Kategorie

Kalendarz

June 2012
M T W T F S S
« May   Jul »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Tusk-Czechy 0:1

Owszem, to jest kłopot dla Tuska. Poprzednio oczywiście nieco przesadnie twierdziłem, że od rezulatu Polaków na Euro 2012 zależeć może wynik następnych wyborow. Jednak ekipa rządząca ma rzeczywisty i całkiem polityczny powód do smutku z powodu bramki Jiracka.

Po prostu w polskich mediach piłkarski aspekt mistrzostw zejdzie teraz na nieco dalszy plan. Eksponowana będzie każda, rzeczywista i nawet urojona wpadka organizacyjna, zaczną się też znów dywagacje, czy warto było organizować turniej, czy zarobiliśmy na nim jako gospodarka czy straciliśmy, czy władze zrobiły wszystko, by wykorzystać szansę. Zwłaszcza na to ostatnie pytanie odpowiedź będzie negatywna i już to może ekipę Tuska martwić. Pomijając nawet fakt, iż jest w niej wielu zagorzałych piłkarzy i zaciekłych kibiców.

49 comments to Tusk-Czechy 0:1

  • nocnik

    świetny tekst. nim przeczytałem twój przeczytałem to

  • partyzant

    W tej układance tylko jeden element nie pasuje.
    Praktycznie wszyscy zagraniczni kibice, obserwatorzy, znawcy tego typu imprez, podkreślają jak korzystnie wygląda w tym czasie Polska. Jak dobrze potrafi organizować tego typu imprezę.

    Oczywiście, to nie zagraniczni turyści wybierają nam rząd, ale aby być w całkowitej opozycji do takich, jednak obiektywnych opinii?

    Podejrzewam, że kibiców z Hiszpanii czy Irlandii średnio interesuje, czy Euro będzie w interesie Tuska, a jego ewentualne fiasko w interesie Kaczyńskiego.

    Oni chcą bezpiecznie przylecieć do Polski, dostać się bez zbędnych przygód na stadion, dobrze zjesć, zabawić się i w miarę wygodnie wyspać.

    Chyba mocno przecenia się również frustrację Polaków.
    Póki co, napina się i dmucha w te same trąbki, to samo środowisko kilku prawicowych portali.
    To w porywach kilka tysięcy osób, których trudno byłoby nawet oderwać od komputerów, aby robili swój kapciowy zamach stanu.

    Papierkiem lakmusowym zadowolenia z tego turnieju są i będą strefy kibica, umiejscowione w całym kraju.
    Coś mi się wydaje, że nawet po odpadnięciu Polaków, emocje tam nadal będą.

  • miab

    Tak się kończy certolenie przez Piłkarzyka z Jaśnie Pańsfem Pezetpeenofstfem i Jaśnie Państfem Kibolstfem.
    Zawsze twierdziłem że należało by zmyć to dziadofstfo.

  • nocnik

    [po lesie, czyli jest klępa. klępa - partnerka łosia] najbardziej to mi szkoda kibiców. kibiców rosyjskich i polskich (rosjanie są pierwsi, bo to nasi goście a wiadomym jest, że gość w dom – bóg w dom dopóki dopóty, bóg nie zaczynie nadużywać naszej gościnności), bo i kto by się tam przejmował opinią publiczną. w rosji …? a my mamy na posieszenie fakt, że i “ruskie” odpadli – mnie to nie rusza ani żadne, wynikające z faktu tego konsekwencje.

    ło matko i córko, czyli jezusie nazareński – czy jakoś tak to leciało.

  • ten wynik na pewno nie podoba się panu Łukaszowi Warzesze… I to chyba jeszcze bardziej niż buspasy w Warszawie…

  • Ufka

    Tytuł chyba mocno na wyrost.Kto nie lubił Tuska to dalej nie lubi, ale w końcu nie on strzelał.A reszta śpiewa – już Lis podał melodię – nic się nie stało, a wręcz cudownie jest!

    • Poza tymi co lubią i tymi co nie lubią, jest jeszcze całkiem sporo pozostałych wyborców. To o nich chodzi.

      Nota bene: co z tym Lisem? To jakiś nowy Michnik dla prawicowców, czy jak?

      • ja bardzo przepraszam , ale już nie mogę ! Nazywanie PiSu prawicą (nie mówiąc już o ich rzekomym konserwatyzmie ) to jedno z większych nieporozumień… To , że tak o sobie mówią naprawdę o niczym jeszcze nie świadczy…

      • miab

        Narodowych socjalistów w zasadzie należało by zaliczać do lewusów; śmiertelnie nienawidzących bolszewików(jako konkurentów do tego samego rykowiska) ale lewusów.

  • jacutin

    “Tusk-Czechy 0:1″

    Nie rozumiem tego lansowanego przełożenia Euro na wybory (to się liczy, nie?). Tym bardziej, że:

    “Eksponowana będzie każda, rzeczywista i nawet urojona wpadka organizacyjna…”

    To już kwestia PR-owska. Jak na razie, przygotowanie Euro jest OK i trzeba to tylko przedstawiać.

    “…zaczną się też znów dywagacje, czy warto było organizować turniej, czy zarobiliśmy na nim jako gospodarka czy straciliśmy…”

    To dotyczy PIS-u. Tusk nie podejmował decyzji czy organizować. Wiec j/w.

    “…czy władze zrobiły wszystko, by wykorzystać szansę. Zwłaszcza na to ostatnie pytanie odpowiedź będzie negatywna i już to może ekipę Tuska martwić.”

    Nie rozumiem, jak Tuska mają martwić takie głupawe pytania (pytanie o “wszystko”, to pytanie o “ideał” – a ten z definicji jest niemożliwy). Rzeczywistość (jak już wyżej pisałem) jest taka, że Euro zostało dobrze przygotowane (UEFA i kibice, itp zachwyceni), nawet ta pechowa A2 przejezdna (i śmieszne “pisowskie” łapanie się lewą ręką za prawe ucho: od “autostrada nieprzejezdna” do “ale stacji benzynowych nie ma” – jakiś Brudziński czy inny Hofman).

    Podsumowując: to będzie co najwyżej PR-owska przepychanka, w której atuty leżą po stronie Tuska. O której, za trzy miesiące, będą pamiętali tylko najstarsi górale.

    PS
    Ale koniec końców i tak skończy się na wyborze: Tusk – Kaczyński, który jest oczywisty (od 6 lat, od 6 wyborów).
    :)

  • analityk-16

    Euro przerżnięte, ktoś musi być winny.
    Tusk jest winny raczej średnio, ale zajmuje eksponowaną pozycję i bardzo łatwo go wskazać palcem. Nie ukrywam, że wielu przyniesie to jakąś irracjonalną ulgę, a dla innych wielu będzie stanowić nawet sadystyczną przyjemność.
    W dodatku Tusk nie wykazał czujności politycznej. Powinien dziś być w Tampere, gdzie polscy siatkarze wkroili 3:1 Brazylii i tym samym bezpośrednio awansowali do finału Ligi Światowej. Taka obecność byłaby mile widziana i pozwoliłaby się ogrzać wizerunkowo w pięknym i szlachetnym siatkarskim słoneczku.
    No ale nie zrobił tego i teraz czekają go już tylko długie szare dni i stadami przychodzące koperty z niezapłaconymi rachunkami za minione parę lat.

    • jacutin

      I Adamek! On też “uratował honor polskiego sporta”, hłe, hłe.

      • analityk-16

        A tak, tak… Też oglądałem przysypiając co pół sekundy.
        Adamek wyprowadził ponad 900 ciosów z siłą motyla bielinka, a walczył z jednorękim (kontuzja) Chambersem. Ok. 15% ciosow doszło celu, nie robiąc zadnego wrażenia na przeciwniku i to do tego stopia, że mógłby on uczestniczyć bezzwłocznie po walce w reklamowej sesji fotograficznej promującej odżywki do skóry twarzy.

        Adamek to twardy facet i nie tak łatwo go zajechać jak polskich piłkarzy, ale nieodparcie nasuwa mi się porównanie, że jego trener – Roger Bloodworth jest jakimś bokserskim wcieleniem Franciszka Smudy. Adamek nie jest już tak szybki, a jego ciosy są coraz słabsze i słabsze.
        Na szczęście Tomek to zawodowiec i do każdej walki jest przygotowany kondycyjnie na 100%. I wszystko stara się robić solidnie, i być może dlatego nie dał się do tej pory wykończyć temu bokserskiemu Smudzie… :)

  • jacutin

    Tak jak przewidywałem, Euro przestaje być JUŻ tematem. Prawica ma nowego zajoba – samobójstwo Petelickiego. Obecnie piszą oświadczenia “Nie popełnię samobójstwa, nie zginę w wypadku samochodowym spowodowanym z mojej winy, nie mam kłopotów finansowych”, np.:

    http://romualdszeremietiew.salon24.pl/427482,oswiadczam

    http://pietkun.nowyekran.pl/post/65843,sala-samobojcow-skladajcie-deklaracje

    PS
    Tylko Gadowski w coś słabej formie, niczym się nie popisał, wymyślał spisek, wymyślał i… nie wymyślił, wyszedł jakiś bełkot o niczym:
    http://wgadowski.salon24.pl/427273,sylogizm-spiskowy

  • jacutin

    Paranoja się rozwija – czołowy psychiatrykowiec, nota bene ulubieniec Gospodarza, się rozszalał :)

    “Generał Sławomir Petelicki jest kolejną ofiarą dziwnej fali samobójstw, jaka rozszalała się w Polsce od kilku dobrych lat.”

    Ta rozszalała fala to: Lepper, Petelicki i… koniec. Straszna fala! I oczywiście, nie żadne “dziwne”, tylko (w przypadku Leppera, ale i w sprawie Petelickiego prokuratura już de facto uznała, ze to samobójstwo) oczywiste: był skończonym politykiem z ogromnymi długami, sądowymi wyrokami na karku… Że niby kto miałby się powiesić, jak nie on?

    Dalej zwyczajowe (dla niego) pierdu-pierdu: nie ma dowodów na udział osób trzecich ale nie ma na “tradycyjne” (?!) samobójstwo, czyli nic nie wiadomo… Te brednie wypisuje, gdy już wiadomo, z jakiego przepisu, prokuratura wszczęła postępowanie (w sprawie nakłaniania do/pomoc przy SAMOBÓJSTWIE).

    Głupota narasta:
    “Dzisiaj każdy wysoki funkcjonariusz służb specjalnych i przedstawiciel generalicji z dostępem do informacji niejawnych powinien pójść w ślady Romualda Szeremietiewa i wystosować oświadczenie, że nie zamierza popełniać samobójstwa.”

    Zarówno Leppera jak i Petelickiego nie można zaliczyć do powyższych kategorii (Petelickiego od 1999 roku!!).

    I rżnie głupa:
    “Zauważmy przecież, że nikt nie wyrokuje w sprawie śmierci gen. Petelickiego, a już podnosi się larum z użyciem takiej argumentacji.”

    No, skąd! nikt nie wyrokuje… Samo “stawianie pytań”, jak u paranoików posmoleńskiech :)

    I na końcu orgazm: “To co się dzieje na naszych oczach już jest jedną, wielką teorią spiskową.”

    PS
    Młoda nadzieja prawicowego dziennikarstwa w pigułce: olać fakty i zmyślać, zmyślać, czym głupiej tym lepiej – całość:

    http://wszolek.salon24.pl/427589,spiski-samobojcze

    • czasami rzeczywiście jest komicznie… Na innym blogu wyczytałem , że Polak nie mógł popełnić samobójstwa przed meczem Polska – Czechy …

      A tak na marginesie : gdy czytam wynurzenia zielonych blogerów, ludzi którzy pełnili ministerialne funkcje, szefowali konstytucyjnym organom państwa , grali kiedyś pierwsze skrzypce w parlamencie to ogarnia mnie bezbrzeżne zdumienie : jak tacy ludzie mogli rządzić naszym krajem …

  • nocnik

    [riplej, czyli z odtworzenia]
    mecz pierwszy – chaos, brak pary i lidera; ładna bramka – z wyuczenia.
    mecz drugi – się nic nie zmienia z tą małą różnica, że wiem, że za chwilę strzelimy bramkę. potem szukam pocieszenia w osiemdziesiątym drugim.
    mecz trzeci – to już są jaja. po przerwie stwierdzam – to mecz na jeden do zera, czyli kto pierwszy strzeli ten wygrywa, bo żadna z drużyn nie jest w stanie strzelić dwóch bramek; czesi zmotywowani a my ich postawą kompletnie zaskoczeni.
    .dupa.

    to lubię, czyli polecam

    • nocnik

      skosiłem wczoraj łąki i co ja z tą trawą zrobię?. sąsiedzi palą siano. ni chuja … ja tego nie zrobię.

      • nocnik

        no to jeszcze się pochwalę:) – mój owies – najładniejszy w całej wsi:)

        • A we wsi Moskal stoi ?
          Jeśli tak, to musisz uważać by Ci nikt nie zadeptał…
          :)

          • nocnik

            dwie siekiery, widły … a i kosy dwie mam więc … odradzam:) bardziej się boga boję czy jak kto woli natury. no, ale cóż – będę chodził i podnosił, co polec możne od wiatru, gradu, deszczu – burzy. a i słońce przypalić ziano może gdy pęcznieć będzie …, czyli chłop śpi a jemu rośnie – daj boże.

            • potomkowi małorolnych z Galicji nie musisz tłumaczyć..

              • nocnik

                to przyznać musisz, że ładny ten mój owies:)

                • no masz !
                  PS
                  jakie to szczęście , że Pani Beger już w polityce nie ma … takie dwuznaczne byłyby te Twoje przechwałki…
                  ;)

                  • nocnik

                    hymmm …:) przyznam, że kolejka po ziarno zwane też nasieniem na siew już się ustawia;)

                    • Jeśli o poletku selera nie zapomniałeś to nie masz się o co martwić…;)

                    • nocnik

                      naciowego?:)

                    • mówią , że korzeniowy również..

                    • Atticus

                      Czy mowimy o selerze pastewnym?

                    • pastewny ? Nocnik hoduje króliki ???!!!

                    • nocnik

                      sam już nie wiem … sądząc po waszej reakcji dochodzę do wniosku, ze to naprawdę zajebisty owies, choć wiem, że mógłby być lepszy, czyli sianie pośladem to nie jest tak do końca dobry pomysł. … przewieję całość i sprzedam jako siewne, choć i koń takim nie wzgardzi.

                    • sianie pośladem

                      widzę , że rozkoszujesz się naszą zazdrością ..

                    • Atticus

                      Odpowiem tutaj, bo nizej sie nie da.

                      1. sianie pośladem… Echhh. Do parobka wzydchac, posladem siac, boso po lace cwalowac.

                      2. Pastewny to taki jakby bio. Lepszy po prostu. Krolikom nie dawac! Nie zasna.

                      3. Koniom od pyska nie odstawiac. Nie spekulowac.

                      4. Kto ujrzal raz, w latach 80 bizona na wiejskiej drodze w watlych swiatlach mijania fiata 126p o jakie 100m w mroku? Kto ujrzal nieprzytomne oczy prowadzacego ow pojazd?

                      5. Koso zniwowal Dziadzio? Czy sierpem?

                  • nocnik

                    poczytałem wczoraj trochę o selerze, a dziś rano przeczyłem to i najszła mnie refleksja, czyli .kiedy warzywa zaczną dziczeć.

                    • Wraz z rolnictwem przyszło bogacenie się, chciwość, zazdrość, wrogość

                      A jeden z naszych twierdził “wsi spokojna, wsi wesoła…”
                      Obiecuję , że już nigdy nikomu nie pozazdroszczę owsa…

                    • nocnik

                      hymmm … trzymałem ten link dla gospodarza sławomira nowaka … do poduszki … można też posłuchać – polecam:)

                    • nocnik

                      ten link – są takie dni – latem, że gdybym nagle w rozedrganym powietrzu ujrzał kosiarzy, kobiety z dwojakami, a wszyscy na boso, to nie byłbym zdziwiony:)

                    • te czasy już nie wrócą :) Choć przyznaje – gdy przypominam sobie jak kosą lub cepami przychodziło wywijać to jakoś milej się na sercu robi… Bo jaki urok można dzisiaj dostrzec w “bizonie” ?

                    • nocnik

                      mój dziadzio:) nigdy nie wpuścił na pole snopowiązałki, że o kombajnie nie wspomnę, bo serce mu płakało, gdy widział ile się ziarna, słomy marnowało. … i była jedna izba, klepisko i strzecha.
                      co ciekawe, psa nigdy nie było – dziadzio uważał, że to darmozjady, zaś koty cieszyły się specjalnymi względami i wszystkie były … maciejami:)

                    • nocnik

                      odpowiadam tutaj, bo możne się jednak da.

                      1. poślad, to nieprzewiane ziarno, czyli ziarno “zanieczyszczone” plewą.
                      2. pastewny czyli paszowy, ale pewnie podawać go należny z umiarem
                      3. konia mieć … się rozmarzyłem
                      4. znałem takiego co kiedyś ujrzał – ujrzał po czym nadział się na heder.
                      5. koso, choć pierwej babcia zaczynała sierpem

  • jacutin

    “Zabójstwo” Petelickiego dotarło na sam szczyt (czyli na samo dno):

    “Kilka dni temu miałem rozmowę, w której pewna bardzo znana uczestniczka życia publicznego powiedziała mi, że jest kilka osób zagrożonych, które za dużo mówią o tym, jak to naprawdę było przez te dwadzieścia lat – powiedział na konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany o śmierć generała Sławomira Petelickiego.

    - Wśród tych zagrożonych był pan Petelicki. Został wymieniony wśród zagrożonych i już nie żyje. Zresztą niektóre z tych osób już zostały na różne sposoby uderzone. To jest przesłanka do sceptycyzmu wobec koncepcji samobójstwa – podkreślił Kaczyński. Prezes PiS nie chciał jednak zdradzić tożsamości osoby, z którą przeprowadził tę rozmowę. – Ta osoba bardzo dobrze orientuje się realiach polskiego życia – wyjawił. – Nie mam upoważnienia, żeby wymieniać jej nazwiska – dodał.”
    http://niezalezna.pl/30086-gen-petelicki-byl-na-liscie-osob-zagrozonych

    Ciekawe z kim gadał (powiedzmy, hehe), pewnie ze Staniszkis :)

    PS
    A tu nagle, ups, głupota okrążyła Ziemie i palnęła Kartofla w łeb od tyłu, jak podaje fakt.pl:

    “Generał Petelicki dysponował ogromną wiedzą o polskich służbach specjalnych, znał tajniki ich finansowania, wiedział o szczegółach akcji specjalnych, także tych za granicą w „dzikich” krajach, gdzie pieniądze przechodzą z rąk do rąk, bez pokwitowań. Ta wiedza dla wielu była bardzo groźna. Sam Petelicki w jednym z wywiadów mówił, że znajdował się „czarnej liście”, stworzonej przez polityków za rządów PiS. Ponoć to była lista osób do zaaresztowania.”

    :)

Leave a Reply