Kategorie

Kalendarz

October 2012
M T W T F S S
« Sep   Nov »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Kocia konserwa

Politolog zdaje się potwierdzać moje podejrzenia: Milller milczy świadomie…  W ostatnim akapicie sugerowałem wtedy, że chodzić mogłoby o sygnał dla wyborców: “cała ta nasza politpoprawność to pic na wodę“. Miałoby to więcej sensu, jeśli istotnie — jak twierdzi Rafał Chwedoruk — elektorat SLD jest “konserwatywny obyczajowo”.

Pod warunkiem wszakże, że słowo “konserwatyzm” coś jeszcze znaczy w dzisiejszej politycznej Polski. Konserwatystami ogłaszało się już tylu rewolucjonistów, że trudno ich zliczyć. Media co rusz przylepiają taką łatkę temu i owemu. Od dnia swego wstąpienia do rządu dyżurnym konserwatystą jest Jarosław Gowin, choć co to za konserwa, której poglądy np. podatkowe są niemalże nieznane?

Ale przede wszystkim ludzka konserwa to pikuś. Choćby w porównaniu z kocią. To są prawdziwi konserwatyści bez kompromisów. Kot, poglądów raz nabrawszy, nie zmieni ich i basta. Choćby miał z głodu zdechnąć albo się, pardon, zesrać. Każdy z trzech moich kotów jest stuprocentowo godnym nosicielem swego ultrakonserwatyzmu.

Dawno, dawno temu, chyba w zeszłym roku, skończył nam się kuweciany żwirek, a córa wyrzuciła torbę, zanim zamówiłem mowy. Katastrofa! Okazało się, że nie pamiętam marki żwirku ani nazwy producenta, i nijak nie mogę wyguglać, bo niby co? “Żwirek dla Gizmo”? Owszem, są rezultaty… Gdy na miejscu Gizmo postawić Canona i Nikona, robi się zabawniej.

Kupowałem to, tamto i owamto. Próbowałem mieszać to z owamtym. Usiłowałem towarzyszyć kotom w łazience, by od nowa uczyć je czegoś, co —wmawiałem sobie — zdołały wypchnąć z pamięci… Bez cienia efektu. Sikjały w wannie, srały w wannie i na podłodze. A także czasem poza łazienką, by dobitniej zademonstrować zniecierpliwienie. Do kuwety z tym, tamtym i owatym raczyły z rzadka nasikać, jakby chciały powiedzieć: my wiemy, co jest grane. Pamiętamy.

Nie wiem, jak wpadłem na ślad właściwego żwirku. Dość, że znalazłem. Nasypałem. Zajrzały. Zaakceptowały. Od tygodnia jest normalnie. Koty natychmiast powróciły do kuwet i jakby głośniej mruczą. Ja zaś już chyba znowu nie zapomnę, jak się ów żwirek nazywa. Otóż w wolnym przekładzie: “Najlepszy dla kota;)

A z żarciem jest inaczej? Nie śmiałbym nawet zacytować, co mówią koty, gdy  zapomnę na czas zamówić ich karmy i śmiem sypać do miski whiskasa, kitekata lub podobne badziewie.  Leży po cztery dni, a koty o samej wodzie ciskają oczami gromy. Tytułowy rzeczownik się bowiem stopniuje na cztery: tradycjonalista, konserwatysta, dżihadysta, kot.

11 comments to Kocia konserwa

  • tomasz de chartres

    @Krzysztof Bonifacy Eklezjastes Leski “…i śmiem sypać do minki whiskasa”

    Kot, jako zwierzę starożytne i nietykalne postępuje zgodnie z zaleceniami ekspertów: “Im więcej białka pochodzenia zwierzęcego w karmie, tym lepiej. Czyli – nie whiskas ani kitekat ani podobne z zawartością 4% białka. To zdecydowanie za mało dla kota.”, “Uwaga: karma pełoporcjowa to whiskas, a Schmusy – uzupełniająca. Whiskasa zdecydowanie odradzamy, a Schmusy jest dobrej jakości karmą niemiecką z przewagą ryb ( np. Schmusy sardinen to całe sardynki).” ( z portalu Koty.pl).

    Tragedia kociego właściciela z forum Koty.pl, porady ekspertów-żywienie:

    “Mój Kot zaczął dekapitować myszki – do tej pory przynosił swoje ofiary na wycieraczkę i je zostawiał (nie jadł), a teraz pochłania ich głowy, resztę zostawia na wycieraczce. Raczej wolałabym żeby tego nie robił…czegoś mu może brakuje w żywieniu? dziękuję za pomoc”

    Wziąłeś predatora do domu, no to masz…

  • tomasz de chartres

    Nie mogę się powstrzymać do zacytowania kolejnej tragedii właścicielki kota z forum Koty.pl

    Mam pytanie jaki stolec powinien mieć kot. Moja kotka ma 4 lata jest wysterylizowana -zabrana 1miesiąc temu ze schroniska. Przez dłuższy czas nie miała apetytu teraz nadrabia,non stop je.Dostaje sucheFarmine Matisse,mieski i mokrą karmę. I robi duże kupy ,czy dlatego ze tyle je czy jest inny powód? I czy na noc mam nie dawać jedzenia, bo teraz nawet w nocy szura miską.

    Odpowiedź eksperta, lek. weterynarii Anny Mrozek:

    “Pani Kasiu.
    Proszę wprowadzić koteczce karmienie dwa – trzy razy na dobę. Będzie szurać miską w nocy – to normalka, ale można się do tego przyzwyczaić, niech mi Pani wierzy :) Trzeba jej uregulować prace jelit. Kupy powinny być w postaci “balasków” zwartych, nie twardych i nie zbyt miękkich.”

  • Nie mam kota, a na stopniowaniu konserwatyzmu się nie znam, więc nie do końca na temat. Czyli o tym, że jak się gugla w poszukiwaniu czegoś, co się nie wie co to jest, to może być śmiesznie.

    Znajomy mechanik niegdyś po zrobieniu co trzeba wokół mego wehikułu oddał mi go ze szczegółową rozpiską robót, materiałów i kosztów. I była tam pozycja, której nie rozumiałem. Jedno słowo — później z kontekstu dotarło do mnie, że chodziło o smary. Ale jak wyguglałem te lubrykanty to się przez chwilę zastanawiałem, co on mianowicie w tym aucie robił i dlaczego dopisał mi to do rachunku.

  • Ufka

    Krzysiu! Jak się nie myśli o kotach (żwirek) to się ma! Moja córka po pierwszym pobycie w Danii powiedziała: mogę wyjeżdżać, sprawdziłam, ten żwirek, który lubi Pieszczoch jest w sklepach :)
    A SLD? Jedyne co ich trzyma do kupy to spadek po nieboszczce PZPR
    Joński to pikuś, ja im nie mogę wybaczyć jedynki Kalisza – wygryzł Piekarską grubas jeden!

  • Ufka

    Aaaa! To tak mów! Masz po prostu sklerozę :)
    Czy już nad łózkiem masz stosowny napis?

  • Ufka

    Ja mam pamięć słonia. Czasami chciałabym zapomnieć :(

Leave a Reply