Kategorie

Kalendarz

December 2014
M T W T F S S
« Nov   Jan »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Słowo o Słupsku i Twitterze

Hitem w Sieci jest dziś O. Dariusz Kowalczyk SJ. Dokładniej jego wyjaśnienie przyczyn zwycięstwa Roberta Biedronia. W wywiadzie dla Frondy doktor teologii kwituje: “było to bardzo „czerwone” miasto, miasto milicjantów i ZOMO”. Na transformacji straciło i zdaniem jezuity wszystko jasne.

Szanujący się naukowiec nie bierze takich opinii z palca i O. Kowalczyk tego nie zrobił. Wcześniej przeprowadził badania:

zapytałem moich znajomych z Facebooka, czy ktoś pochodzi z tego miasta i mógłby skomentować ten wynik. Odezwało się kilka osób, które rzuciły pewne światło na tą sprawę

Też coś o Słupsku wiem. Przez siedem lat dzieliłem dach nad głową ze Słupszczanką. Jako żywo nie była dzieckiem milicjanta ni zomowca, za PRL jako szkrab zdążyła poznać te służby będąc po tej drugiej stronie pałki. Ale to nikogo by nie przekonało. Sięgnąłem po wyniki wyborcze. Skonstatowałem, że w 2005 r. miasto “milicjantów i ZOMO” jakoś nie głosowało ani na SLD, ani na Platformę: w Słupsku wybory wygrało PiS.

Opatrzywszy tę wieść uwagą, że było to jeszcze zanim Jarosław Kaczyński wyjaśnił, “kto gdzie stał”, opublikowałem rzecz na Twitterze, Reakcja wiernych przeszła noje oczekiwania. Dowiedziałem się, że “to było przed odpowiedzialnością zbiorową” (nie rozumiem), że przecież wtedy “nie było jeszcze nagonki na PiS” (no i…??), że nikt wcale nie nazwał Słupska “miastem zomowców” (Fronda kłamie?), że głosy na PiS to jeszcze nie wyznacznik ogółu mieszkańców” (a na Biedronia owszem?), że we francuskich filmach biją dzieci, więc “szkoda ze mną gadać” (zgłupiałem), że “zamydlam porównując opinię duchownego z wynikiem sprzed lat” (skandal), że wreszcie “byłem Azorkiem Unii Wolności i wszystko jasne” (powalające). Itp., itd. Hejt na całego z użyciem argumentów, z których większość przerasta moje możliwości intelektualne.

Tyle o prawactwie. Teraz testuję lewactwo. Jadwiga Staniszkis oznajmiła bowiem w “Kropce nad i”, że Jarosław Kaczyński “miał gorzej niż internowani”. Kto żyw i PiSu nie lubi, już hejtuje tę tezę. Odpisałem, że jeszcze siedząc w pierdlu w 1982 r. zrozumiałem, iż jest nam łatwiej niż tym na “wolności” i to przekonanie podtrzymuję do dziś. Pewnie znów mi się oberwie. “Pisowski beton”?

8 comments to Słowo o Słupsku i Twitterze

Leave a Reply