Wpadka PESy na zimno

Odzywam się, by schłodzić rozgrzane głowy. Świat się nie skończył. Ani dla nas, ani dla bydgoskiej PESy. Anulowanie kontraktu dla Oberpfalzbahn to oczywiście cios, ale wyciąganie daleko idących wniosków jest zdecydowanie przedwczesne. Aczkolwiek modne, więc roi się na portalach od skrajnych opinii. I jak to ostatnio zwykle bywa, czy chodzi o kampanię prezydencką, czy o tampony lub szare mydło, punkt widzenia zależy od politycznej opcji.

“Narodowcy” dostrzegli już niemiecki spisek, a nawet dwa: chodziło o to, by po pierwsze uderzyć w PESę i wyeliminować ją z rynku, po drugie zaś, by niemiecki kontrahent za pieniądze z kar umownych mógł kupić inny tabor. “Euroentuzjaści”, pomni tez o wyższości produktów PESy nad Pendolino, triumfują, że bydgoska fabryka nie jest w stanie wyprodukować jeżdżącego pociągu (powtarzając ploty, że Linki rzekomo są “za szerokie” i zahaczają o perony) i na pewno straci też o wiele większy kontrakt z Deutsche Bahn. Przypomnę, że ten anulowany dotyczył 12 szynobusów za circa 30 mln euro, ten drugi zaś zawiera opcje mówiące nawet o 470 pociągach za grubo ponad miliard.

“Za szerokie”? Zmieszczenie się w tzw. skrajni (dopuszczalnej szerokości i wysokości wagonów z uwzględnienierm wychylenia na zakrętach) to w kolejowej produkcji elementarz. Nie twierdzę, że pomyłka zdarzyć się nie może (świeżo okazało się, że za blisko siebie położono tory na łuku nowej linii tramwajowej w Warszawie), ale jest bardzo mało prawdopodobna. Link to produkt już sprawdzony w Polsce i w Czechach, a poniekąd także w Niemczech. Homologację niemiecką mają bowiem Linki sprzedane czeskim kolejom dwa lata temu i jeżdżące (jako RegioShark) m.in na lokalnych liniach transgranicznych. I jakoś o nic nie zahaczają.

Dwumiesięczny poślizg homologacji i w efekcie (nieco pochopne moim zdaniem) anulowanie zamówienia przez nabywcę to ani jakaś wielka kompromitacja PESy, ani antypolski spisek. Homologację niemiecką, podobnie zresztą jak francuską, dostać naprawdę trudno. Testy to droga przez mękę, czego doświadczyli wszyscy wielcy światowi producenci. Obcy i swoi. Dość powiedzieć, że nie dwa miesiące, lecz dwa lata obsuwy z takiego właśnie powodu zanotował projekt Velaro D. Siemens Velaro D, dla jasności.

To, po pierwsze, produkt niemiecki. Po drugie chodzi nie o składy lokalne, lecz superpociągi. I to jakie — pierwsze w dziejach ICE mające konkurować, a nawet przewyższać TGV najnowszej generacji parametrami takimi, jak masa, moc i zużycie energii na pasażera, nie ustępując zarazem prędkością francuskim pociągom. Innymi słowy chodzi o niemiecką dumę narodową. Ale niemiecki organ homologacyjny sprawił, że duma ta z trudem weszła do służby, w liczbie czterech pociągów, zaledwie rok temu, w grudniu 2013, choć prace trwały od początku stulecia, a wg planu 16 składów jeździć miało już w grudniu 2011 r.

Dopóki ich nie było, Deutsche Bahn zmuszone były dzierżawić kilka składów od Franzuzów, by wspólnie obsługiwać otwierane z wielką pompą połączenia z Paryża do Frankfurtu (M) i Stuttgartu. Wstyd na całe Niemcy i pół Europy. A przecież nie chodziło o nowy, prototypowy pociąg: prawie 200 składów Velaro już od poprzedniej dekady jeździ po torach Niemiec, Hiszpanii, Rosji i Chin. Wersja D, najszybsza i najlżejsza, jest, owszem, bogata w modyfikacje, ale oparta jest na konstrukcji starszej i sprawdzonej.

12 Linków przeznaczonych dla Niemców PESA ma szanse upchnąć na polskim rynku. Kontrakt dla Deutsche Bahn wciąż może wypalić, choć casus Oberpfalzbahn to oczywiście sygnał ostrzegawczy. Polski przemysł kolejowy ma się, jak się miał wczoraj: krezusem nie jest, ale nieźle sobie radzi.

2 Replies to “Wpadka PESy na zimno”

  1. Skąd info o dopuszczeniu czeskich linków do ruchu w Niemczech? O ile wiem nie mają one w ogóle kompatybilności z niemiecką sygnalizacją i niemieckimi przepisami (np. drzwi w kabinie maszynisty).

    Moim zdaniem o ile brak dopuszczenia nie jest jakąś monstrualną porażką, to brak dogadania się z Niemcami (choćby przez zapewnienie pojazdów zastępczych) przy półrocznym opóźnieniu już porażką jest.

Leave a Reply