Kategorie

Kalendarz

January 2015
M T W T F S S
« Dec   Feb »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Nie znoszę grubasów

Sądząc po tytule oczekujecie może tekstu politycznie niepoprawnego. Macie rację. Zamierzam wylać moje pretensje do wszystkich mediów. Tych polskich i nie tylko. O to, że tyją bez opamiętania i nie widzą w tym nic złego. Ja widzę, choć wiem, że jestem w mniejszości liczącej może promil użytkowników sieci. Oto moja lista hańby sieciowych grubasów: portali, głównie informacyjnych, na które zaglądam. Ile ważą ich strony główne w megabajtach?

Tabela pokazuje dane wczytane przy pełnym załadowaniu strony głównej dziś o zmroku. Filtry wyłączone, cache czyściutkie, buforowanie podstron “na zapas” wyłączone. Strony główne: same tytuły, żadnej treści. Przerost formy uderza wszędzie, nie tylko w lidze Słoni, nie tylko wśród Wieprzy, nawet Myszy ważą sporo. Strony główne to zaś nie wszystko. Salon24 jest daleko, ale wejście na dowolny post oznacza  ściągnięcie durnego video (średnio 15 MB). Jest ich sporo, więc co post, to inne. Po kwadransie surfowania w s24 można nabić gigabajt jak nic. Na onecie niemal co drugi “news” zaskakuje formą slajdów, co oznacza zwykle 5-10 MB. Strony Agory są niby wśród lżejszych, choć “nowa” gazeta.pl wysoko, ale ładują się znacznie dłużej niż konkurencja.

Niemal każdą z tych stron można przy odrobinie wysiłku odchudzić 10-krotnie nie tracąc ani atrakcyjności graficznej, ani treści przekazu. Wiele portali skaluje obrazki zamiast używać miniatur: na stronie głównej widzisz maleństwo wielkości znaczka pocztowego, ale załadowałeś kilkaset kB albo więcej. O ładujących się bez uprzedzenia strumieniach video aż szkoda gadać. Liczne “newsy” stron Agory zawierają ostatnio nawet… pliki PDF. Nie jako link, lecz “embedded”!

Cóż was to obchodzi? Przy stałym łączu bez limitu to prawie bezbolesne, choć wciąż bezsensowne. Przypomnę jednak, że większość czasu spędzam ostatnio u przyjaciół na zadupiu, gdzie teren dopiero się renderuje. Net już lepszy: zamiast prędkości rzędu 100 bps, przypominających mi mój pierwszy modem z 1988 r., miewam średnio 30-50 kbps. Czyli na miarę końca lat 90. Oraz limit 20 GB miesięcznie, przy wcale nie takim małym rachunku. Pamiętam też, że jeszcze 15 lat temu narażenie internauty na niechciany download choćby jednego kilobajta uchodziło za ciężkie naruszenie netykiety.

22 comments to Nie znoszę grubasów

  • tolep

    Tylko po co?

    Tylko po co wkładać wysiłek w odchudzanie? Nie siedzimy już na modemach. A gigabajty RAM i tym bardziej dyskowego cache kosztują – z dokładnością do błedu statystycznego – nic.

    • Siedzimy. Na modemach GPRS czy jak tam się aktualne cuda komórkowego internetu nazywają.
      Cóż lepiej poprzeglądać w tramwaju lub poczekalni zajęć dziecięcych niż gazety lub czasopisma, oraz blogi? No i ładuuje się. Niby 3G w powietrzu, a przejście do następnego nagłówka gazety – trwa. A megabajty giną. Nawet wersje mobilne serwisów (chyba osobno redagowane, to dopiero papka) ciągną się jak rzepka Tuwima.
      Faktycznie, chyba tylko b.leski.pl śmiga.

  • testigo

    @ Krzysztof Leski / “gdzie teren dopiero się renderuje”

    I na to słówko to ja za głupi jestem…

    Ale co tam:

    Pewnego razu do Michała Rusinka (sekretarz Wisławy Szymborskiej) zadzwoniła w przedpołudniowych godzinach jakaś rozszczebiotana panienka z telepromocji jednego z operatorów komórkowych (niech będzie “Orange”).
    Rozmowa wyglądała tak:
    - Dzień dobry, dzwonię z sieci komórkowej Orange. Czy rozmawiam z panem Michałem RUSINEK?

    [poloniście i poecie (krakowskiemu!) na moment odjęło mowę, ale że człowiek grzeczny, to próbował wyjaśnić:]
    - Taaaak, ale proszę pani, ja się deklinuję!

    - O, przepraszam najmocniej! To ja zadzwonię później

    Mysz pozdrów!

  • Dobrym zwyczajem, nadal uprawianym przez duże portale, jest nie ładowanie na siłę, bez zgody zainteresowanego, streamów video. Widać psychatryk ma dobre zwyczaje w tym samym miejscu, gdzie ma dobre obyczaje…
    A co do objętości – świat naprawdę się zmienia. Obawiam się, że tego nie przeskoczysz.

  • Swoją drogą, za wyniki w tabeli odpowiadają chyba głownie obrazy: jakoś tak wzrokowo kojarzę liderów rubryki Słonie z dużych obrazów.

    Papierowe gazety też dawały więcej treści na mniejszej powierzchni nośnika, kiedy były to czarno białe, ciasno łamane szpalty. Tylko na to rynek jest ograniczony. A skoro jeden obraz wart tysiąca słów…

  • miab

    Dodatkowo część portali z lubością przeładowuje strony flash-em i javascipt-em. Tak że starsze procki typu c2d(nie mówiąc o jakichś wolnych jednordzeniowcach) ledwo dyszą. U mnie dopiero na i7 raczy śmigać. A pamiętam czasy jak duża strona liczyła 10kB a wyjście całej Polski na zagranicę miało bodajże 1Mb/sec. Do tego internet był z 10 razy mądrzejszy. Ale cóż:
    https://www.youtube.com/watch?v=Idv_UpFUJWs

    • Krzysztof Leski

      O tym nie pisałem, ale to oczywiście problem co najmniej równorzędny. Jestem teraz skazany na starego netbooka. AMD C-60, 4 giga DDR II @800, karta graficzna niby osobna, ale raczej synmboliczna. Zwykłe przewinięcie strony głównej gazeta.pl w górę/dół odbywa się w tempie jednego ekranu na 10-20 sekund.

  • eumenes

    Ja salon24 przeglądam już tylko w wersji mobilnej inaczej się nie da :-/

    • Krzysztof Leski

      s24 owszem. Ale portale informacyjne chcę oglądać normalnie, bo interesuje mnie cały przekaz.

      • eumenes

        Przy okazji – ktoś zrobił porównanie na podstawie policyjnych statystyk – interesujące ale nie weryfikowałem ze źródłem (może Cię zainteresuje – wnioski są moim zdaniem naciągane z różnych względów ale same dane są ciekawe):

        W ciągu ostatnich pięciu lat ze wszystkich ataków terrorystycznych w Europie tylko 2% dokonali muzułmanie. W 2013 roku w Europie było 156 zamachów (sto pięćdziesiąt sześć! kto o tym słyszał w naszych mediach?). Spośród nich raptem… 2 (dwa) o podłożu religijnym (i o nich słyszeliśmy wszyscy). W 2012 roku – 219 zamachów, w tym sześć religijnych. W 2011 – ani jeden na 174. Rok wcześniej raptem trzy na 249.

        To daje średnią poniżej 2% (dwóch procent).

        Kto w takim razie dokonuje zamachów w UE, skoro nie brodaci Allahowiercy? Europejscy nacjonaliści i separatyści. Inne cechy? Biali, chrześcijanie.

        W latach 2010-2014 od 55 do 74 procent zamachów przeprowadzili separatyści. Kto i gdzie? W Irlandii Płn. (nowa IRA i afilianci, biali, katolicy), baskijska ETA (biali, katolicy), korsykańska FLNC (biali, katolicy) czy bretońska ARB (biali, katolicy).

        Na drugim miejscu uplasowali się anarchiści i organizacje, które czasem same nie wiedzą, czego chcą, ale działają antysystemowo a nie antyreligijnie (Grecja, Włochy, Hiszpania, Turcja). Pomijam już skróty nazw i tło religijne – to akurat powinno być oczywiste dla każdego z tych krajów).

        “Ale nikt nie prześladuje muzułmanów tak, jak chrześcijan”. “Bo w Londynie Arabowie zadźgali chrześcijanina, bo atakują kościoły, bo to, bo tamto…”.

        Tak?

        W 2013 w Wielkiej Brytanii (West Midlands) prawicowi narodowcy podłożyli trzy bomby pod meczety i zadźgali starszego muzułmanina. We Francji aresztowano dwóch niezależnie działających sprawców na usiłowaniu przeprowadzenia zamachów w meczetach (2013). Rok wcześniej wybuchł meczet w Bordeaux. W Czechach i Niemczech aresztowania za ataki na Romów i Turków.

        No i nie zapominajmy o Andersie Breiviku, który wystrzelał w Norwegii 77 osób w imię “chrześcijańskiej Europy” i przeciw “islamizacji jego kraju”. w USA aż 94% zamachów terrorystycznych dokonują nie-muzułmanie. Wyżej w tym rankingu są nawet Żydzi i Latynosi (źródło: FBI i Princeton University).

        Gdy atak przeprowadzi muzułmanin, bez względu na jego motywację, mówi się o “muzułmańskim fundamentaliście” (nawet, jeśli działał z powodów politycznych albo był wariatem). Jeśli bombę podkłada katolik, okazuje się, że wiara nie ma znaczenia, ważne są powody działania. To są podwójne standardy. Albo wszystkich określamy kolorem skóry i wyznaniem, albo nikogo.

        Tak więc może ostrożnie z tym definiowaniem “my” i “oni”… Może nie jest tak źle z tym zagrożeniem islamizacją i dżihadem w Europie, może to tylko tak wygląda w telewizji. Nie dajmy sobie robić wody z mózgu.

        Dane z nowego raportu Europolu (międzynarodowa policja europejska) na temat terroryzmu w UE.
        https://www.europol.europa.eu/content/te-sat-2014-european-union-terrorism-situation-and-trend-report-2014

        • Dzięki Eumenesie, to bardzo interesujące.
          Nie mam czasu i limitu (na wsi, net via Edge) na szukanie statystyk, ale to pasuje do moich oczekiwań.

          Obraz medialny (fałszywy, wykrzywiony) w kontekście powyższych danych w ogóle jednak nie zaskakuje.

          Mam kilka spostrzeżeń i poglądów w sprawie, może je później jakoś poskładam.

        • Emenuesie… Bariera językowa niestety nie pozwala mi na weryfikację tych statystyk… W 2011 podpalono redakcję “Charlie” a ponoć w tym roku miało nie być żadnego zamachu o podłożu religijnym.. No i te dwa zamachy z 2013 – ciekawe czy chodzi tu tylko o Wołgograd…
          Ale statystyka tu nie jest ważna. Widzisz, Autor tego zestawienia twierdzi również , że Polska to kraj wyznaniowy i niczym nie różni się od Iranu… Czy takie postrzeganie rzeczywistości może rzutować na ocenę wiarygodności przytoczonego przez Ciebie opracowania ? Wg mnie tak.

          • eumenes

            Jak wspomniałem z raportem jest parę problemów – w szczególności za “religijne” są uważane te, które są zgłoszone przez rząd jako religijne. Więc trzeba się dokładnie wczytać w opisy. Jednakowoż nie sądzę, żeby zamachy ETA czy IRA można było przypisać islamistom… po szczegóły musiałbym się niestety wczytać w raport a na to nie mam w tym tygodniu czasu, może w przyszłym :)

            Zdaje się są tam informacje o udaremnionych zamachach, aresztowaniach i skazaniach co podejrzewam także może być ciekawe. Jak dam rade do tego usiąść to może przedstawię jakieś wnioski u siebie bo ostatnio

            • islamistom przypisać nie można ale i pobudki religijne są tu na ostatnim miejscu… jeśli ogóle mają tu jakieś znaczenie zwłaszcza w przypadku ETA. No chyba , że skwierczenie w piekle traktują na równi z przyjemnością obcowania z hurysami …
              Nie statystyka jest tu ważna. Zamachy ETA nie zmieniły polityki Hiszpanii – zmienił ją zamach w Madrycie. Jest pytanie dlaczego.

              • eumenes

                Myślę że dlatego, że politykom było to na rękę. W końcu wygrali na tym zamachu wybory… zawsze powtarzam że nie boję się terrorystów tylko władzy, która ich zwalcza “za wszelką cenę”. Bo tę cenę ja zapłacę a nie terroryści.

        • Krzysztof Leski

          Ciekawa i cenna statystyka. Szkoda tylko, ze wrzuciłeś to tutaj, eumenesie, a nie pod postem na temat :)

        • miab

          “…
          Stwierdzenia o przywiązaniu do religii odnosi zresztą analogicznie do postawy kiboli, miłośników partii politycznych czy nacjonalistów.
          …”
          SAWCZUK: Miłość i posłuszeństwo. Dennett i MacIntyre o religii w XXI wieku
          http://kulturaliberalna.pl/2013/09/02/sawczuk-milosc-posluszenstwo-dennett-macintyre-o-religii-w-xxi-wieku/

  • oso

    Hmm. Przegapiłem że salon24 ma wersję mobilną i zawziąłem się żeby skonfigurować Firefox +Adblock +Flashblock +Ghostery +about:config i teraz chodzi jak normalna strona, dało się w końcu. Wiadomości dostaję przez RSS więc wybieram co widzę w pełni. Ale nie jestem dziennikarzem więc nic mi nie grozi jak coś pominę :) Na szczęście czasy małego limitu na modemie się kończą – ale wszystkim z tym problemem radzę pobawić się konfiguracją, opłaci się.

Leave a Reply