Kategorie

Kalendarz

December 2014
M T W T F S S
« Nov   Jan »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Scroll down for English

Yes, this blog is generally in Polish. Po polsku. And so is this post. But there is an insert in English at the bottom. A teraz donoszę, że Małgosi, której bzdura napędziła mi kupę roboty i końca nie widać, powinienem zarazem być wdzięczny. Bowiem szperając w poszukiwaniu danych nie tylko odświeżyłem wiedzę, ale znalazłem też parę ciekawostek. Pewnie jeszcze o nich wspomnę.

Odkryłem też coś, co pachnie polityką. Mianowicie dość powszechny w Europie bojkot NTV. To pierwszy w Europie prywatny operator szybkiej kolei. Jego tabor to AGV575, produkt Alstoma, Vmax 360 km/h, na razie wyłącznie w posiadaniu NTV. Pociągi te od 2.5 roku jeżdżą na różnych odcinkach linii Neapol-Rzym-Turyn i Wenecja pod marką Italotreno, czasem urywając 2-5 minut z czasów osiąganych przez ETR500 (Vmax 300) w barwach kolei państwowych. Więcej się nie da, bo i tak tory nigdzie nie dopuszczają więcej niż 300. Niemniej to najnowocześniejsze i najszybsze pociągi będące dziś w eksploatacji w Europie.

Żadna z “oficjalnych” włoskich wyszukiwarek połączeń nie pokazuje Italotreno. Szukać trzeba na stronie NTV lub witrynach amatorskich. Także wyszukiwarka Deutsche Bundesbahn, skądinąd IMHO najlepsza w Europie, bojkotuje istnienie tych pociągów. Siłą rzeczy nie ma ich też PKP, bo używa tych samych co DB danych. Jedynie francuska voyages-sncf.com zauważyła, że Freciarossa ma konkurencję. O NTV zazwyczaj milczą też włoskie strony turystyczne, skądinąd szczegółowo wyliczające liczne marki handlowe dziennych i nocnych pociągów Ferrovia dello Stato i zachwalając ich komfort. Brzydko mi to pachnie.

And here’s the English part

Browsing the European rail timetables I incidentally discovered what seems to be a boycott of Europe’s first private operator of high-speed trains. I mean NTV, an Italian company, the world’s first and only (as yet) to buy Alstom’s AGV575. These trainsets, capable of reaching 360 kph, are by far the fastest and most modern now operated in Europe, even if they are limited to 300 kph due to Italian law and infrastructure.

Italotreno services, launched 2.5 years ago, cover several sections of the Napoli-Roma-Torino/Venezia route. Yet none of Italy’s popular search engines includes those trains! To find them, you must visit the NTV page or rail fanpages such as that one by Antonio&Claudio. Europe’s best search engine, ran by Deutsche Bahn, also boycotts NTV, and so does the Polish PKP as it uses DB database. Only the French state-owned voyages-sncf.com noticed that Ferrovia dello Stato’s Freciarossa now faces competition. Furthermore, Italian tourist pages seem to massively deny NTV existence, while they are eager to tell you about all brands and comforts of day and night FS trains. Anyone able to tell me what’s up?

5 comments to Scroll down for English

  • miab

    Może nazw za bardzo podobna do TVN, a to jak wiadomo reżymowa telewizja Tusk Vision Network:
    http://kaszalot-bronka.pl.tl/tusk-vision-network.htm
    A jak wiadomo marsz marsz odbył się a właściwie się odbywa z ziemi włoskiej do Wolski czyli istnieje subtelna nic porozumienia między tymi dwoma.

    • miab

      Jednak to jest wadliwe tłumaczenie. Marsz odbywa się jak sprawdziłem z ziemi polskiej do Wolski.
      Czyli pokrewieństwo z tuskową juntą i jej siepaczami nie ma tu znaczenia.
      Natomiast zupełnie na marginesie to zastanawiam się czy ta Wolska nie ma coś wspólnego ze Spawaczem Wolskim bo że jak za Gierka miało by być to wiemy.
      Może jednak ta Hi-Hi okładka Polityki ma jakiś głębszy (choćby mimowolny) sens.

  • Nic nowego.
    Taką historyjkę zapodam.
    W 1876 r. w Prusach znajdowały się 63 odrębne towarzystwa kolejowe z 50 zarządami, w tym 49 prywatnych towarzystw z 40 zarządami.
    Liczba taryf za pomocą których towarzystwa rozliczały się między sobą przekroczyła zdaje mi się 1500 sztuk.
    Zdawałoby się, że konkurencja powinna wymusić stosowanie niższych taryf co jednak nie nastąpiło. Zwalczano się na wzajem przy pomocy spekulacji giełdowych, wrogich przejęć i antyszabrowania w ministerialnych przedpokojach.
    Całe to zamieszanie zaskutkowało tym, że węgiel z Górnego Śląska był droższy na rynku w Berlinie od węgla angielskiego.
    10 lat później w Prusach prawie nie było już prywatnych kolei. Niektórzy twierdzą, że od tego wzięło się całe to kolejowe nieszczęście.
    Jak widać zwiększanie konkurencyjności może mieć przybierać różne formy.

    Pozdrawiam.

    Potato.

Leave a Reply