Miller tonie

Dariusz Joński jest idiotą. Nie “zachował się jak dureń”, lecz po prostu nim jest. Sprzeciwiam się nadużywaniu epitetów w politce i mediach, ale są sytuacje, w których użyć ich trzeba. Postulat Jońskiego, by JoAnna Mucha odeszła z rządu, skoro jest w ciąży, w moim mniemaniu uzasadnia tę ocenę. Możesz myśleć inaczej, ja zostanę przy swoim. Zwłaszcza, że to ani pierwsza, ani druga wpadka tego nieszczęśnika — zdarzają mu się notorycznie, odkąd trafił na salony.

Nie powodują mną emocje. Ani mi Mucha siostrą, ani Joński bratem. Leszek Miller prywatnie umie być sympatyczny i wręcz ciepły — szanuję go za to, że w każdej rozmowie ze mną pytał “Jak tam dzieci?” i pamiętał ich imiona — ale wie, bo tego nie kryłem, że politycznie postkomuchów nie znoszę i każda ich wpadka mnie cieszy. Cieszy jednak tak, jak porażka Realu z Barcą, co daje wartość przyjemności rzędu 5 w skali od 0 do 100. Zatem o znaczących emocjach nie ma mowy. Każdy mój epitet w tym poście znalazł się w nim świadomie.

Joński to nie byle kto, lecz prominent SLD, partii, która głosi równość płci i wszystkiego, co się rusza. Więcej: SLD wręcz zachłystuje się publicznym pieprzeniem o potrzebie ujmowania owej równości w ramy prawne. Joński jest rzecznikiem SLD. Dlaczego nie mogę napisać “był”? Bo ten idiota, zamiast ochłonąć i zrezygnować z funkcji, by zmniejszyć szkody wyrządzone swej partii — wyćwierkał na twitterze, że go “zmanipulowano”. Tym oraz tezą, że wcale nie chciał dotykać życia prywatnego Muchy, pogrążył się do reszty.

Litościwie pochylę się nad tym wykrętem. Manipulacji nie ma. Prowokacja? Owszem, końcową frazę, iż to “może dlaMuchy PO wydłuża urlopy macierzyńskie”, dziennikarz niemal na pośle wymusił. Ale to, co najgorsze, Joński wygłosił z własnej inicjatywy, wyraźnie świadomy tego, co mówi, ba — wielce zadowolony z siebie. Jeśli słowo “kompromitacja” ma jeszcze prawdziwe znaczenie, to tu pasuje świetnie.

Ale dość o Jońskim, bo wszak durniami zajmować się dłużej nie warto — a jest już kolejna, poważniejsza ofiara incydentu: Leszek Miller. Minęło wiele godzin, słowa rzecznika SLD opublikowano już wszędzie od głownych portali po “Głos Nauczyciela WF”, jeśli takowe pismo istnieje — a reakcji szefa partii nie ma! Teraz za późno: większość oglądających i czytających newsy przeniosła się już na kanał z filmem fabularnym. Po 20.00 nie ma polityki, jeśli nie jest to dzień wyborów. Jutro zaś to po herbacie: w tych czasach na reakcję masz minuty, a nie dni.

Joński powinien natychmiast wylecieć z SLD lub co najmniej usłyszeć, że nie jest już rzecznikiem i czeka go sąd partyjny. Milczenie Millera to wpadka grubo poważniejsza niż słowa Jońskiego.

Cóż, może znów czekał na telefon od Jońskiego, jak to się zdarzyło wiosną. Chciał być dobrym i cierpliwym ojcem? Błąd. W moim mniemaniu do dymisji powinien podać się teraz także Miller. Jest alternatywa? Jest. Niech ogłosi, że Joński uprzedził fakty, a równość znika z programu SLD. Jak dla mnie — wystarczyłoby, skoro mowa nie o równości po prostu, lecz o tej sprowadzonej do apogeum absurdu.

37 Replies to “Miller tonie”

  1. @ Krzysztof Leski/ — a reakcji szefa partii nie ma!

    Zadziałała stara zasada:
    “Co mówi czekista złapany za rękę? Że to nie jego ręka!”

    Dziedzictwo systemu.

    1. Jaki on dziedzic, skoro stan wojenny wprowadzony przez swoich starszych kamratów, lokuje na 1989, a Powstanie Warszawskie ledwie rok wcześniej?

      To jest niestety kliniczny przykład wtórnego analfabety raczej.

      1. A, sorry. No to tak, masz rację, wystarczy że mu dachu nie zamkną i po nim. Byłem kiedyś po powodzi w jeleniogórskim i tak to sobie mniej więcej wyobrażam z SLD.

        ps. a kto to jest Anna Mucha? Ministra? Czy aktorka?
        (przerażające że chce mi się zapytać a wyguglać nie chce)

  2. 1. Beton tonie? Nie zawsze, nie zawsze.

    2. Pan poseł idiota może jeszcze sprostować swój błąd na polu równościowym, ogłaszając, że mężczyznę w ciąży też by zachęcał do dymisji. Ech, ale takie rzeczy tylko w upeerze.

  3. Ja już napisałam u zielonego (czyli z zielonej partii) na Salonie – Joński jest po pierwsze głupi, po drugie cham, a po trzecie plotkarz. A że wyszło, że poglądy prywatne ma niezgodne z linią partii? Nie on pierwszy, nie ostatni. Pamiętasz skarpetki pedałów pani Błochowiak?

  4. Oczywiście szpion. Tyle jeszcze z ruskiego pamiętam. U zielonego chyba kilka razy skomentowałam zgryźliwie, a teraz jak napisał o Jońskim to musiałam go poprzeć

  5. To prawda ten facet jest durniem. Fascynujaca zas jest wtornosc glupoty jaka okazuje. Bywaja bowiem glupcy spontaniczni, taki np. nie wiem powiedzmy wsadzi gdzies glowe, dajmy na to w betoniarke. Bywaja jednak i tacy glupcy ktorzy jak wiadomo juz, gdzie jest na drodze gowno, i ze tuzin ma umazane nogawki, to stapa taki jakby mial naprowadzanie.

  6. przeczytałem i w ogóle czytam ostatnio tylko tylko po co? – nie wiem:) nawet w linki nie klikam i kopię ziemię, bo idzie zima:) spójżcie w słońce – piekła nie ma:)

      1. dopijam kawę; naczynia pozmywane, tekturowe wkładki do butów wycięte; dopiję kawę i do boju ruszam … do nierównej walki w czynieniu sobie ziemi poddanej.
        [na marginesie] … zawsze słowa spójżcie, spojżeć, … itp piszę, przez rzet, czy może rzy z kropką, czyli przez ży i jakoś nikt i nic nie może mnie przekonać, by pisać inaczej:)

            1. … i w ogóle … zima idzie wiec buty wyciągłem zimowe, wypastowałem a dziś cieplutko w nogi, milutko. drewna kupić jeszcze muszę do kominka, ale dopiero po pierwszym, bo z kasą cieniutko. no i ogródek znowu powiększyłem – może kapusty nasadzę, nakiszę …

  7. Swoja droga historia sie powtarza. Raz juz na kongresie SLD, w zamierzchlych czasach, Naszosc spiewal “Zostawcie Titanica” i jeden z jej czlonkow chcial sie przedrzec na obrady niosac ratunkowa brzytwe.

    Wazniejszy byl jednak moral:

    CO MA WISIEC NIE UTONIE! (copyright Naszosc)

Leave a Reply