Kategorie

Kalendarz

October 2012
M T W T F S S
« Sep   Nov »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Miller tonie

Dariusz Joński jest idiotą. Nie “zachował się jak dureń”, lecz po prostu nim jest. Sprzeciwiam się nadużywaniu epitetów w politce i mediach, ale są sytuacje, w których użyć ich trzeba. Postulat Jońskiego, by JoAnna Mucha odeszła z rządu, skoro jest w ciąży, w moim mniemaniu uzasadnia tę ocenę. Możesz myśleć inaczej, ja zostanę przy swoim. Zwłaszcza, że to ani pierwsza, ani druga wpadka tego nieszczęśnika — zdarzają mu się notorycznie, odkąd trafił na salony.

Nie powodują mną emocje. Ani mi Mucha siostrą, ani Joński bratem. Leszek Miller prywatnie umie być sympatyczny i wręcz ciepły — szanuję go za to, że w każdej rozmowie ze mną pytał “Jak tam dzieci?” i pamiętał ich imiona — ale wie, bo tego nie kryłem, że politycznie postkomuchów nie znoszę i każda ich wpadka mnie cieszy. Cieszy jednak tak, jak porażka Realu z Barcą, co daje wartość przyjemności rzędu 5 w skali od 0 do 100. Zatem o znaczących emocjach nie ma mowy. Każdy mój epitet w tym poście znalazł się w nim świadomie.

Joński to nie byle kto, lecz prominent SLD, partii, która głosi równość płci i wszystkiego, co się rusza. Więcej: SLD wręcz zachłystuje się publicznym pieprzeniem o potrzebie ujmowania owej równości w ramy prawne. Joński jest rzecznikiem SLD. Dlaczego nie mogę napisać “był”? Bo ten idiota, zamiast ochłonąć i zrezygnować z funkcji, by zmniejszyć szkody wyrządzone swej partii — wyćwierkał na twitterze, że go “zmanipulowano”. Tym oraz tezą, że wcale nie chciał dotykać życia prywatnego Muchy, pogrążył się do reszty.

Litościwie pochylę się nad tym wykrętem. Manipulacji nie ma. Prowokacja? Owszem, końcową frazę, iż to “może dlaMuchy PO wydłuża urlopy macierzyńskie”, dziennikarz niemal na pośle wymusił. Ale to, co najgorsze, Joński wygłosił z własnej inicjatywy, wyraźnie świadomy tego, co mówi, ba — wielce zadowolony z siebie. Jeśli słowo “kompromitacja” ma jeszcze prawdziwe znaczenie, to tu pasuje świetnie.

Ale dość o Jońskim, bo wszak durniami zajmować się dłużej nie warto — a jest już kolejna, poważniejsza ofiara incydentu: Leszek Miller. Minęło wiele godzin, słowa rzecznika SLD opublikowano już wszędzie od głownych portali po “Głos Nauczyciela WF”, jeśli takowe pismo istnieje — a reakcji szefa partii nie ma! Teraz za późno: większość oglądających i czytających newsy przeniosła się już na kanał z filmem fabularnym. Po 20.00 nie ma polityki, jeśli nie jest to dzień wyborów. Jutro zaś to po herbacie: w tych czasach na reakcję masz minuty, a nie dni.

Joński powinien natychmiast wylecieć z SLD lub co najmniej usłyszeć, że nie jest już rzecznikiem i czeka go sąd partyjny. Milczenie Millera to wpadka grubo poważniejsza niż słowa Jońskiego.

Cóż, może znów czekał na telefon od Jońskiego, jak to się zdarzyło wiosną. Chciał być dobrym i cierpliwym ojcem? Błąd. W moim mniemaniu do dymisji powinien podać się teraz także Miller. Jest alternatywa? Jest. Niech ogłosi, że Joński uprzedził fakty, a równość znika z programu SLD. Jak dla mnie — wystarczyłoby, skoro mowa nie o równości po prostu, lecz o tej sprowadzonej do apogeum absurdu.

37 comments to Miller tonie

Leave a Reply