Kategorie

Kalendarz

October 2013
M T W T F S S
« Aug   Nov »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Bo cię k… nie lubię

Nie pomnę już tego dość marnego dowcipu. Zdaje się, że tak Pan Bóg miał potraktować Hioba. Ta zasada przez wieki determinowała wiele ludzkich zachowań. Gorzej, że ta postawa dominuje dziś w “publicznym dyskursie”. Bowiem Internet upowszechnia to, co niegdyś było domeną prywatności.

Pewna blogerska platforma zamieściła ankietę. Zapytała publiczność o przyczyny porażek polskiej reprezentacji piłkarskiej. Zaproponowała osiem odpowiedzi, wśród których nie było opcji “inne”. Była opcja “nie wiem”, ale to nie są czasy, gdy statystyczny ktokolwiek jest gotów uznać, że czegoś nie wie.

Dominującą pozycję zdobyły trzy opcje. “Mamy słabych piłkarzy” — na tym poziomie ogólności to nawet w miarę sensowne, choć zarazem wątpliwe. “Piłkarze są niezgrani” — tu już gorzej, bo nie znam danych świadczących, że akurat polska drużyna grywa znacząco rzadziej niż inne reprezentacje, wszak z samej definicji dotknięte syndromem braku zgrania.

Dłużej zatrzymam się przy trzeciej z dominujących opcji: “polska piłka jest skorumpowana”. To niemal co trzecia odpowiedź. Podejrzewam, że wybierali ją zwłaszcza ci, którzy całą Polskę i jej władze różnych szczebli uważają za skorumpowane bardziej niż to bywa gdzie indziej na świecie i tu widzą przyczyny wszelkiego zła.

Ani autor ankiety, ani ankietowani nie zadali sobie trudu myślenia. Zadziałały wyłącznie emocje: “bo cię, k…, nie lubię”. Ja zaś, choć jakże daleki od obrony korupcji, pozwolę sobie zauważyć, że nie zawsze przekłada się ona wprost na kryzys branży, której dotyczy. A zwłaszcza w sporcie. Poprzestanę na dwóch wielkich aferach korupcyjnych. Nie spieram się, czy były największe w dziejach światowej piłki, ale na pewno należą do ścisłej czołówki. Obie włoskie.

Najpierw ta z czerwca 1980 r., gdy do Serie B karnie zdegradowano Milan i Lazio, mniejsze kary dotknęły sześć innych klubów i dwa tuziny piłkarzy. W tym samym miesiącu reprezentacja Włoch zdobyła 4. miejsce w Euro, a jesienią wygrała cztery pierwsze mecze eliminacji Mistrzostw Świata i w trzy miesiące praktycznie zapewniła sobie awans, choć eliminacje grupowe rozpisano, jak zwykle, na 15 miesięcy. Latem 1982 zaś Mundial wygrała, po raz pierwszy od 44 lat.

Druga afera wstrząsnęła Włochami w 2006 r. Do Serie B spadł Juventus, były inne kary. Wyrok ogłoszono 14 lipca, 5 dni po finale mistrzostw świata. Na berlińskim stadionie Włosi sięgnęli wtedy po kolejny, ale pierwszy od 1982 tytuł FIFA. Tak, największe sukcesy współczesnej włoskiej piłki zbiegają się chronologicznie z największymi aferami w tejże.

Czy zatem korupcja w lidze i wśród działaczy sprzyja reprezentacji? Bzdura, choć ta zbieżność wystarczyłaby wielu fanatykom do postawienia takiej tezy, gdyby tylko było to im wygodne. Pokazałem jednak bezspornie, że wiara, iż korupcja bezpośrednio i negatywnie wpływa na wyniki, nie ma cienia podstaw. Wszelkie bardziej szczegółowe wnioski musiałyby być efektem analiz korelacyjnych, a to dziedzina nieporównanie trudniejsza niż się domorosłym znawcom wszystkiego wydaje. Jedna z najtrudniejszych dziedzin statystyki.

Żyjemy w czasach, w których większość wypowiadających się publicznie ludzi wyłączyła myślenie. Decydują emocje. Te najgorsze: złość, zazdrość, nienawiść, a także duma i pycha. Bo czymże, jeśli nie przejawem pychy, jest fakt, iż 98% ankietowanych ufa, że umie zdiagnozować przyczyny porażek drużyny Fornalika?

PS. 8.50: zajrzałem na Twittera, a tam Tomek Jurkiewicz zwrócił mi uwagę, że chyba bezwiednie zastawiłem na Was pułapkę ;) Otóż chciałem uczciwie zlinkować ankietę i wrzuciłem linkę prowadzącą, jak mniemałem, do wyników. Tymczasem adres http://www.salon24.pl/survey/1006,1 oznacza chyba… oddanie głosu na opcję nr 1 w ankiecie nr 1006. Trudno. Przepraszam, ale nie była to manipulacja świadoma. Niech już tak zostanie, bom zbyt leniwy, by sprawdzać, czy istnieje neutralny link do wyników.

17 comments to Bo cię k… nie lubię

  • Ufka

    Wybrałam – bo słabo grają…Nie było opcji dla mnie odpowiedniej. Ja znam się na piłce jak kura na pieprzu. Jednak niektórzy potrafią grać gdzie indziej. Pewnie po prostu dbają o swoje drogie ciało. Co tam będą się narażać na kontuzję Płacą im gdzie indziej. Dopóki nie wyszkolimy sobie własnych zawodników (konstruując umowy tak, aby natychmiast nie zwiali) nie ma na co liczyć. Zmiany trenerow nie pomogą. Wyprówałbyś sobie żyły na “oddelegowaniu”? Oczywiście, uczciwe to nie jest, powinni po prostu odmówić udziału w reprezentacji

  • “98% ankietowanych ufa, że umie zdiagnozować”
    Dobór ankietowanych metodą “na ochotnika” już na wstępie odsiewa niezainteresowanych udzielaniem odpowiedzi na zadane pytania. W tym tych, którzy nie znają się, więc nie wypowiadają się. Raczej zechcą zabrać głos niemal tylko tacy, którzy mają zdanie.

    Podobnie z referendum ;) Ponad 98% wypowiedziało się bardzo konkretnie. Choć, trzeba podkreślić, nie przewidziano opcji “nie mam zdania”, “nie interesuje mnie to”, ani “inne (wpisz jakie)”.

  • (…)przejawem pychy, jest fakt, iż 98% ankietowanych ufa, że umie zdiagnozować(…) – no tak ale to zdanie można uzupełnić jakimkolwiek zagadnieniem omawianym w jakimkolwiek miejscu … Wie Pan jak byłoby cicho i smutno dajmy na to “u cioci na imieninach” gdyby każdy nagle postanowił być “skromny” ?

  • Atticus

    Sa w przyrodzie dwa rodzaje energii – syntezy i rozkladu. W chwili wielkich wybuchow zapada decyzja, ktorej bedzie w danym srodowisku wiecej.
    W Polsce, w pilce noznej w szczegolnosci – zauwazono, ze w II lidze, nic nie robiac, grzmocac wode swiatek piatek – zyje sie bardzo dobrze. To bardzo racjonalne zachowanie.
    Pilkarze, podobnie jak politycy nie musza byc uczciwi – byle byli skuteczni. Nasi pilkarze, i nasi (obecni, a tak) politycy to ludzie rozstawiajacy wlasne podworko. Na zewnatrz, czy to w pucharach, czy na sesjach, wazelina na pupe i pozycja kolankowo-lokciowa. Tym wieksza agresja po powrocie do domu.
    Wszystkich laje i poraca (to w domu), juz z premiera masz zajaca(to na swiecie).
    Najdzielniej bija krole, najgesciej gina chlopy.

    Absolutyzowanie korupcji (intuicyjnie majacej sporo wspolnego z mizreia polskiej pilki noznej) w rzeczonej ankiecie jest takim samym przestrzeleniem, jak jej relatywizowanie w tej notatce.

    Sa tez rozne sposoby uprawiani korupcji, tak jak rozne sposoby kradziezy i wymuszen. Trwa tu miedyznarodowa konkurencja, nie mniejsza niz w zbrojeniach. Efektem jest to, ze jedne narody zyja z pietnem zlodziei (to ci ktorzy, kradna w sklepach, i sa bardziej natretni niz grozni) inni tworza miedzynarodowe organizacje drenujace pieniadze z jednej, do innej czesci swiata.
    Kropka w kropke z korupcja.
    Jak w ruskim kawale, co bys zrobil Sasza jakbys zostal carem? – pytal Misza. Co? Podpierdolilbym 20 rubli.

  • Sorbifer

    > Pokazałem jednak bezspornie, że wiara,
    > iż korupcja bezpośrednio i negatywnie
    > wpływa na wyniki, nie ma cienia podstaw.

    To chyba zbyt buńczuczne stwierdzenie. Takie “Bo tak”. Pewnie równie częste jak “bo cię, k…, nie lubię”, a może i częstsze ;) (*)

    Konfrontacji niepopartych odczuć tych, co głosowali na opcję nr 3, z dwoma przykładami, które niczego nie dowodzą.

    W rzeczy samej “Decydują emocje.”. I rzeczywiście także i pycha…

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Sorbiferze!

      Niestety, wykazał się Pan cudownym brakiem logiki. Ja czasem spieram się z gospodarzem, ale staram się nie chlapać talich stwierdzeń jak „pycha”. szczególnie, gdy autor porusza się po gruncie lepiej znanym jemu niż mnie. Nie wiem, co miał Pan z logiki, niemniej wygląda na to, że była to ocena za wysoka. Jeśli jest twierdzenie z kwantyfikatorem „dla każdego”, to wystarczy wskazać jeden należący do dziedziny nie spełniający zależności, by twierdzenie sfalsyfikować negatywnie. Jeśli ludzie twierdzą, że korupcja jest powodem słabych wyników, to tak jakby stawiali tezę „dla każdego związku piłkarskiego korupcja powoduje obniżenie się poziomu gry”. Gospodarz wykazał, że takie zdanie (taka teza) jest nieprawdziwe, ponieważ pokazał jeden przykład, gdzie zależność jest odwrotna. Czy teraz wyjaśniło się, jak nieuprawniona była Pańska krytyka ad personam?

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

      • eumenes

        “Jeśli ludzie twierdzą, że korupcja jest powodem słabych wyników, to tak jakby stawiali tezę „dla każdego związku piłkarskiego korupcja powoduje obniżenie się poziomu gry”. ”

        Panie Jerzy, nie mogę się zgodzić! Ze stwierdzenia “powodem wpadnięcia pojazdu do rzeki były zepsute hamulce” nie wynika wcale, że dla każdego wpadnięcia do rzeki powodem są zepsute hamulce ani nawet że zepsute hamulce zawsze skończą się wpadnięciem do rzeki. No może tak jest na ćwiczeniach z logiki ale nie w mowie potocznej.

        Ja na przykład jestem przekonany, że korupcja miała i ma pierwszorzędne znaczenie gdy mówimy o wynikach “naszej piłki”. Ale nikt mnie nigdy nie pytał jaki widzę związek przyczynowo skutkowy i gdzie leży clou problemu (ani dlaczego Włochom korupcja nie przeszkadza a nam tak). Może jest to po prostu inna korupcja? W końcu korupcja jest wszędzie – ale jednak nieco inaczej wygląda ona w Europie a inaczej w niektórych krajach w Afryce…

  • Sorbifer

    OT: Jak ja nie znoszę, jak nie ma możliwości (czasowej) edycji tekstu. “Post Comment” i poszło! Szkoda.

    • Jerzy Maciejowski

      Panie Sorbiferze!

      Proszę przekonać Krzysztofa do powrotu na tekstowisko. Tam można edytować komentarze…

      Łączę wyrazy należnego szacunku

      Jerzy Maciejowski

  • Krzysztofie: A może by tak słów parę o łączeniu europejskiej sieci kolejowej?
    Słyszymy że Bruksela chce, że miliardy euro, ale zdaje się że technicznie nie będzie zbyt łatwo, nie?

    • partyzant

      @odys

      Na pewno łatwiej, niż kilka lat temu.
      Odkąd w PKP pojawił się uczeń (czarnoksiężnika) Balcerowicza, Karnowski, nastąpił chyba na tyle widoczny wstrząs, że ten moloch podzielony na niewiadomą liczbę spółek powoli, bo powoli, ale wydobywa się z mentalnego (i infrastrukturalnego) PRL -u.

      W planach, mniej więcej do 2040, jest osiągnięcie docelowej liczby autostrad i ekspresówek o długości 7700 km. (obecnie jest ok. 2600 km).
      Nawet nie dziwię się decydentom, iż chcą wyszarpać od UE jak najwięcej dofinansowania na projekty drogowe, tym bardziej, że po 2022, w porównaniu z obecną perspektywą, KFD, dostanie jakieś “grosze” w porównaniu z obecną perspektywą.

      Unia chciałaby, aby środki na infrastrukturę kolejową i drogową, były dzielone w proporcji 60:40. My, w najlepszym dla kolei wariancie chcemy dzielić te środki 40:60.

      Postaram się później podliczyć, jaki procent ważnych dla ruchu pasażerskiego tras jest obecnie modernizowanych do prędkości 160 km/h. Nie mniej ważne od gruntownych modernizacji, są rewitalizacje, pozwalające na osiągnięcie parametrów technicznych trasy z początków jej eksploatacji, co na niektórych odcinkach daje przyzwoite w polskich warunkach 120 km/h. Taką rewitalizację przechodziła i wciąż przechodzi linia łącząca Gdańsk z Poznaniem via Bydgoszcz. Likwidacja tzw. “wąskich gardeł”. Modernizacja rozjazdów i przejazdów kolejowych, automatyczne systemy sterowania ruchem, to także przedsięwzięcia finalnie skracające czas przejazdu netto.

      Warto dodać, że poza łącznikiem na Okęcie, który był bodaj pierwszym odcinkiem nowo wytyczonego szlaku kolejowego w Polsce po 1989, ruszyła budowa Gdańskiej Kolei Metropolitarnej mającej łączyć Dworzec Główny z lotniskiem w Rębiechowie i dalej prowadzić aż do Kościerzyny.
      Jeśli wypaliłaby koncepcja alternatywnego połączenia z Krakowa do Zakopanego, całkiem nowym fragmentem trasy, co skróciłoby czas przejazdu o ok. 50 min do 1 h., byłoby bardzo dobrze.

      Polska w 1989 posiadała jeden z najdłuższych na świecie kilometraż czynnych linii kolejowych (ok. 24 500 km) Obecnie jest to ok. 19 000 km z czego czynnych linii w sumie chyba nieco ponad 17 000 km.

      Są nieśmiałe plany, aby stopniowo ożywiać dawno nieużywane szlaki.

      Skala potrzeb jest tak ogromna, że kompleksowa modernizacja/budowa/przebudowa/dostosowanie wszystkich linii/dworców/przystanków/taboru całej infrastruktury to pewnie kilkaset miliardów wydanych złotych.

      Do 2020, jeśli utrzyma się obecne, wreszcie całkiem niezłe tempo kontraktowania i absorpcji środków, będzie to pewnie kilkadziesiąt miliardów złotych.

      • No tak, to wszystko jeśli nawet nie wiem, to jakoś-tam sobie wyobrażam. Ale mnie bardziej jednak zaciekawiły ewentualne zagadnienia związane z EUROPEJSKĄ siecią kolejową. Wyobrażam sobie, że taka koncepcja ma umożliwić w przyszłości kurs szybką koleją np. z Madrytu do Paryża (żeby na chwilę zejść z PKP). A tak sobie myślę, że AVE i TGV różnią się dziś nie tylko nazwą. Niby szyny mają jeden rozstaw i francuskie cudo gościło kiedyś nawet w Warszawie, więc przejechać się da, ale… zapewne jest trochę tych ale.

        • Ja się nie znam więc tylko wrzucę link do zdjęcia na forum które ostatnio podczytuje i które zapamiętałem:

          http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=107870309&postcount=19562

          Na zdjęciu lokomotywa Siemens – ES 64 F4 – *czterosystemowa*.
          To zapewne jedno z tych “ale”…

          Siemens – ES 64 F4

          The electric four-system locomotive is suitable for all four of the electric systems established in Europe. Travel times are reduced as a result of locomotive changing at national borders becoming obsolete.

          Homologations are granted for the following countries: Germany, Austria, Switzerland, Italy, Slovenia, Croatia, the Netherlands (including Betuwe line and Rotterdam), Belgium, Poland, the Czech Republic, Slovakia, Hungary and Rumania.

          • PS. A to w ogóle nie zahacza nawet o temat pociągów wielkich prędkości, w których (coś mi świta) pociągi bywają przypisane do konkretnej linii znaczy TGV z jednej linii nie koniecznie pojedzie z wielką prędkością na innym torze TGV)

          • Doczytałem sobie, że i odmiana U4, zwana u nas Husarzem, też może na wszystkich europejskich rodzajach zasilania jeździć. No, ciekawe ile tam jeszcze jest technicznych zagadnień. ERTMS jest wdrażany niby już jakiś czas, ale to temat – morze, samemu nawet nie wiem gdzie klikać, by się czegoś dowiedzieć. No i czas. Przydałyby się notki Leskiego.

            Z tymi TGV-AVE też taki przykład wziąłem, bo podobno hiszpańska sieć była od początku robiona z celem przyszłej zgodności z siecią francuską.

            • Krzysztof Leski

              Za dużo technikaliów. Technicznie czterosystemowa lokomotywa nie jest dziś problemem. Kłopot w tym, że są liczne inne wymogi formalne i techniczne, które np. sprawiają, że większość lokomotyw niemieckich nie wjedzie do Szwajcarii i odwrotnie (skrajnia, szerokość pantografów). W sumie nuda.

              Z tą Hiszpanią IMHO przesada, tyle, że chcieli mieć dwie nitki łączące oba kraje – Paryż z Madrytem przez Irun i z Barceloną przez Figueres. Tyle, że kasy nie ma, pierwszą ideę odłożyli już dawno na półkę, drugą zawiesili bezterminowo w tym roku. Wbrew pozorom jest kupa problemów technicznych. Oraz politycznych.

        • partyzant

          @odys

          Przepraszam, że napisałem kompletnie nie na temat.:-)
          Jeśli chodzi o zagadnienia związane z kolejami/korytarzami europejskiej sieci transportowej, jestem laikiem.

          Z tego co udało mi się przeczytać ostatnio, jeśli chodzi o Polskę, to poza Rail Baltica, która będzie ważna głównie na trasie z Wa-wy do Białegostoku i dalej przez Suwałki na Litwę, pojawiają się koncepcje które co dziwne po polskiej stronie są już zakończone. np. moderna Wrocław – Legnica – granica państwa.

          Co ciekawe Niemcy mają po swojej stronie niezelektryfikowany, zapuszczony fragment w drodze do Drezna.
          Podobnie jest z połączeniem Szczecin – Berlin.

          Z ciekawostek.
          Rosjanie ostro lobbują za szerokotorowym (!) połączeniem od siebie z Wiedniem, via Ukraina, Słowacja.
          Pomysł księżycowy, tym bardziej, że nie będąc w żaden sposób państwem stowarzyszonym z UE oni chcieliby dla niego unijnego współfinansowania. Bezczelni są.

          Jeśli natomiast połączenie z Europy Zachodniej do Moskwy najkrótszą drogą przez Polskę będzie forsowane, możliwe na terenie PL w przeciągu kilku lat upgrade linii z Kunowic do Terespolu do 200km/h.

Leave a Reply