Kategorie

Kalendarz

May 2014
M T W T F S S
« Apr   Jul »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Sorry, taki świat

Córa przylatuje wieczorem.W odwiedziny, podobno na całe lato. Właśnie dzwoniła, że start opóźniony. Zajrzałem więc na stronę lotów do i z Luton i widzę, że liczba pojedyńcza nie jest na miejscu: nie “start”, lecz niemal wszystkie starty.

Ostatnie godziny: Atlasjet, Stambuł, miał odlecieć z godzinnym opóźnieniem trzy godziny temu,  i… nie wiadomo. Wg flightradar24 wciąż stoi. EasyJet, TelAviv, 50 minut opóźnienia. EasyJet, Lizbona, godzina. EasyJet, Madryt, trzy kwadranse. EasyJet, Glasgow, 40 minut. Wizzair, Gdańsk, pół godziny. Wizzair, Warszawa, 50 minut. Ryanair, Dublin — jedyny właśnie wystartował prawie planowo (10 minut)… Obok planowo krąży sobie szybowiec. “Nasz”, SZD-50 Puchacz, rejestracja G-CJEC. Wujek Google nie wiedział, do kogo latawiec ów należy.

Nic wielkiego, choć pogoda ok, strajku nie ma, ptaki spokojne. Gdyby wszakże tak było na Okęciu, pewnie już jakiś bloger skrobnąłby coś o “sypiącym się państwie Tuska”. Wszak zimą, gdy tu i ówdzie oblodziło trakcję elektryczną na kolei, domagano się dymisji ministra albo i rządu…

To był styczeń. Miesiąc wcześniej córa podróżowała z Londynu do Aberystwyth i z sobie tylko znanych przyczyn wybrała pociąg, a nie autobus. Odległość w linii prostej niespełna 300 km, a po torach 400, miała planowo pokonać z przesiadką w bodaj 11 godzin. Zrobiło się z tego godzin 18 spędzonych w pociągach, na dworcach i na skarpie nasypu, gdy pociąg się zepsuł. W UK  nie było wtedy ani wielkich mrozów, ani śniegu czy deszczu, ani strajku. To był normalny dzień brytyjskich kolei.

Miałem to opisać dokładniej, ale córa pomimo wstępnej obietnicy odmówiła zdania szczegółowej relacji. Bo nie chce do tego koszmaru wracać, bo szkoda czasu, bo głupie to moje pisanie, a zupa była za słodka.

PS. 16:25. Opóźnienie rośnie, już godzina, a teraz Węgra nie puszczą, bo ląduje Easy z Barcelony.

16:35. Wciąż stoi, bo pilniejsze były starty Monarcha do Antalyi i Easy do Hamburga.

16.40. Teraz ruszył Easy do Paryża, na pasie kolejny Monarch, a Wizza do Wawy ani widu… Zaczynam się zastanawiać, czy może nie włączył transpondera ADS-B…

16.50. Nie, wciąż stoi. Już półtorej godziny w plecy.

16.55. Wystartował. Córa w drodze. Do zo, Myszo.

18.50. Stoi przy rękawie na Okęciu. Upał, słońce.

19 comments to Sorry, taki świat

  • To szybowce mają ADS-B? Wow!

    A co do normalnego dnia na kolei, to śledzę sobie lokalną prasę i nie ma praktycznie tygodnia żeby nie było jednej, dwóch lub trzech awarii na linii pruszkowskiej. Jest pewnie dużo przyczyn: stan infrastruktury, trwająca modernizacja, czasem zimna zima, czasem gorące lato ale nie wiem jak ludzie którzy muszą korzystać to znoszą (na szczęście sam mam WKD a tak w zasadzie to jeżdżę samochodem a w zasadzie to nie jeżdżę) …

  • Ja nie mieszkałem, ale kiedyś spędziłem 4 miesiące w Londynie. Awarii jako takich nie pamiętam, ale co najmniej kilkanaście razy w tym okresie wyrzucono mnie z metra lub zmuszono do objazdu zamkniętego odcinka z powodu zagrożenia terrorystycznego. Więc jak nie urok to… A koleje to chyba od bardzo dawna są tam niedoinwestowane i raczej poniżej średniej państw “cywilizowanych”.

    BTW. Na TVN24 przed chwilą czytałem tekst, że Francuzi właśnie się zorientowali, że “niedohomologowali” zamówionych dwóch tysięcy wagonów do wymiarów 1200 stacji. Więc może faktycznie “taki świat”.

    • Krzysztof Leski

      To akurat “afera” bardziej medialna niż rzeczywista. Oficjele kolei twierdzą, że dostali od operatora torów dane o wymiarach tylko stacji zbudowanych po 1980 r. To absurd, bo opróćz “danych od operatora” jest PRAWO. Określa ono skrajnię, także we Francji. Skrajnia zaś uwzględnia wszystkie stacje. Ergo, sądzę, że wiedzieli, co robią. Węższy pociąg to trudniejsze wsiadanie na nowszych stacjach, a przebudowa starych ma kosztować raptem 1% wartości nowych pociągów. Rachunek dość prosty.

      • Fakt, straszna dysproporcja między ceną 2000 wagonów (rozumiem, że napęd tych wagonów kontrakt też obejmuje…) a modernizacją 1000 stacji. Wagony takie drogie czy przebudowa stacji taka tania?

        Mysza doleciała?

        • Krzysztof Leski

          Mysza doleciała.

          Ten 1% rzuciłem trochę na rybkę. We francuskich mediach brak dokładnych i wiarygodnych danych. Tym bardziej nie ma ich w doniesieniach światowych agencji, które powołują się na francuskie portale. Dosłownie cały świat śmieje się dziś, że “2000 pociągów nie pasuje”. Nie ma żadnych 2000 pociągów. Łączne zamówienie ma objąć 1860 składów, ale część to opcje. Już dostarczane są pierwsze z transzy ok. 350 składów (po połowie Alstom Regiolis i Bombardier Regio 2N). Te pociągi mogły kosztować 2-3 mld euro (zdaje się, że na pierwszy ogień idą krótsze wersje). Łączna wartość zamówienia z opcjami to circa 15 mld euro. Koszt przebudowy stacji to wg różnych szacunków 50-80 mln euro, niektóre francuskie gazety spekulują, że operator trakcji wystawi SNCF rachunek na 100 mln. Przy tym jedni twierdzą, że chodzi o 1200 stacji, inni, że o 1200 lub 1300 peronów. Drobna różnica

          Ogólnie kociokwik w mediach straszny. Trudno, by było inaczej, skoro źródłem pierwotnej sensacji jest strona pewnego znanego tygodnika specjalistycznego. Nie specjalizuje się on jednak w kolejnictwie. Tekst doniesienia źródłowego nie jest dostępny za darmo.

          • testigo

            @ Krzysztof Leski/ Mysza doleciała

            :)
            Welcome Home!
            Jakieś dobre wieści w tym świecie!

            A zagrajże Jej, proszę, ode mnie:
            http://youtu.be/ST9rywt9LSc
            “Tam charaszo, no mnie tuda nie nada…” ;)

            albo w kongenialnym, choć jakże innym, wykonaniu:
            http://youtu.be/Cl6JpgEgnIM

            Pozdrawiam Was serdecznie

            • A co u Was, jak się macie?

              • testigo

                @ Follow/
                M urodził się 28/03 – o trzy tygodnie za wcześnie.
                Już jest lepiej, na poczatku było trochę zsmartwień.

                Aktualnie 4150 g, przyrost tygodniowy na ‘domowym’ wikcie: 380 g
                :)

                Mało sypiamy… No, na pewno nieregularnie ;)
                Ale to standard, nie?
                Mały łasuch…

                Serce mu kontrolują.

                Małej/ dużej M – już 1 klasa LO – zresztą też.
                Takie koincydencje.

                Co do małego M to negocjuję z Żoną kwestie chusty :)

                • Ach no, wszystko dobre co się dobrze kończy. Wierzę, że teraz to już na prostej, 4150 to chyba całkiem nieźle, nie? No coż, to zdrowia dla Was wszystkich, bo sen to za rok-półtora wróci do normy. No powiedzmy – zależy jaką kto miał normę. ;-)

        • Krzysztof Leski

          PS. Tak, to oczywiście klasyczne EZT, czyli składy z napędem, wielosystemowe, od 3 do nawet 10 wagonów każdy (ale to krótkie wagony, 10-wagonowy 2N ma 135 m długości), na 160 km/h. Gdzieś czytałem, że niektóre regiony miały dostać po kilka Regio 2N w wersji 200 km/h (w ofercie są), ale brak potwierdzenia.

      • A propos prawa i skrajni:
        Dziś w radio słyszałem relację Marka Brzezińskiego, z której wynikało, że te “niepasujące” perony są na starych stacjach, powstałych jeszcze przed wprowadzeniem standardowej skrajni. A więc to one nie trzymają obowiązujących standardów.

Leave a Reply