Kategorie

Kalendarz

May 2015
M T W T F S S
« Apr   Jun »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Muszą kłamać

Finał kampanii. Wszystkie chwyty dozwolone. Prawactwu przypomniało się nawet Pendolino. Po sieci znów krąży mem, który premierę miał w zeszłym roku, a w grudniu był na szczytach popularności.

15 słów, wliczając spójniki i przyimki. Ile kłamstw? Właściwie jedno wielkie. Poczynając od samego obrazka: to grafika, a nie zdjęcie, choć pociąg rzekomo istnieje. “Musiał przegrać”? Nie musiał, bo nie przegrał: nie startował. “Jest”, “jeździ”? Nie.

Gdy w 2008 PKP IC ogłaszały przetarg “na Pendolino”, PESA dopiero śniła o podmiejskim Elfie. Gdy przetarg rozstrzygano w 2011, w Bydgoszczy trwał montaż pierwszego Elfa. Wtedy też prezes bydgoskiej firmy zapisał się do opozycji głosząc odtąd, że rząd i kolej “wolą wydać pieniądze za granicą”. Rok później firma opublikowała powyższy rysunek chwaląc się, że Dart też będzie kiedyś jeździł 250 km/h. Humor psuły nieco awarie pierwszego Elfa, nieunikniony niemowlęcy koklusz.

Prace nad Dartem ruszyły dopiero rok temu, gdy PESA dostała sporą (7 mln) dotację publiczną na ten projekt. W maju wygrała przetarg na 20 składów dla PKP IC o prędkości 160 km/h, co pozwoliło wziąć napęd i elektrykę ze sprawdzonego już Elfa. Pierwszy pociąg miał być gotów do Sylwestra, wszystkie 20, z homologacją – dostarczone do października 2015.

Gdy u schyłku 2014 powyższy mem bił rekordy popularności w necie, Darta wbrew umowie wciąż nie było. Pierwsze zdjęcia składu, zaawansowanego już, ale nie gotowego, pojawiły się pod koniec marca. W końcu kwietnia nadeszła z PESy wieść, że Dart jest gotów do testów i rozpocznie je “lada dzień”.  Głęboko wątpię jednak, by wyjechał z fabryki. Gdyby tak było, jakiś spotter ustrzeliłby nowinkę — tymczasem nigdzie nadal nie znajdziesz zdjęcia gotowego Darta. Dotrzymanie przez PESę terminów kontraktu z PKP IC jest praktycznie nierealne.

“Dwukrotnie tańszy”? Jedno miejsce w Pendolino kosztowało niecałe 50 tys. euro. Circa 200 tys. zł. Jedno miejsce w Darcie — 143 tys. zł. Roczny serwis miejsca: Pendolino 5000 zł, Dart 3000 zł. Zważywszy o połowę wyższą prędkość składu Alstomu różnica jest zaskakująco mała. Ile kosztowałby Dart na 250 km/h? Obawiam się, że zrazu dużo drożej od ETR610. By nie wspomnieć o tym, że ponad 200 takich pociągów z powodzeniem od prawie dekady jeździ w kilku krajach świata, Dart zaś do niedawna był rysunkiem.

“Jest polski”? Pisałem o tym parokrotnie. PESA z powodzeniem i zyskiem, za co jej chwała, sprzedaje składy, do których sama robi w zasadzie podwozia, pudła i wnętrze. Silniki, osprzęt elektryczny i elektroniczny, nawet pantografy importuje, bo w Polsce nie ma producentów z takim doświadczeniem, gdy pominąć filie ABB. Część kasy za pociągi zostaje w Polsce, ale wartościowo ca. 80% Elfów i Dartów jest z importu, więc przeciwstawienie “polski-obcy” jest fałszywe.

Jeśli coś autorów i rozpowszechniaczy memów usprawiedliwia, to marny poziom publikacji “profesjonalnych” mediów. Karierę robią ostatnio falowniki. Najpierw tvn24 wymyślił, że służą do… “wyciszania składu”. Teraz dziennik.pl nazwał je “sercem pociągu”. Skoro tak, czym jest silnik? Falownik bowiem to odwrotność prostownika: zmienia prąd stały w zmienny. I tyle.

PS. 21 maja, 11:00 – z przyjemnością odnotowuję doniesienie Rynku Kolejowego, iż pierwszy Dart w końcu wyjechał z fabryki i wkrótce ma zawitać do Żmigrodu na testy techniczne. Pół roku później niż PESA obiecywała, terminy dostaw leżą, ale jest światełko w tunelu.

PS2. 25 maja, 13:30 – w sieci są już filmy z testów ED161-001 w Żmigrodzie. A także z nocnego przejazdu pociągu z fabryki na tor prób. Ciekawostka: Dart dotarł tam o własnych siłach, na co musiał dostać specjalne zezwolenie UTK. Pendolino takiego zaszczytu nie dostąpiło, dając hejterom temat do kpin. Czy to zapowiedź spec-traktowania Darta? Byłoby szansą na dotrzymanie terminów, ale i wodą na młyn Alstomu, który wtedy łatwo uzyska zwrot kar umownych od PKP IC. Wg fachowców na forach przejazd do Żmigrodu odbywał się jako

przewóz przesyłki nadzwyczajnej przy wykorzystaniu własnego napędu bez świadectwa UTK

PS3. 29 maja, 16:30 – Rynek Kolejowy opublikował odpowiedź rządu na interpelację posła PiS ws. Dartów. Ministerstwo ufa w terminowość dostaw podając harmonogram zawarty w umowie z lipca 2014:

2015.07.30 Odbiór końcowy pojazdu nr 1,
2015.08.31 Odbiór końcowy pojazdów nr 2 – 7,
2015.09.30 Odbiór końcowy pojazdów nr 8 – 13,
2015.10.30 Odbiór końcowy pojazdów nr 14 – 20.

Dart nr 1 podobno kończy testy techniczne i z początkiem czerwca ma rozpocząć testy homologacyjne.

11 comments to Muszą kłamać

  • http://www.1435.pl/wp-content/uploads/2015/04/pesa_dart3-700×350.jpg – no tak, ciągle pod dachem. Innego zdjęcia nie znalazłem, szczególnie na dworze.

    • Krzysztof Leski

      To jest owo jedyne zdjęcie z przełomu marca i kwietnia. Wg ostatnich przecieków prototyp stoi wciąż w hali, nadal nie jest gotowy, wyjazd na testy jakoby w czerwcu. Testy techniczne prototypu. Stąd do testów homologacyjnych i jednostkowej homologacji prototypu daleko, a do homologacji typu – jeszcze dużo dalej.

  • Jerzy Maciejowski

    Panie Krzysztofie!

    Jak mawia dr Gregory House „wszyscy kłamią”. Pytanie tylko kiedy i w jakim celu, a nie czy. Zatem łapanie „prawaków” jest tak samo sensowne, jak lewaków z PO czy PiS. :)

    Jerzy Maciejowski

    • Panie Jerzy!

      Kłamstwo jest naganne i większości chyba przypadków szkodliwe, zwłaszcza głoszone publicznie; stąd należy je piętnować. Jak jednak powszechnie wiadomo, Dekalog nie zawiera zakazu kłamstwa, lecz zakaz dawania fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu. Bo są kłamstwa mniej lub bardziej “niewinne”, ale szkalowanie niewinnego woła o pomstę. Otóż głoszenie na fałszywych przesłankach zarzutu zdrady jest chyba najjaskrawszym przykładem takiego właśnie czynu.

      W powyższym memie jest zaszyta grubymi nićmi sugestia, że polskie (szeroko pojęte) władze celowo kupują droższe i gorsze od polskich produkty zagraniczne. Innymi słowy, że celowo działają na niekorzyść rodzimego zaawansowanego technologicznie przemysłu. Ta sama teza jest teraz zresztą powielana w odniesieniu do śmigłowców wojskowych. Jest to mutacja propagandy o spisku (lub wg łaskawszej interpretacji – korupcji) polskich “łże-elit” z globalnymi graczami, w celu wyniszczenia gospodarczego Polski. Najkrócej mówiąc, jest to zarzut zdrady stanu.

      Zdrajców trzeba łapać i wieszać, to rozumie intuicyjnie każdy. Nie trzeba tego dopowiadać (choć co niektórzy prawacy nie omieszkają). Ten mem taką właśnie emocję u odbiorcy wywołuje: winnego należałoby złapać i powiesić.
      Tymczasem – fakty przedstawiają się (jak widać) nieco inaczej. Ale fakty są skomplikowane, nudne i niszowe.
      Ciąg dalszy, obawiam się, nastąpi. Na naszej skórze.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Odysie!

      Gdy PiS dojdzie do władzy i zacznie rozliczać ludzi za „zdrady”, to się z Panem zgodzę, że jest to złe. Natomiast w kampanii wszyscy pieprzą od rzeczy i nikomu to nie przeszkadza. Jakoś gdy PDT obiecywał drugą Irlandię czy powrót emigracji z wysp, to nie czytałem komentarzy Krzysztofa czy Pańskich piętnujących mijanie się władzy z faktami. Ja wiem, że kandydaci obiecują gruszki na wierzbie i zarzucają wszystko co złe swoim oponentom. Panowie piętnują przedstawicieli jednej opcji „opozycji” za to, co robią wszyscy. To właśnie uważam, za grę nie fair.

      Pozdrawiam

      Jerzy Maciejowski

      • Ajgor

        “Panowie piętnują przedstawicieli jednej opcji „opozycji” za to, co robią wszyscy. To właśnie uważam, za grę nie fair.”

        Chyba niedokładnie Pan czyta, bo ja wielokrotnie czytałem krytykę nie tylko jednej opcji “opozycji” u K. Leskiego.

      • Panie Jerzy,
        Zdaje mi się, że wyraźnie napisałem, że nie idzie mi po prostu o kłamstwa w polityce. Te są poniekąd “oczywistą oczywistością”. Fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu – to jednak coś innego, niż kłamstwo. Co innego obiecywać bez sensu, że się zbuduje fafnaście mostów i ileś-tam linii metra, a co innego głosić, że konkurent zdrajcą Polski. To nieprawda, że liczy się dopiero, gdy oskarżony zawiśnie. Tyle ad meritum.

        W sprawie Pańskiego oskarżenia o stronniczość. O ile pamiętam, Donald Tusk obiecywał drugą Irlandię i powrót emigracji w kampanii roku 2007. Jakoś nie przypominam sobie Pańskiego nicku z tamtych zamierzchłych czasów. Wówczas otwarcie przyznawałem się do niechęci do PiS i głosowania na PO. Ponadto, moje blogowanie zawsze było nie do końca polityczne, a na pewno nie śledcze. Wreszcie – komentarze trudno wyszukiwać, a to w dyskusjach u innych częściej niż we własnych tekstach debatowałem na tematy bieżące. A jednak znajdzie Pan, wystarczy poklikać, na przykład tę moją notkę: http://odys.salon24.pl/52514,europejskie-standardy. Zdaje się, że byłem w niej krytyczny dla politycznych hipokrytów atakujących rządzący PiS. Rok później, dla przykładu szydziłem (przywołując wywiad, w którym minister PO sam się kompromitował) z bezczelnego fałszu kiełbasy wyborczej PO: http://txt-atrium.pl/odys/55658.html Już jeden dowód falsyfikuje nieprawdziwy zarzut, dałem dwa. Można, jak sądzę, znaleźć więcej.

        Wklejam te linki bez dumy, bo wówczas pisałem (moim zdaniem) słabo i nie ma się czym chwalić. Ale karta-stół. Nie pamięta Pan moich komentarzy? To proszę odrobinkę się wysilić i poszukać. A dopiero przypomniawszy sobie, stawiać zarzuty, że gram nie fair. Na konkretnych przykładach.

        Zarzut wobec KL jest tak jawnie bezzasadny, że szkoda nawet strzępić klawiaturę. Jego notki są znane i łatwo dostępne.

  • Klucznik

    No proszę, jak pokazuje artykuł z Onetu, Dart osiąga 200 km/h i jest równie dobry jak Pendolino. SZACH I MAT!

    • Bufon

      A jaka jest prędkość dopuszczalna ?

      To podobnie jak z urządzeniami ciśnieniowymi. Jest maksymalne ciśnienie robocze. Jest wyższe od niego ciśnienie prób cisnieniowych. I jest jeszcze wyższe cisnienie projektowe.
      I tak urządzenie pracujące na ciśnieniu do 16bar, testowane fabrycznie jest na 25 bar. A jest w stanie wytrzymać jeszcze wyższe – projektowe – ciśnienia.

      Pan myślał, że 160km/h to najwyższa prędkość, jaką jest w stanie osiągnąc ten pocig ? Nie, on na taka jest DOPUSZCZONY.

  • Bufon

    “Falownik bowiem to odwrotność prostownika: zmienia prąd stały w zmienny”

    Hmmm…
    Falownik lub inaczej przetwornica częstotliwości zmieniają częstotliwość prądu ciągle zmiennego.
    Prąd stały zmienia na zmienny Inwerter.

Leave a Reply