Kategorie

Kalendarz

December 2014
M T W T F S S
« Nov   Jan »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Gęstość kłamstw czyli ci wspaniali Czesi

Internet to milowy krok w komunikacji społecznej. Rozwinął formy, o których kiedyś ludzie nie śnili. Debilne memy sprzedają się milion razy lepiej niż rzetelna informacja. Stworzył pole do popisu autorom, którzy nie plamiąc się wiedzą ni logiką biją kolejne rekordy w zagęszczeniu kłamstw. Osiągany przez niektórych współczynnik owej gęstości dawno już przekroczył jedno kłamstwo na jedno zdanie. Mam wrażenie, że zagrożona jest bariera jednego kłamstwa na jedno słowo.

Klasycznym przykładem jest kolejny w s24 post o Pendolino, przez durnych adminów promowany oczywiście na stronie głównej. Zabawne, że prawicowe “media”, od wSieci przez niezależną po s24, właśnie w tym tygodniu odkryły ów news pochodzący z września, a na dodatek mają za jedyne źródło stronę z… Indii, która doniesienia mediów brytyjskich powtórzyła w październiku. Treścią jest zaś zeznanie jednego ze świadków, że Alstom przekupił w 1998 władze Warszawy, by kupiły 15 tramwajów z chorzowskiego Konstalu.

Korupcji Alstom jakoby dopuszcza się masowo, więc wg autora ktoś z PKP Intercity też pewnie wziął w łapę. Świeżo pisałem o uwikłaniu w sprawy korupcyjne wszystkich światowych producentów KDP oraz o tym, że są na świecie portale, którym być może płaci konkurencja firmy francuskiej. Salonowy Augustmkcny znakomicie się w tę kampanię wpisuje. A przy tym kłamie wszędzie tam, gdzie mówi o “faktach”, udając przy tym specjalistę opd czeskich kolei (reszta tekstu to inwektywy). Teza, że czeskie Pendolino ma być wzorem dla PKP Intercity, jest na tyle debilna, że obalę ją szczegółowo i w oparciu o oryginalne źródła. Ale najpierw ta korupcja…

Autor: Brytyjski prokurator znajduje korupcję w Polsce. Bo Polacy nie potrafią jej znaleźć u siebie w kraju. Prawda: śledztwa w sprawie trwają i w Anglii, i w Polsce. Do wyroków i tu, i tu daleko. Polskie śledztwo wydaje się bardziej zaawansowane, polskie media piszą o tym od lat, cenzury nie widać.

Autor: w sąsiednich Czechach ten taki sobie pociążek dawno już kursuje. Prawda: nie ten, lecz ETR470, zupełnie inna generacja. Początki były fatalne. Przetarg rozpisano w 1995, składy miały ruszyć w 1999. W efekcie wojny sądowej z konkurentami dotarły latem 2003 i miały zacząć jeździć z Pragi do Brna i Wiednia w grudniu. Ale nie działała sygnalizacja. W grudniu 2004 “eksperymentalnie”, ale z pasażerami, ruszyły do Děčína (całe 99 km trasy!). Od grudnia 2005 jeżdżą do Ostravy i Bohumina. Eksperymenty z obsługą pierwotnie planowanych tras (obok Brna i Wiednia — Berlin, Budapeszt, Katowice) zawiodły. Po 10 latach eksploatacji udało się Pendolino spłacić, ale składy są wykorzystywane słabiej niż nasze po tygodniu. Osiągając w teorii 230 km/h jeżdżą max. 160 w relacjach: Praha-Bohumin (pr. handlowa 103 km/h), Praha-Frantiskove Lazne (76 km/h), a od tygodnia Praha-Košice (86 km/h).  Klasyczny tabor jeździ tylko minimalnie wolniej.  Czesi wciąż wierzą, że Pendolino pojedzie 230 i zarazem przyznają, że było droższe niż polskie! Nawet specjalistyczne portale poprawiają sobie humor wypisywaniem bzdur o “żółwim tempie” naszego i nawet megabzdur — że nasze z powodu “długiego nosa” nie mieści się w skrajni na zakrętach.

Autor: tam nikomu do łba by nie przyszło zachwycać się standardowym pociągiem. Prawda: zachwycali się nim długo już od 1995. Niestety materiały z owych czasów nie zachowały się w necie. Opóźnienie projektu sięgnęło sześciu lat (a nie, jak w Polsce, kilku tygodni), entuzjazm ok. 2001 roku nieco wygasł, ale wrócił już w 2003 i wzrósł w 2004 po testowym rekordzie prędkości (wyższym o 7 km/h od maksymalnej prędkości eksploatacyjnej; do dziś nie został pobity). W 2005 Pendolino na “testach” do Děčína już znów było superhitem: “130 na zakrętach“, “szybsze niż samolot” (i trzy zdjęcia restauracji), “producent usuwa ostatnie usterki”, “wandale uszkodzili pociąg“. Ba, wystąpiło w reklamie GE Money Bank i w Casino Royale, a potem reklamowało ten film. Przyznaję, że o białej kiełbasie niczego w mediach nie znalazłem, choć kolej zapewnia, że jakąś kiełbasę serwuje.

Po trzech tygodniach kursowania do Ostravy miny Czechom zrzedły, gdy wszystkie składy zepsuły się w styczniu 2006 i w lutym ponownie , a rząd wszczął medialną wojnę z Alstomem (zabawne, że czeska Wikipedia wszystko to skrzętnie przemilcza). Po naprawach entuzjazm powrócił i z małymi prezerwami na kolejne wpadki utrzymuje się do dziś (dzisiejszy materiał czeskiej telewizji w 10. rocznicę startu).  Entuzjastyczne teksty o czeskim Pendolino regularnie pojawiaja się także w mediach słowackich. Jesienią 2011 piały, że “superrýchly vlak” zacznie kursować z Žiliny do Pragi (ze  średnią 87 km/h).  Kursował 5 miesięcy, po czym Czesi zlikwidowali połączenie z powodu braku pasażerów.

Autor: W Czechach ceny za bilety są 4 krotnie niższe od internetowych na polskie Pendolino. I nikt tam nie dopłaca do tego biznesu. Prawda: taryfa czeskiego Pendolino jest płaska. Bilet Praha-Ostrava kosztuje dziś 330 koron (2/3 ceny z 2005!) = 51 zł – na jutro i na marzec. Podobna trasa z Warszawy do Gdańska: na jutro 150 zł, na drugi dzień Świąt 113 zł, na 20 stycznia 49 zł. SC do Frantiskovych Lazni jest droższy niż do Ostravy: 54 zł.  Podobna trasa z W-wy do Częstochowy: na jutro 121 zł, na 20 stycznia 59 zł. “Czterokrotnie”? Śmiech. “Nie dopłaca?” Czeskie Pendolino było deficytowe od samego początku i jest do dziś. Co gorsza na linii do Ostravy trwa wojna cenowa. Od ośmiu lat wszyscy mówią o stratach, koleje państwowe i dwaj operatorzy prywatni (Leo Express i RegioJet) wzajemnie oskarżają się o dumping i żądają odszkodowań w sądach.

Tyle kłamstw w jednym tylko akapicie… Polskie Pendolino zapewne doczeka się jakichś problemów technicznych. Z opłacalnością też może być różnie. Losu czeskiego brata im nie życzę, a ci, którzy stawiają nam owego brata za wzór, biją rekordy gęstości kłamstw. I będą, cokolwiek napiszę.

6 comments to Gęstość kłamstw czyli ci wspaniali Czesi

  • Krzysztof Leski

    Nad rozkładami w Europie wciąż pracuję. Dotąd pewnie 60 godzin. Propozycje, by porównać ceny, wymagałyby wielokrotnie więcej roboty (na jakich trasach, które ceny, gdy jedne taryfy płaskie, inne kroczące). Sorry.

  • jes

    - Dwa razy dwa?
    - Cztery.
    - Za dokładnie.
    A z pana wciąż taki szczególant. Jakby pan już zapomniał, że tylko u nas jest najgorzej.
    Czytam o kolei niemal z wypiekami, nie komentuję, dziękuję za fakty; sam na ten temat wiem raczej niewiele. Pozdrawiam. Życzę wszystkiego, co najlepsze :) .

  • dzzn

    No właśnie. Kolega Jes właśnie uświadomił mi, że chyba pierwszy raz w życiu czytam o kolejach któryś tam kolejny tekst pod rząd. I sprawia mi to niejaką przyjemność. Dziwne. Nigdy nie miałem skrzywienia na tym punkcie. Nigdy dotąd.

    Pozdr.

  • Zgroza

    Tutaj jest ciekawa sprawa psychologiczna. Jeżeli już ktokolwiek chcący porównać sobie Czechy do PL trafi na jakiegoś człowieka znającego się na kolei, ten zapewne nad Czechami się będzie rozpływał. Bo każdy porządny mikol doświadczył kiedyś przewagi czeskich rozkładów regionalnych nad polskimi pod względem regularności, gęstości i ceny połączeń. A Pendo w Czechach go mało interesuje, bo nie jest ani ładne, ani na ładnych trasach, ani też wyjątkowo szybkie.

  • anser

    “średnio rzecz biorąc pewnie jest tak, że wymyślenie i zapisanie kłamstwa wymaga od 10 do 100 razy mniej pracy i objętości niż sprostowanie” – ktoś to przecież napisał.
    Pewnie nie da pan rady, ale tu nie chodzi o to aby wygrać tylko żeby walczyć dalej. Czytamy i nie przestajemy wierzyć iz kropla drąży skałę, choć jak od paru tygodni największym problemem 38 milonowego kraju jest naciąganie przez polityków na delegacjach, to trudno nie tracić wiary.
    Kto dzisiaj pamieta że przez źle zaprojektowane schody Stadion Narodowy (Narodowy Bubel vel Basen) nie będzie ukonczony na Euro 2012 i “Polsce grozi jedna wielka kompromitacja” ?
    A Boening 787, czyli dreamliner (Koszmar vel Fuszerka) choc zaczął z kłopotami jest dzisiaj nie tylko w Locie ale także wg CEO United Arlines “najbardziej lubiany samolot w flocie, przez zalogi i pasazerow”
    czekam na nastepne posty, pozdr.

    Pewnie jeszcze bądą fuszerki i nietrafione inwestycje

  • Atticus

    Wszystkiego najlepszego tak dla KL jak i wszystkich gości na tym blogu. A na dziś- także smacznego.

Leave a Reply