Kategorie

Kalendarz

December 2014
M T W T F S S
« Nov   Jan »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

20 stopień kociego raju

Wszystko padło. Wieje. Spędzam teraz sporo czasu na zadupiu, gdzie teren się dopiero renderuje. Prąd po liniach napowietrznych, więc dwie godziny temu siadł w całej gminie. Ciemno, ale że i laptopy, i routery mają akumulatorki, to net jeszcze chodził i telefony działały. Do czasu — BTSy, czyli nadajniki komórkowe, mają widocznie skromne zasilanie awaryjne. Po kwadransie padł Orange, potem T-Mobile, na końcu Play. Pełne odcięcie od świata. 20 stopień zasilania.

Zanim to nastąpiło, zdążyliśmy dostać komunikat służb energetycznych: awarię usuną w 3 godziny. Na razie prąd co kwadrans pojawia się na 3-5 minut. Orange, T-Mobile i Play leżą, ale chwilami działa “postcentertelowskie” CDMA na 450 MHz, które Orange ma skądinąd wyłączyć już na dobre podobno z końcem roku. Jeśli wbiję się w taką chwilę, to może opublikuję tego posta.

Piszę go zaś nie po to, by skarżyć się na wyłączenie cywilizacji. Koty — a tu, gdzie przebywam, jest ich obecnie sześć (oraz 11 psów) — muszą być zachwycone. Gdzieś są. Nie widać ich, ale od czasu do czasu z ciemności słychać mniejszy lub większy, dochodzący nawet do siły łomotu hałas, który świadczy, że właśnie któryś wlazł tam, gdzie normalnie koty wstępu mieć nie powinny. Ciekawe, jaki widok zastaniemy, gdy już energetycy się definitywnie uporają z problemem i opadnie kurz bitewny.

Ci z Was, którzy w centrach cywilizacyjnych mieszkają i prąd mają, niech tymczasem sprawdzą, czy im ikonki “Annuncio” działają :)

6 comments to 20 stopień kociego raju

  • testigo

    Annuncio w Chrome muszę sobie pobrać, żeby odtworzyć.

    Ale jest ładne :)

    A pomyśleć, że naziemna telefonia miała swoje własne zasilanie 50V i nawet jak komuna wyłączała nam prąd w ramach 20 stopnia, i trzeba było lekcje odrabiać przy lampie naftowej (tak, tak…) – to telefon potrafił działać

    Ciekawe czy dziś telefon na tarczę by działał – watpię. Inne impulsy, nie?

    • Jeszcze dwa lata temu dało się zakręcić tarczą.
      Tak zeznał przypadkowo spotkamy mój kolega z którym pracowałem w telekomunikacyjnej korporacji.
      Jak jest teraz to nie wiem, być może zlikwidowano wyposażenie obsługujące wybieranie impulsowe.
      Jak znajdę jakiś działający telefon z tarczą to mogę pomęczyć druta.
      Tak przy okazji to napięcie w drucie mogło mieć od 30 do 100V i na dodatek trochę składowych przemiennych.
      W pierwszym przypadku słabego druta, to drugie gdy się trochę prądu zaindukowało gdzieś po drodze.

      Pozdrawiam.

      Potato.

      • testigo

        @ “od 30 do 100V”
        - ale WŁASNYCH!
        ;)

      • O ile pamiętam wybieranie impulsowe można symulować odpowiendio rytmicznym naciskaniem widełek. Możesz spróbowac zwierać kable – chyba też powinno zadziałać ;-)

        • Działającego telefonu nie znalazłem, bębnić rytmicznie kablami nie umiem.
          Wykonałem telefon do korporacyjnego kolegi i zeznał był co następuje.
          W sieci TPSA wybieranie impulsowe z pewnością można uskuteczniać jeżeli po drugiej stronie druta jest centrala Lucenta(AT&T), Siemensa lub DGT. Jeżeli chodzi o Alcatela to kolega nie wiedział ale nie wykluczał. Podobnie jest u większości pozostałych operatorów.
          W przypadku gdy telefon jest voipem, radiolą lub innym współczesnym wynalazkiem kręcenie tarczą można sobie darować.
          Jeszcze zapodał taką ciekawostkę; PKP nadal używa telefonów MB. I ma szczery zamiar pożywać sobie jeszczę parę lat.

          Pozdrawiam.

          Potato.

    • Krzysztof Leski

      Ja też muszę ściągnąć i odtworzyć w chrome, sprawę rozwiązałaby pewnie jakaś wtyczka, ale mi to nie robi. Zaś do wybierania impulsowego wolałbym jednak nie wracać ;)

Leave a Reply