Gimbusy nie współpracują

Gimbusowe media wstrząsają mną codziennie. Dziś znów gazeta.pl. Donosząc o zapowiedzi, że Jarosław Kaczyński rozważa pozew sądowy przeciw Ewie Kopacz portal, piórem gimbusa podpisanego MIEŚ (sygnaturki PAP brak, więc widocznie dzieło własne), wyjaśnia, iż pani premier

sugerowała, że lider PiS ma na sumieniu współpracę z komunistyczną bezpieką (jego “lojalka” okazała się jednak fałszywką)

Biedny gimbus nie ma nawet pojęcia, czym były “lojalki” podsuwane opozycjonistom przez bezpiekę po wprowadzeniu stanu wojennego. Nie ma tu i nie może być mowy o żadnej “współpracy”. Chodziło jedynie (i aż) o deklarację, iż podpisujący (wersje były różne, ale sens zawsze ten sam) “zobowiązuje się do zaprzestania nielegalnej działalności“. Plus jakieś ble-ble o ustroju socjalistycznym.

Niektórzy zechcą w tym widzieć dowód nasilania propagandy wymierzonej w Kaczyńskiego. Ja skłonny jestem widzieć głupotę, która wyziera z tej notki co krok. Także w następnym zdaniu — o tym, że prezes PiS “żali się nie bez zdania racji“. Marzy mi się, że media odeślą gimbusy tam, gdzie ich miejsce. Do szkoły. Niech skażą swe móżdżki współpracą z nauczycielami. Niech podpiszą potem deklarację lojalności wobec takich sfer wiedzy, jak polszczyzna i historia.

One Reply to “Gimbusy nie współpracują”

Leave a Reply