Kategorie

Kalendarz

October 2011
M T W T F S S
« Feb   Nov »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Po kropce

Dość milczenia, czas zacząć coś skrobać, bo wszak to lubię. Nie będzie tego jednak na razie wiele, bowiem otoczenie nie sprzyja. Mam na myśli layout bloga – okazało się, że wybór na rynku jest niewielki. Software wordpressa jest bezkonkurencyjne, ale wciąż dalekie od moich wymagań. Nijak nie jestem w stanie znaleźć “skórki”, która mogłaby mnie zadowolić.

Na salon24 nie wrócę, ale nie dlatego, że wciąż zmienia się on na gorsze. To bym przebolał. Jak wyjaśniałem w lutym (dla niektórych najwyraźniej nie dość jasno), nie mogę zaakceptować polityki Jankesa. Nigdy nie twierdziłem, że może on w skali makro zmienić salonowe obyczaje, wyeliminować trollerkę, chamstwo i bluzgi. Żądałem tylko, by dał znak wiary: zablokował konto jednego, najbardziej bezczelnego śmiecia, którego jedynym celem było bluzganie – w dwóch na trzy przypadki pod moim adresem.

Pomimo moich wielokrotnych monitów Igor nie kiwnął palcem. Wolał udawać, że nie widzi, jak salon24 zamienia się w ściek. Śmieć śmiecił jeszcze parę miesięcy po moim odejściu. Niespodziewanie w lipcu sam skasował wszystkie swoje “komentarze” – może stracił sponsora. Nieważne.

Nie wątpię, że ruch tutaj będzie znikomy w porównaniu z tym, co działo się na moim blogu w s24. Przy całej niechęci do polityki Igora w sferze klikalności nie kryję, że salon odniósł duży sukces i zapewne blogerzy zawdzięczają mu więcej niż salon blogerom. Przysięgam, że nie zamierzam w żaden sposób zwalczać s24, że nie będę nazywał go “psychiatrykiem”, a ogółu blogerów i komentatorów – “pacjentami”, jak czynią to ku memu niesmakowi niektórzy byli salonowicze w ślad za pewnym pozbawionym zahamowań niegdysiejszym blogerem roku.

Tu obowiązywać będą wyłącznie moje zasady, a za wszystko, co będzie nie tak, jak bym chciał, winić będę mógł wyłącznie siebie. To zdrowy układ, wart straty, jak się spodziewam, 90-95% czytelników.

Może jeszcze dziś wrzucę nawet coś o polityce…

84 comments to Po kropce

Leave a Reply