystko Janecki i jedynie mały wybór z jego tłitotoku. Teraz podsumował, lecz drąży dalej:

(14.53) Z tego spaceru można zrobić wstrząsający spot o tym,jak pan Bronisław totalnie olewa dramaty zwykłych ludzi podchodzących do niego po pomoc.

(15.26) A tak serio. Jaki ważny problem został podjęty podczas tego spaceru? Choćby jeden. Choćby pół. Choćby jedna czwarta…

Event Duda-kawa-metro takich pytań naturalnie nie wymagał, bo z samej definicji był genialny i wspaniały.

Co rzec? W kontakcie z ludźmi, prezencją, mimiką, mową ciała Duda wypada o niebo lepiej niż Komorowski. Pisałem o tym tej nocy na Greenpoincie. Szanse urzędującego prezydenta maleją po niemal każdym planowanym jako “poważne” wydarzeniu kampanijnym. Czytając publiczne wyznania szefa sztabu PBK, iż ten na porażkę w I turze “zareagował wściekłością”, myślę, że Duda nie mógł marzyć o lepszym prezencie. Wybory wydają się rozstrzygnięte.

“Spontaniczne spacery” w tłumie uważam jednak za gierkę na dość prostych emocjach, niezbyt godną wyścigu o prezydenturę. Publiczny wyszynk dóbr konsumpcyjnych tym bardziej. Pomysł nowy nie jest, jabłka i drożdżówki rozdawane bladym świtem pod dużymi postpeerelowskimi fabrykami stanowiły gwóźdż kampanii kandydatów SLD, zwłaszcza Grzegorza Napieralskiego i Wojciecha Olejniczaka, już w ubiegłej dekadzie.

Zazdroszczę więc tym, którzy widzą tak wiele i potrafią wyciągnąć tak daleko idące wnioski. Ja bowiem w każdym z tych przypadku, od chłopców z SLD przez Dudę przy metrze po Bronka na deptaku, widzę tylko dorosłego faceta, który chcąc być mężem stanu wygłupia się na ulicy.

5 comments to Wyszynk uliczny

  • Atticus

    Zgoda. Duda po prostu en masse robi sympatyczniejsze wrazenie niz prezydent Komorowski, wiec gdy obu przyjdzie do glowy rozdawac gozdziki czy skakac przez plonace obrecze Duda wypadnie lepiej. Duda jest w natarciu, i dlatego moze sobie pozwolic wlasnie na sympatie, ktora rozdawnictwo kawy przemnozy przez milion ochow i achow i wyniesie do poziomu egzaltacji.

    Stalem przy Pisie w jego najbardziej zredukowanej do twardego elektoratu godzinie, na prawo ode mnie stal tylko JK,to daje mi niejaka satysfakcje, ze kandydat PIS zbiera sympatie prawem naleznym mainstreamowcowi, ale na mnie dziala to umiarkowanie.
    Egzalt opadnie. Ze zdumieniem ogladalem rowiesnikow w 2007 roku, ktorzy sprawiali wrazenie, ze ida nie na wybory, ale na noc z oblubienica, wiec, coz od pewnego wieku wypada unikac.
    Zmiana polityczna chyba duza, ogromna moze nawet w przypadku zwyciestwa Dudy, jesli nastapi. To co zastanawia mnie w przypadku PBK to niezbornosc, powtarzanie najgorszych wzrocow UW oraz nie kto inny jak tzw. Andrzejek Hadacz. Ja tego nie ogarniam.

    Natomiast ambicja moja jest byc ponad tluczenie Komorowskiego, za to, ze soltysem owszem, ale prezydentem, nie bardzo jest, i niech lepiej nie szwenda sie po ulicy, bo to nie jego zywiol.

  • eumenes

    Rozdawanie kawy dzień po wygranej wyszło dość naturalnie – ot coś się nam udało i idziemy ze znajomymi podzielić się radością. Greps ale wypadło naturalnie. Gdyby rozdawał jabłka też by się ośmieszył.

    Natomiast Komorowski na spacerze wśród ludu wypadł tak jak pani prezydent kiedy się ni z tego ni z owego wpakowała do tramwaju… to sztuczność tu zgrzyta nie sam spacer.

    Monolog Janeckiego z początku zabawny, niestety szybko mu się skończyły pomysły :)

    • Ajgor

      Komorowski w swoim sztabie ma chyba samych kretynów. Nie dość, że kampania przed I turą była beznadziejna, to pierwsze posunięcia, po niedzieli, tak samo idiotyczne. Bez względu na opinię o Kwaśniewskim, wypowiadał się on, u Lisa, bardzo sensownie co do tego jak powinien zachowywać się Komorowski.

  • To mnie raczej nie gorszy… Nie dlatego, że mi się podoba. Dlatego, że jak już demokracja musi być to akceptuję (muszę!) istnienie wyborców, którym bardzo by się nie podobało gdyby takiego wyszynku nie było…

    A propos dziennikarzy… Pewnie się to Panu moja ocena nie spodoba – ale na moim TT pojawiają się wpisy dziennikarzy, których treść – tych najbardziej “wyważonych” – wskazuje jakby brali udział w wyścigu na posadę rzecznika prasowego nowego prezydenta a te mniej “wyważone” są próbą udowodnienia ,że zrobiono błąd nie zapraszając ich autora do sztabu AD…

Leave a Reply