Świata mniej szarego

Wokół pochmurno i szaro. Siąpi deszcz, zapada zmrok. Za nami Mikołaj w Ośrodku dla Bezdomnych w Szczypiornie. Też jakiś szary: dzieci, które zaiste łatwo w życiu nie mają, przyjmowały prezenty ze śladowym uśmiechem na ustach lub wręcz z miną pochmurną, najczęściej bez słowa. Tylko jeden kilkulatek okazał radość. “Wow”, wykrzyknął na widok wymarzonej zabawki.

Za chwilę siadam do Wigilii u KaZetów. Oczy mam czerwone, pamięć wciąż przywołuje Canona. Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo tego kota kochałem. Oba. Nikon, zapewne przerażony nie mogąc pojąć, dlaczego nie ma przy nij odważniejszego brata, który zawsze go oprowadzał i chronił — siedzi gdzieś zaszyty głęboko i nie reaguje na żadne nawoływania. Jeszcze go dziś nie widziałem.

W necie też szaro. Hejtu wprawdzie znacznie mniej: Wigilia łagodzi nastroje, co widać zwłaszcza na Twitterze. Szkoda, że nie potrwa długo. Ale głupota jest od Świąt silniejsza, niezmiennie ma się świetnie. Wielbiciel czeskiego Pendolino, któremu ktoś wkleił link do mojej odpowiedzi, zareagował klasycznie: “wiem swoje”. Mego tekstu najwyraźniej nawet nie przeczytał. Albo nie zrozumiał.

Chcę Wam złożyć świąteczne życzenia, ale słowa nie przychodzą mi do głowy. Potrafię się zdobyć na tyle: niech nasz świat będzie choć trochę mniej szary.

5 Replies to “Świata mniej szarego”

    1. Dzięki, zaraz przekażę. Przywiozłem tu Mateczkę, zostanie do jutra. Poważna operacja logistyczna, ale na razie przebiegła bez problemów 😉 Nikon bardzo powoli, ale chyba sie aklimatyzuje. Canona strasznie brak. Dzieciaki daleko wśród swoich spraw.

  1. O, jakoś nie poszły moje życzenia. Chyba internet mi się urwał w chwili wysyłania.

    Wszystkiego dobrego więc – na nowy rok.
    Śnieg w Boże Narodzenie spadł nieco spóźniony, ale rozjaśnił nieco szarość za oknami. I jasności jak najwięcej życzę.

  2. Panie Krzysztofie!

    Dopadł Pana syndrom pustego gniazda…

    Życzę Panu, żeby spełniły się niektóre Pańskie marzenia. 🙂

    Jerzy Maciejowski

Leave a Reply